Kandydatura Noem została zatwierdzona większością 59 głosów w 100-osobowym Senacie. Noem podziela poglądy Trumpa na temat imigracji, podczas przesłuchania przed Senatem mówiła o tym, że granica Meksyku z USA jest "strefą wojny", w której ma miejsce "inwazja".
Trump po objęciu urzędu wydał szereg rozporządzeń dotyczących imigracji. Ogłosił m.in. stan nadzwyczajny na granicy z Meksykiem i uznał nielegalną imigrację za "inwazję", wymagającą wysłania na granicę dodatkowych sił zbrojnych. W efekcie całkowicie wstrzymano prawo do ubiegania się o azyl oraz zaczęto automatycznie odsyłać migrantów przekraczających granicę poza przejściami granicznymi.
Dziękuję prezydentowi Trumpowi za zaufanie; "będę dążyć do tego, by uczynić Amerykę znów BEZPIECZNĄ" - napisała Noem w serwisie X po zatwierdzeniu jej nominacji przez Senat.
Reprezentująca Partię Republikańską Noem przez osiem lat zasiadała w Izbie Reprezentantów jako jedyna przedstawicielka Dakoty Południowej, a w 2019 r. została gubernatorem tego stanu. W czasie swojej kadencji wysłała dziesiątki żołnierzy Gwardii Narodowej Dakoty Południowej do rządzonego również przez Republikanów Teksasu, by pomagali w zabezpieczaniu granicy.
Przed wyborami polityk była zaliczana do największych młodych gwiazd w partii i wymieniana w gronie kandydatów na wiceprezydenta. Jej akcje spadły po tym, gdy w swojej autobiografii opowiedziała o zastrzeleniu swojego 14-miesięcznego szczeniaka, który miał sprawiać problemy wychowawcze.
Zatrudniający ponad 260 tys. osób Departament Bezpieczeństwa Kraju jest odpowiedzialny za ochronę granic, sprawy imigracyjne i egzekwowanie przepisów celnych. Resort nadzoruje też m.in. Straż Przybrzeżną, ochraniającą najważniejsze osoby w państwie Secret Service, zajmującą się klęskami żywiołowymi agencję FEMA czy dbającą o bezpieczeństwo na lotniskach TSA.
Jerzy Adamiak (PAP)