REKLAMA

REKLAMA

0,00 USD

Brak produktów w koszyku.

Ogłoszenia(773) 763-3343

Strona głównaArchiwumPoloniaaaa, biało-czerwoni!

Poloniaaaa, biało-czerwoni!

-

My, Polacy bardzo często narzekamy, jesteśmy marudami, które przyszłość zawsze widzą w szarych, pesymistycznych barwach. Paradoksalnie jednak mamy też drugą stronę, coś co wysysamy z mlekiem matki – niket nie imprezuje i nie kibicuje tak jak my! Z procentami czy bez.

Polskie wesela – gdziekolwiek się odbywają – zapadają w pamięć nie tylko uczestnikom, ale również sąsiadom pobliskich budowli. Tańce, hulanki, swawole; tak było od wieków, tak jest i dzisiaj. To właśnie Polacy, naród zgwałcony rozbiorami, skrzywdzony wojnami, uciemiężony historią, nie poddał się; to właśnie my dzisiaj potrafimy się bawić jak nikt inny.

REKLAMA

Nie zawodzimy na koncertach. Szalejemy na całego czy to w Polsce, czy w USA. Byłem na kilku amerykańskich rockowych występach i dla jankeskiej społeczności taka impreza to jest tylko widowisko. Trening nóg, łokci czy głowy, czyli standardowe ćwiczenia fizyczne są im na ogół nie znane. Byłem też w USA na kilku polskich koncertach, gdzie atmosfera podsycana chmielem osiąga poziom znacznie wyższy niż zakładano. Kilka tygodni temu w Chicago gościł „Kazik Na Żywo”, który grał bardzo na żywo. Oj działo się, działo. Publiczność nie zawiodła. Było tak, jak pamiętam za starych studenckich lat. Szkoda tylko jednak, że artyści nie odwiedzają nas tak często, jak byśmy tego chcieli.

Duch Polaka objawia się również w sporcie. Dopingujemy siatkarzy i piłkarzy, kibicowaliśmy Małyszowi i Pudzianowskiemu. Kiedy reprezentacja Polski w piłkę kopaną przyleciała do „Wietrznego Miasta”, polskim szalikom nie było końca. Gdziekolwiek się pojawimy, robimy biało- czerwone przedstawienie. Duch kibiców jest czasem nawet większy niż zawodników. Cóż za paradoks, że polska zazdrość, która budzi się, kiedy inni mają lepiej niż ja, tak szybko zanika, kiedy rodacy na całym świecie zdobywają medale, a my cieszymy się z nimi jak dzieci.

W związku z powyższym mam uprzejmą prośbę: drodzy artyści i zawodnicy, drodzy aktorzy. Zwracam się do Was jako Polak, mieszkaniec ziemi amerykańskiej. Pamiętajcie o nas. O Polonii w USA. Wakacje można odłożyć na inny termin. My wam kibicujemy i dopingujemy tak samo, jak nad Wisłą. Walkę Adamka vs. Kliczko oglądała przecież cała amerykańska Polonia. Jesteśmy z Wami. Przyjeżdżajcie. Nie przejmujcie się, jeśli nie dostaniecie wizy. Próbujcie jeszcze raz. Czekamy.

Rafał Muskała

Rafał Muskała, absolwent dziennikarstwa Uniwersytetu Jagiellońskiego. Od kilku lat w USA. Młodym, zawodowym okiem patrzy na Amerykę, która stała się jego domem. Swoje spostrzeżenia emigracyjne i związane z nimi emocje, bez Photoshopa, przelewa na klawiaturę. Tu wszystkie chwyty są dozwolone, bo na tym polega wolnoamerykanka

 

 

REKLAMA

2116485060 views

REKLAMA

REKLAMA

2116485262 views

REKLAMA

REKLAMA

2118281637 views

REKLAMA

2116485378 views

REKLAMA

2116485465 views

REKLAMA

2116485558 views