REKLAMA

2131366518 views

REKLAMA

2131366516 views
0,00 USD

Brak produktów w koszyku.

Ogłoszenia(773) 763-3343

Strona głównaAmerykaBush: Partia Republikańska nie powinna reprezentować wyłącznie białych protestantów

Bush: Partia Republikańska nie powinna reprezentować wyłącznie białych protestantów

-

Jeśli Partia Republikańska będzie reprezentowała tylko “biały anglosaski protestantyzm, to nic nie wygra” – ocenił były amerykański prezydent z ramienia tego ugrupowania George W. Bush. Wezwał Republikanów do otwarcia się na inne grupy wyborców.

Bush, 43. prezydent, w ostatnich miesiącach nasilił krytykę macierzystej partii, co interpretowane jest jako kolejna oznaka głębokich podziałów u Republikanów. Na czele jednej z frakcji stoi były prezydent Donald Trump wraz ze swoimi sympatykami. W opozycji do niego kształtuje się obóz wzywających do zerwania z postacią miliardera z Nowego Jorku i postulujący powrót do polityki sprzed jego ruchu “Make America Great Again”. 

REKLAMA

W drugiej z tych grup, obok Busha, znajduje się m.in. były kandydat GOP na prezydenta senator Mitt Romney. Na początku maja w wystąpieniu na konwencji w Utah został wygwizdany przez zwolenników Trumpa. Ci mają mu m.in. za złe, że w lutym głosował za impeachmentem zwycięzcy wyborów prezydenckich w 2016 roku.

Jeden z głównych punktów sporu u Republikanów dotyczy tego, czy wybory w 2020 roku zostały sfałszowane, jak uważa Trump. Bush jest przekonany, że proces wyborczy przebiegł uczciwie. By ponownie nie przegrać, Republikanin z Teksasu wezwał ugrupowanie do otwarcia się na szerszy elektorat i wyjścia poza “biały anglosaski protestantyzm”. 

To kolejny już taki apel ze strony czołowych polityków GOP, którzy zaniepokojeni są tym, że przemiany demograficzne i coraz większy odsetek mniejszości w USA na trwałe mogą ich odsunąć od władzy. Z danych spisu wyborczego za 2020 rok wynika, że liczba białych wyborców (wśród których Republikanie mają tradycyjnie przewagę) stopniała w Stanach Zjednoczonych z 73 procent w 2016 roku do 71 procent. 

Jednak w ocenie dziennika “New York Times” coraz większy odsetek mniejszości wśród elektoratu “nie szkodzi Republikanom tak bardzo, jak obawiają się tego konserwatyści”. Przyczyniać się ma do tego mapa polityczna USA oraz to, że największe przyrosty naturalne nie dotyczą Afroamerykanów, a Latynosów.

“NYT” zauważa, że preferencje wyborcze tych drugich mocno różnią w zależności od miejsca zamieszkania. Ci z północnych stanów, to w zdecydowanej większości wierny elektorat Demokratów. Ale na południu, w tym w arcyważnych podczas wyborów Teksasie i na Florydzie, Latynosi są mocniej podzieleni w swoich politycznych wyborach.

Ponadto – jak odnotowuje “NYT” – w USA relatywnie szybciej rośnie populacja stanów położonych na południu i na zachodzie, spośród których wiele to bastiony Republikanów. Odbicie ich przez Demokratów – nawet przy zwiększonym odsetku wyborców wywodzących się mniejszości – jest trudne. A po wprowadzeniu zmian ze spisu powszechnego stany, w których wygrał rok temu Demokrata Joe Biden nie będą już w 2024 roku gwarantowały 306 głosów w Kolegium Elektorów, a jedynie 303.(PAP)

1 KOMENTARZ

  1. Bush, Romney i wielu im podobnych chcą partii republikańskiej jako nędznej imitacji obecnej partii demokratycznej, której głównym celem jest zniszczenie Ameryki jaką znamy. Przed wielu laty jeden z dygnitarzy sowieckich powiedział, że komunizm nie opanuje Ameryki bezpośrednio przez utworzenie komunistycznej partii. Należy to zrobić przez opanowanie partii demokratycznej. To właśnie się dzieje i Ameryka jest w końcowym etapie tego procesu. Wyższe szkolnictwo (80% elit akademickich ma poglądy lewackie i antyamerykańskie), szkoły publiczne (lewackie związki zawodowe nauczycieli ), wielkie ponadnarodowe korporacje (Google, Facebook, Twitter i wiele innych) i większość mediów (prasa i TV) czynie współpracują z “demokratami” dla osiągnięcia tego celu. Czy Bush i Romney tego nie widzą? Czy w normalnym kraju jest możliwe blokowanie wypowiedzi aktualnie urzędującego prezydenta bez żadnych konsekwencji? Antyamerykańscy szefowie wielkich korporacji uzurpują sobie prawo do decydowania co można mówić na forum publicznym a czego nie. To wygląda na republikę bananową a nie na demokratyczny kraj w którym obowiązuje konstytucja.

REKLAMA

2126608208 views

REKLAMA

REKLAMA

2126608225 views

REKLAMA

REKLAMA

2128404545 views

REKLAMA

2126608235 views

REKLAMA

2126608239 views

REKLAMA

2126608243 views