– Jeśli chcemy być szanowani, to powinniśmy używać terminologii, która nas stawia w pozytywnym świetle i nie niesie negatywnych konotacji – powiedziała Dziennikowi Związkowemu Monika Starczuk z Inicjatywy Polonijnej i Stanowej Koalicji ds. Imigrantów i Uchodźców (ICIRR), w komentarzu do używania przez niektóre media polonijne i amerykańskie określenia "nielegalny imigrant".
Starczuk odniosła się z ogromnym zadowoleniem do informacji, że agencja prasowa Associated Press - "standard dziennikarskiego przekazu" - zrezygnowała z użycia terminu "nielegalni imigranci".
Jak podkreśliła Starczuk, AP jest kolejnym medium, po wielu amerykańskich stacjach telewizyjnych i gazetach– wśród nich New York Times – które rozstały się z tym terminem.
– Pragnę przypomnieć, że od dawna walczymy, by polonijne media zrezygnowały z posługiwania się sformułowaniem "nielegalni imigranci" i zastąpili je określeniem "nieudokumentowani imigranci", ale wyniki naszych starań są różne. Niestety w wielu polonijnych mediach wciąż pokutuje ten termin – mówi Dziennikowi Związkowemu Starczuk.
I dodała: - Jeśli chcemy być szanowani, to powinniśmy używać terminologii, która stawia nas w pozytywnym świetle i nie niesie negatywnych konotacji. Słowo "nielegalny" może u Amerykanów wzbudzać strach i kojarzyć się z przestępczością. A przecież chcemy ich przekonać, że imigracja jest pozytywnym zjawiskiem dla Ameryki i że imigranci są pożyteczni i potrzebni. Niestety sami sobie szkodzimy, jeśli w dalszym ciągu używamy takiego określenia.
O usunięciu "nielegalnych imigrantów" ze stylebooków AP poinformowała na poniedziałkowym blogu agencji jej wiceprezes i redaktor wykonawcza Kathleen Carroll, która uzasadniła decyzję tym, że termin "nielegalny" powinien być używany tylko w odniesieniu do opisu zachowania, a nie osoby. Według nowych zasad pisowni AP, w USA można "nielegalnie mieszkać" lub "nielegalnie przekroczyć granicę".
Warto dodać, że Associated Press uważana jest za największą na świecie agencją informacyjną.
Źródło: Dziennik Związkowy, Alicja Otap
Reklama