REKLAMA

REKLAMA

0,00 USD

Brak produktów w koszyku.

Ogłoszenia(773) 763-3343

Strona główna Chicago Część dzieci wróciła do szkół CPS

Część dzieci wróciła do szkół CPS

-

Część uczniów przedszkola (pre-K) i uczniów programów specjalnych uczyła się w poniedziałek w budynkach szkolnych – po raz pierwszy od dziesięciu miesięcy. Nadal w opozycji do stopniowego powrotu dzieci do klas znajduje się związek zawodowy nauczycieli (CTU). Kuratorium oświatowe (CPS) grozi, że zamrozi płace nauczycielom, którzy nie stawili się do pracy. 

W poniedziałek 11 stycznia chicagowskie szkoły publicznej (CPS) przyjęły do klas 6500 uczniów, których rodziny zadeklarowały powrót pod szkolne dachy. Zgodnie ze stopniowym planem powrotu dzieci do szkół, w najbliższym czasie ma do nich powrócić około 71 tys. uczniów, stanowiących jedną czwartą część uczniów szkół podstawowych z trzeciego największego okręgu szkolnego w Stanach Zjednoczonych. Na posłanie dzieci do szkół zdecydowało się mniej niż 40 proc. rodzin.

REKLAMA

Powrót dzieci do szkół jest konsekwentnie blokowany przez związek zawodowy nauczycieli chicagowskich (CTU), którzy podnoszą kolejne argumenty dotyczące procedur bezpieczeństwa w czasie pandemii i przygotowania okręgu do powrotu dzieci i nauczycieli do szkół.

W wyniku działań związku do szkół w poniedziałek 4 stycznia nie powróciło około 50 proc. oczekiwanych nauczycieli i wszyscy oni powołali się na prawo do pracy w bezpiecznym środowisku, a związek twierdził, że nauczyciele nie przerywając pracy – nadal uczą zdalnie – nie strajkują. Strajku jednak CTU nie wyklucza i oczekuje, że nauczyciele będą mogli uczyć zdalnie przynajmniej do czasu, kiedy zostaną zaszczepieni. To może nastąpić na początku marca.

CPS podkreśla, że poczyniło przed powrotem dzieci do szkół szerokie przygotowania: 100 mln dolarów wydano na środki ochrony osobistej, urządzenia z filtrami HEPA oczyszczające powietrze i dodatkowych opiekunów dla dzieci. Kuratorium niezmiennie powołuje się również na doświadczenia szkół prywatnych i katolickich, które uczą stacjonarnie i nie przyczyniły się do powstania nowych ognisk choroby.

Burmistrz Lightfoot, która odwiedziła 11 stycznia Dawes Elementary School, jedną ze szkół, która przyjęła z powrotem dzieci powiedziała, że dzieci były „podekscytowane powrotem do klasy”. „To pierwszy dzień naszego miasta na drodze do powrotu do nauki stacjonarnej” – powiedziała Lightfoot.

CTU oskarżyło burmistrz Lori Lightfoot o wysyłanie niespójnych komunikatów: z jednej strony burmistrz przedłużyła zalecenie pozostawania w domach, z drugiej – otwiera szkoły i naciska na powrót dzieci.

CPS nie od razu podał od rzeczywistą liczbę uczniów, którzy wrócili do szkoły w poniedziałek 11 stycznia. CTU stwierdziło, że powróciła tylko garstka dzieci, bo wielu rodziców wycofało się z pierwotnych planów posłania dzieci do szkół..

CPS poinformowało 12 stycznia, że  zamrozi płace nauczycielom, którzy nie stawili się do pracy we wtorek, bo ich nieobecność jest traktowana jako nieusprawiedliwiona.

(kk)

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA