REKLAMA

REKLAMA

0,00 USD

Brak produktów w koszyku.

Ogłoszenia(773) 763-3343

Strona główna Sport Światowe media o Maradonie: zgasła jedna z najjaśniejszych gwiazd futbolu

Światowe media o Maradonie: zgasła jedna z najjaśniejszych gwiazd futbolu

-

- Advertisement -

Piłkarski świat okrył się żałobą fot.Ciro Fusco/EPA-EFE/Shutterstock

Światowe media w pierwszych komentarzach po śmierci byłego argentyńskiego piłkarza i trenera Diego Maradony zgodnie twierdzą, że odszedł jeden z największych piłkarzy w historii. Przypominają też ciemne karty z życia piłkarza, głównie jego uzależnienie od narkotyków.

Hiszpański sportowy dziennik “As” przypominając na swojej stronie internetowej liczne gole oraz akcje meczowe autorstwa Maradony ocenia jego występy jako “fantastyczne”, “magiczne” i “mistrzowskie”.

Gazeta przypomina, że mistrz świata z mundialu w Meksyku z 1986 r. brylował zarówno w spotkaniach reprezentacji, jak również w pojedynkach ligowych w klubach trzech krajów świata: Argentyny, Włoch oraz Hiszpanii.

Stołeczna gazeta przypomina, że Hiszpania stała się dla Maradony nie tylko trampoliną do światowego futbolu, po rozpoczęciu w 1982 r. gry w FC Barcelona, ale również miejscem, w którym ujawnił się kres jego ery. “As” odnotowuje krótki pobyt zawodnika w Sevilla FC, zakończony rychłym powrotem do Argentyny w 1993 r.

Z kolei “Marca” twierdzi, że wraz z rozkwitem talentu Diego Maradony i sukcesami sportowymi zaczęły towarzyszyć piłkarzowi kłopoty pozasportowe, głównie uzależnienie od narkotyków.

Największy sportowy dziennik Hiszpanii przypomina, że z biegiem czasu Maradona stał się nie tylko skuteczniejszy na boisku, ale również szczery w swoich wyznaniach. Gazeta przypomina, że po zakończeniu piłkarskiej kariery otwarcie mówił o swoim uzależnieniu od narkotyków, którego, jak stwierdził w jednym z wywiadów, miał “nabawić się” w Hiszpanii.

Na pozasportowych problemach Maradony w dniu jego śmierci koncentruje się też dziennik “El Mundo”, przypominając, że poza licznymi sympatykami Argentyńczyk miał w Hiszpanii również wrogów.

Madrycka gazeta cytuje też Fernando Signoriniego, byłego specjalisty ds. przygotowania fizycznego, który współpracował z Maradoną m.in. podczas gry piłkarza w FC Barcelona i ujawnił szczegóły narkotykowej przeszłości piłkarza. Wyznał, że przed meczami nierzadko był on pod wpływem substancji odurzających.

“Wyniki badań antydopingowych nigdy nie dawały pozytywnego rezultatu w przypadku Maradony, ponieważ generował on zbyt dużo pieniędzy” – powiedział Signorini.

“Odszedł Diego, a z nim futbol” – napisano w internetowym serwisie dziennika “Ole” po śmierci legendarnego argentyńskiego piłkarza Diego Armando Maradony. “Bo teraz nic już nie będzie takie samo. Jego śmierć wyznacza jakieś przed+ i jakieś +po” – dodano.

“I przyszedł ten dzień. Cały piłkarski świat modlił się o to, żeby to nigdy nie nastąpiło, ale w końcu się to stało. Opuścił nas Diego, a z nim odszedł futbol. Ten wstrząs będzie odczuwalny na całym świecie” – napisali dziennikarze “Ole”.

Śmierć mistrza świata z 1986 i jednego z głównych pretendentów do miana najlepszego piłkarza w historii jest teraz praktycznie jedynym tematem na stronach internetowych argentyńskich gazet.

“Absolutne poruszenie i głęboki ból argentyńskiego futbolu. Około godziny 13 pojawiła się wiadomość, która zaszokowała cały kraj. Mistrz świata, legenda Argentinos Juniors, Boca Juniors, Barcelony, Napoli i na zawsze bohater reprezentacji Argentyny, Maradona zmarł w wieku 60 lat, wciąż marząc o powrocie do pracy w roli trenera Gimnasia y Esgrima La Plata” – napisała “La Nacion”.

Z kolei “La Capital” poinformowała o trzydniowej żałobie narodowej, którą zarządził prezydent kraju.

“W żałobie jest cały piłkarski świat. Diego Armando Maradona, najlepszy piłkarz wszech czasów, zmarł w środę na atak serca. Według lokalnych mediów pod jego dom przyjechało nawet dziewięć karetek, ale nie udało się go uratować” – relacjonowano.

Anglojęzyczny “Buenos Aires Times” przypomniał rozmaite problemy zdrowotne, z jakimi Argentyńczyk zmagał się przez ostatnie 20 lat, wynikającymi w dużej mierze z uzależnienia od alkoholu i narkotyków.

“Zmarł Diego Armando Maradona, legendarny numer 10, który poprowadził Argentynę do chwały w mistrzostwach świata i zadziwiał świat w sposób, w jaki nie robił tego żaden inny piłkarz przed nim. Wraz z Brazylijczykiem Pele, który w październiku skończył 80 lat, jest uważany za najlepszego piłkarza wszech czasów” – napisano.

Portugalskie media komentując w środę śmierć Diego Maradony wskazują, że wydarzenie to uczyniło biedniejszym światową piłkę nożną. Podkreślają, że Argentyńczyk ubogacił futbol zarówno jako piłkarz, trener, jak i celebryta.

Portal “Sapo” przypominając o niezwykłych umiejętnościach Maradony jako zawodnika przypomina, że był on autorem nie tylko sukcesów swojej reprezentacji, takich jak mistrzostwo i wicemistrzostwo świata w latach 1986 i 1990, ale również niepowtarzalnej ery dla włoskiego Napoli, którego był kapitanem.

“Przejście z +przeklętej dla Maradony Hiszpanii+ do Włoch było, niczym dostanie się z piekła do nieba” – ocenił portugalski portal.

“Sapo” przypomniał, że zarówno na boisku, jak też poza nim życie Maradony było niczym balansowanie pomiędzy skrajnościami: chwałą a dekadencją, sukcesami i kontuzjami, a także życiem w luksusie oraz nieustanną walką z uzależnieniem od narkotyków.

Telewizja RTP odnotowuje, że zarówno w czasie kariery piłkarskiej, jak i również po jej zakończeniu Maradona nie przestał schodzić z nagłówków gazet.

Wskazuje, że do historii przejdą nie tylko “rewelacyjne dryblingi i gole” Maradony, ale również jego nietypowe zachowania, takie jak np. próba zastrzelenia zgromadzonych pod jego domem dziennikarzy.

Śmierć Maradony komentatorzy określili jako “niepowetowaną stratę dla światowego futbolu”. W podobnym tonie wypowiadają się też portugalscy piłkarze oraz trenerzy, w tym selekcjoner Fernando Santos.

W środę wieczorem zmarłemu Argentyńczykowi podziękowały w mediach społecznościowych także władze FC Porto. W komunikacie umieszczonym na Twitterze kierownictwo “Smoków” napisało: “Diego Armando Maradona, dziękujemy Ci za wspomnienia. Piłka nożna jest uboższa, ale twoje dziedzictwo trwa”.

(PAP)

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA