REKLAMA

REKLAMA

0,00 USD

Brak produktów w koszyku.

Ogłoszenia(773) 763-3343

Strona głównaSportPiłkarska LM - brytyjskie media: Real Madryt jeszcze raz pokazał swój zabójczy...

Piłkarska LM – brytyjskie media: Real Madryt jeszcze raz pokazał swój zabójczy instynkt

-

Liverpool miał przewagę w grze, ale Real jeszcze raz pokazał swój zabójczy instynkt, a skoro w drodze do końcowego triumfu pokonał Paris St. Germain, Chelsea, Manchester City i Liverpool, zasłużył na wygranie tegorocznej Ligi Mistrzów – przyznaje w niedzielę brytyjska prasa.

„Jeśli chodzi o Ligę Mistrzów, to jest ich trofeum, to są ich rozgrywki, a cała reszta to tylko pretendenci. Tak to wygląda: Real Madryt, Carlo Ancelotti, znów są władcami Europy” – pisze „The Times”. „Real zasłużył na to. Nie o wiele, ale po prostu wystarczająco, a dla Liverpoolu było to tak bolesne, jak tylko może być, biorąc pod uwagę ich większe posiadanie piłki, 24 strzały do czterech Realu oraz typową odwagę i wysiłek, jaki pokazali” – dodaje.

REKLAMA

Wskazuje, że Liverpool cały czas próbował prowadzić grę, odważnie atakować, ale tak jak w dwóch poprzednich finałach w tym sezonie – Pucharu Anglii i Pucharu Ligi Angielskiej – nie potrafili strzelić gola. Tymczasem Real Madryt, choć miał chwile szczęścia, a występ Thibaut Courtois był absolutnie niesamowity, znowu potrafił zadać decydujący cios i nie było w tym przypadku, lecz jest w tym pewien niezaprzeczalny wzór.

„Było wcześniej 13 triumfów w rozgrywkach, które zwykliśmy nazywać Pucharem Europy, gdy Real Madryt sięgał po chwałę i zdobywał koronę Europy, ale ten, ich 14., pokazał finezję wspaniałej maszyny do zdobywania trofeów Ligi Mistrzów – zabójczej, gdy to ma największe znaczenie” – pisze „The Daily Telegraph”. „Zabójczy instynkt – ta generacja piłkarzy z Madrytu po prostu go ma” – dodaje.

Gazeta przypomina, że droga Realu Madryt po triumf zaczęła się od sensacyjnej porażki z Sheriffem Tyraspol z Mołdawii, a w każdej rundzie fazie pucharowej przegrywali po jednym meczu – z PSG, Chelsea i Manchesterem City. „Za każdym razem jednak wytrwali, wygrywając najmniejszą możliwą różnicą, a to zwycięstwo jest świadectwem tej odporności” – wskazuje „The Daily Telegraph”. Jeśli chodzi o Liverpool, zwraca uwagę, że jego piłkarze oddali 24 strzały na bramkę, więcej niż jakikolwiek przegrany finalista Ligi Mistrzów, ale zaważa też, że był to trzeci finał drużyny Juergena Kloppa w tym sezonie i trzeci, w którym nie potrafiła strzelić gola.

„Dla Liverpoolu był to o jeden mecz zbyt wiele. Trudna prawda była taka, że zbyt mało piłkarzy Liverpoolu osiągnęło swój najlepszy poziom. Być może było to spowodowane psychicznym i fizycznym wyczerpaniem po sezonie, jakiego wcześniej nie było, w którym również nie udało się wygrać z Manchesterem City walki o mistrzostwo Premier League” – przyznaje „The Guardian”.

„Liverpool rozpoczął dobrze, ale został przechytrzony przez starych mistrzów, którzy zaczęli dyktować tempo, w jakim chcieli prowadzić grę. Vinicius Junior zadał decydujący cios tuż przed upływem godziny gry i bez względu na to, co Liverpool robił później, Courtois stał na przeszkodzie. Real miał sporo szczęścia w szalonej jeździe przez rundy pucharowe, ale nie tutaj. To był pokaz siły i opanowania, który przyniósł im 14. Puchar Europy po 17 występach w finale” – dodaje dziennik.

(PAP)

REKLAMA

2090753480 views

REKLAMA

2090753783 views

REKLAMA

2092550246 views

REKLAMA

2090754070 views

REKLAMA

2090754218 views

REKLAMA

2090754362 views