Minął tydzień – 24 lipca

Były republikański kongresman z Mississippi, Chip Pickering, w styczniu powrócił do prywatnego życia. Zasiadając przez 12 lat w Kongresie mieszkał w tym samym domu, w którym wynajmuje pokój republikanin z Newady, sen.

John Ensign, a wcześniej obecny gubernator Karoliny Południowej, Mark Sanford. Budynek, który swego czasu był siedzibą zakonu, znany jest obecnie jako kompleks z C Street. Lokatorzy należą do tajnego ugrupowania religijnego, wspólnie się modlą, studiują Biblię i zwierzają ze swych problemów. Zobowiązują się do zachowania milczenia o tym, co dzieje się wewnątrz grupy zwanej „The Family”. Wyżej wspomnianą trójkę łączy wspólna cecha. Biblijne badania nie pomogły im w zachowaniu wierności małżeńskiej.

Żona Pickeringa, Leisha, nie ma pretensji do męża, lecz do jego kochanki, Elizabeth Creekmore Byrd. Oskarża ją nie tylko o odebranie jej uczuć Chipa, lecz również o pogrzebanie jego politycznej kariery. Twierdzi, że gubernator Mississippi, Haley Barbour, przyrzekł wyznaczyć Pickeringa na miejsce opuszczone przez sen. Trenta Lott.

Pod wpływem kochanki – utrzymuje żona – Pickering zrezygnował z oferty.
Leisha Pickering domaga się od Elizabeth Creekmore Byrd wysokiego odszkodowania. Chip Pickering usiłuje zachować sprawę w tajemnicy ze względu na dobro swych pięciu nieletnich synów.
Pickering prcuje teraz jako lobbysta dla Cellular South, kompanii należącej do rodziny Creekmore Byrd.
***
W budynku przy C Street, który należy do chrzecijańskiej organizacji „The Fellowship” prócz sen. Ensigna mieszka m.in. republikanin z Karoliny Północnej, Jim DeMint, który w niedopuszczeniu do reformy systemu medycznego widzi możliwość ostatecznego zwycięstwa nad prezydentem Barakiem Obamą. Inny lokator, to republikanin z Oklahomy, sen. Tom Coburn, zwolennik wyznaczania najwyższych kar dla lekarzy przeprowadzających zabiegi aborcji. Rezydują tu dwaj demokraci, kongr. Mike Doyle z Pensylwanii i Bart Stupak z Michigan oraz republikanin z Tennesee, kongr. Zach Wamp. Mieszkał tam superkonserwatysta z Kansas, sen. Sam Brownback. Sen. Lindsey Graham jest częstym gościem C Street. Pastorzy z „The Fellowship”, którzy prowadzą tu zajęcia biblijne, wierzą, że ustawodawcy zostali „wybrani” na liderów przez Jezusa Chrystusa. Wskazują, że jako ścisła grupa „braci w Chrystusie” mogą dokonać wielkich rzeczy. Jako przykład małej grupy, która rozrosła się do wielkich rozmiarów i wywarła na świat ogromny wpływ podają… Hitlera, Pot Pota, bin Ladena i Lenina.
***
Chociaż Mark Sanford po powrocie od kochanki z Argentyny i zarzuceniu obowiązków gubernatora utrzymał się na stanowisku, to teraz ustawodawcy z jego własnej Republikańskiej Partii żądają wyjaśnień w związku z luksusowymi podróżami. Prawo stanowe Karoliny Południowej głosi, że pracownicy publicznych urzędów muszą korzystać z najtańszych środków transportu. Sanford podróżował wyłącznie pierwszą lub biz-nesową klasą.
Rzecznik gubernatora, Joel Sawyer, uważa, że krytykując Sanforda prasa zapomina o jego wysiłkach na rzecz zaoszczędzenia stanowych pieniędzy, m.in. poprzez sprzedaż stanowego samolotu.
Sanford, który beształ swych poprzedników za kosztowne podróże, wystawił rachunek za pięć biletów lotniczych na $37,600. Przed wydatkami na własną wygodę nie powstrzymała go fatalna sytuacja finansowa Karoliny Południowej. Takie postępowanie można tłumaczyć tylko wiarą we własną wyjątkowość, zresztą zgodnie z przekonaniami wyniesionymi z C Street.
***
Były demokratyczny prezydent USA Jimmy Carter zerwał z Southern Baptist Church. Uznał, że dłużej nie może tolerować dyskryminacyjnej polityki kościoła wobec kobiet, który nakazuje żonom zachować służebną postawę wobec swych mężów. Zobowiązanie takie podpisała m.in. małżonka Mikea Huckabee, b. republikańskiego kandydata na prezydenta, a obecnie gospodarza programu telewizyjnego w kablowym Fox News.
„Liderzy religijni mieli i nadal mają opcję interpretowania biblijnych nauk w sposób umacniający pozycję kobiet lub uzależniający je. Dla swoich własnych, egoistycznych celów wybrali tę drugą opcję. Wybór ten daje podstawę i usprawiedliwia prześladowania i nadużycia wobec kobiet na całym świecie”, pisze Carter w artykule publikowanym w The Age.
***
Republikański kongresman z Kalifornii, Dan Lungren, wniósł propozycję wyrycia na ścianie centrum wizytacyjnego na Kapitolu słów „In God We Trust”. Izba Reprezentantów zatwierdziła propozycję w stosunku głosów 410 do 8, nie przywiązując większej wagi do 100 tys. dol., wydatku, jaki pociągnie za sobą realizacja propozycji. Podobny wniosek, przedstawiony przez sen. Jima DeMinta, został zatwierdzony przez Senat.
Lungren spotkał się jednak ze stanowczym sprzeciwem krajowej grupy agnostyków i ateistów.
Freedom From Religion Foundation Inc. wniosła do sądu sprawę, oskarżając Lungrena o próbę narzucenia własnych religijnych wierzeń na 15% dorosłej populacji USA, złożonej z ateistów, agnostyków, sceptyków i wolnomyślicieli, którzy nie wierzą w Boga.
Dan Barker z Madison w Wisconsin, prezes fundacji, we wniosku do sądu zwrócił uwagę na ciekawą rzecz: „Dziesiątki milionów naprawdę dobrych Amerykanów nie wierzy w Boga. W rzeczywistości osoby niewierzące stanowią większy blok wyborców niż Żydzi. Jednak nikt nie pomyślałby nawet o obrażaniu Żydów napisami na narodowych monumentach. Dlaczego uznano, że nie można obrażać miejszości żydowskiej, a obraża się tych z nas, którzy służą w wojsku i zasiadają w ławach przysięgłych, lecz nie wierzą w Boga?”
***
Jon Stewart, satyryk z programu Daily Show na Comedy Channel, został uznany przez publiczność za najbardziej wiarygodnego dziennikarza. Stewart specjalizuje się w satyrze politycznej. Drwi z głupoty polityków, wyśmiewa hipokryzję. Słowem, mówi więcej o prawdziwej sytuacji w kraju niż niejeden dziennikarz.
Na drugim miejscu sondażu magazynu Time znalazł się Brian Williams, na trzecim Charlie Gibson, a na czwartym Katie Curic.
***
Aktor Tyler Perry na własny koszt zabiera 65 czarnych i latynoskich dzieci z obozu letniego w Pensylwanii, których nie dopuszczono na basen w klubie pływackim w Huntington Valley, tłumacząc się względami bezpieczeństwa i przepełnieniem. Dzieci miały wykupiony wstęp na basen raz w tygodniu. Przypuszcza się, że umowy nie dotrzymano z powodu narzekań stałych, wyłącznie białych, członków klubu.
Kierownictwo klubu przeczy, jakoby odmowa wstępu dzieci na basen miała podłoże rasistowskie.
***
Małżonka prezydenta Francji Nicolasa Sarkozy, Carla Bruni, wzięła udział w celebracji 91. urodzin Nelsona Mandeli. Koncert odbył się w Radio City Music Hall w Nowym Jorku.
Pierwszy w USA występ francuskiej pierwszej damy spotkał się z serdecznym przyjęciem. Carla zaśpiewała „Blowinin the Wind” Boba Dylana. Występ gorąco oklaskiwał obecny na sali Sarkozy.
W programie z udziałem takich gwiazd jak Gloria Gaynor, Stevie Wonder, Queen Latifa, Aretha Franklin, Josh Groban i inni, zabrakło jubilata, któremu lekarze zabronili odbywania dalekich podróży.
***
Robert Hormats, wiceprezes banku inwestycyjnego Goldman Sachs, został powołany przez administrację Obamy na stanowisko podsekretarza stanu ds. ekonomii, energetyki i rolnictwa. Jeśli jego kandydatura zostanie przyjęta przez Senat, to Hormats pomoże sekr. Hillary Clinton w stosunkach z Chinami, Indią i Rosją.
Jego nominacja budzi zastrzeżenia nie z powodu braku doświadczenia, bo takie ma, lecz dlatego, że jest kolejnym człowiekiem z Goldman Sachs, banku, z którym związanych jest już kilku wysokich urzędników administracji Obamy. Zaczęły odzywać się głosy, że tzw. goldminates nie będą dbać o interesy państwa, lecz swego banku.
***
Ponad 180 ekonomistów i biznesmenów podpisało list otwarty do Kon
gresu i administracji Baracka Obamy z ostrzeżeniem o groźnych konsekwencjach w razie prób regulowania Federalnych Rezerw. Grupa podkreśla konieczność utrzymania niezależności centralnego banku, niezbędnej przy kontrolowaniu inflacji. Obawia się, że w razie odpowiedzialności przed Kongresem i władzą wykonawczą, akcje banku będą zbyt upolitycznione.
***
Decyzją Izraela o wzniesieniu nowego osiedla we Wschodniej Jerozolimie spotkała się ze stanowczym sprzeciwem Francji, Rosji, Szwecji, W. Brytanii i Stanów Zjednoczonych. Zażądano wstrzymania wszystkich budów.
Wiadomość ta pobudziła do działania byłego republikańskiego kandydata na prezydenta USA, Mikea Huckabee, byłego gubernatora Arkansas, a wcześniej pastora Southern Baptist Church.
Huckabee, obecnie gospodarz programu na Fox News udał się do Izraela z „wizytą solidarności”, skąd poprowadzi telewizyjną transmisję wspólnie z reprezentantem stanowym z Nowego Jorku, prawicowym aktywistą żydowskim Dovem Hikind.
Teren, na którym mieści się teraz Shepherd Hotel, a gdzie ma powstać osiedle, został wykupiony przez amerykańskiego multimilionera, Irvinga Moskowitza. Huckabee, jak wielu chrześcijańskich fundamentalistów w USA, uważa, że nie można podważać żadnej decyzji podjętej przez Żydów a dotyczącej państwa izraelskiego. Jego wystąpienie w sprawie osiedli będzie jawnym sprzeciwem wobec stanowiska amerykańskiego rządu i poparciem dla rządu premiera Benjamina Netanjahu.
***
W tym tygodniu, w czasie dorocznej konferencji Christians United for Israel w Waszyngtonie, republikanin z Wirginii, kongr. Eric Cantor, powiedział chrześcijańskim syjonistom, że bliskowschodnia polityka USA musi być twardo osadzona na judeo-chrześcjańskich zasadach. Cantor, odpowiedzialny za partyjną dyscyplinę, jest jedynym republikaninem żydowskiego pochodzenia w Izbie Reprezentantów.
***
Burmistrzowie dwóch miast w stanie New Jersey i stanowy ustawodawca zostali w czwartek aesztowani w ramach dochodzenia w sprawie korupcji i prania pieniędzy.
W areszcie znalazło się 30 osób. Wśród nich burmistrz Hoboken, Peter Cammarano, burmistrz Secaucus, Dennis Elwell, wiceburmistrz Jersey City, Leona Beldini, oraz kilku rabinów z Nowego Jorku i New Jersey.
Elżbieta Glinka

Categories: Polityka

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*