REKLAMA

REKLAMA

0,00 USD

Brak produktów w koszyku.

Ogłoszenia(773) 763-3343

Strona główna Ameryka Biden wyznaczył swój zespół prasowy, będą nim kierowały kobiety

Biden wyznaczył swój zespół prasowy, będą nim kierowały kobiety

-

Prezydent elekt Joe Biden ogłosił skład przyszłego zespołu prasowego Białego Domu. Po raz pierwszy w historii wszystkie wyższe stanowiska będą zajmowały w nim kobiety – podkreślił jego sztab. Rzeczniczką Białego Domu zostanie Jen Psaki.

“Bezpośrednia i wiarygodna komunikacja z narodem amerykańskim jest jednym z najważniejszych obowiązków prezydenta, a temu zespołowi zostanie powierzona ogromna odpowiedzialność łączenia Amerykanów z Białym Domem” – napisał Biden w oświadczeniu ogłaszającym skład jego przyszłego zespołu prasowego.

REKLAMA

Dotychczasowa dyrektorka ds. komunikacji kampanii prezydenckiej Bidena, Kate Bedingfield, zostanie dyrektorką ds. komunikacji Białego Domu. Bedingfield zajmowała wcześniej analogiczne stanowisko w biurze Bidena za czasów jego wiceprezydentury.

Psaki, która obejmie urząd rzeczniczki prasowej Białego Domu, wcześniej przez wiele lat zajmowała związane z komunikacją funkcje w administracji prezydenta Baracka Obamy i w strukturach Partii Demokratycznej. W latach 2015-2017 była dyrektorką ds. komunikacji Białego Domu, wcześniej była rzeczniczką prasową Departamentu Stanu USA.

Cztery z siedmiu najwyższych stanowisk w zespole prasowym Bidena zajmą kobiety wywodzące się z mniejszości rasowych i etnicznych.

Karine Jean Pierre obejmie funkcję pierwszej zastępczyni rzeczniczki prasowej, Pili Tobar będzie zastępczynią Bedingfield, Ashley Etienne będzie kierowała biurem prasowym wiceprezydent Kamali Harris; główną rzeczniczką prasową Harris zostanie Symone Sanders, a Elizabeth Alexander będzie odpowiedzialna za obsługę prasową pierwszej damy – Jill Biden.

Ogłoszenie nowego zespołu prasowego Białego Domu zwiastuje powrót do bardziej tradycyjnego modelu kontaktów z mediami po prezydenturze Donalda Trumpa – ocenia Associated Press. Zespół prasowy Republikanina organizował nieliczne konferencje prasowe, które często odbywały się “w atmosferze konfliktu”, “były pełne nieścisłości i fałszerstw”, a sam Trump często występował w roli własnego rzecznika prasowego, omijając dziennikarzy akredytowanych przy Białym Domu i rozmawiając bezpośrednio ze swoimi ulubionymi mediami – przypomina agencja.(PAP)

1 KOMENTARZ

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA