Pielgrzymkowa służba medyczna

Pielgrzymkowa służba medyczna

O tym jak pracują pielgrzymkowi lekarze i pielęgniarki, jak się przygotować do pielgrzymki, co ze sobą zabrać i na co zwracać uwagę opowiada pani Mirosława Radzik – szefowa pielgrzymkowej służby medycznej.

 

Kiedy zaczęła się Pani przygoda z pielgrzymką?

– Prawie od samego początku, od trzeciej pielgrzymki. Wtedy szłam jako zwyczajny pielgrzym, z mężem i z dziećmi, które najpierw pielgrzymowały w wózeczkach. W służbie medycznej, zainicjowanej przez dr. Janinę Langiewicz, jestem od 10 lat.

Ile pielęgniarek i ilu lekarzy bierze udział w pielgrzymce?

– Jest to bardzo fajna grupa licząca około 50 osób, w tym przynajmniej 10 lekarzy. Niektórzy, jak na przykład dr. Dąbrowski, albo dr. Langiewicz, pielgrzymują co roku od samego początku istnienia polonijnej pielgrzymki. Bardzo cieszy mnie fakt, że rośnie liczba młodych lekarzy i rezydentów, którzy uczestniczą w pielgrzymce i pomagają w służbie medycznej.

Czy 50 osób pracujących w służbie medycznej to wystarczająca liczba?

– Tak. Jest to bardzo profesjonalna grupa, która świetnie ze sobą współpracuje i jest w stanie zapewnić pełna pomoc medyczną wszystkim pielgrzymom. Zespół jest podzielony na kilka grup odpowiedzialnych za poszczególne sektory. Pielęgniarki pracują praktycznie cały czas. Lekarze, kiedy są potrzebni. Staramy się, żeby lekarz dyżurował zawsze przy każdym wozie medycznym.

Ile wozów medycznych obsługuje pielgrzymkę?

– Rok temu było ich dziewięć. Cztery duże wozy przewożą ludzi, którzy nie mogą kontynuować marszu.

Z jakimi problemami służba medyczna pielgrzymki musi radzić sobie najczęściej?

– Najczęściej są to osłabienia wynikające z odwodnienia i dużego wysiłku. Zdarzają się też udary. Niestety, ludzie za mało piją na trasie.

A odciski?

– Odciski owszem, się zdarzają, ale jest ich z roku na rok coraz mniej. Chyba mamy coraz wygodniejsze buty.

Jak przygotować się do pielgrzymki?

– Przygotowanie powinno zacząć się już kilka tygodni przed pielgrzymką. Bardzo zachęcam do odbycia kilku krótkich spacerów przygotowujących nasz organizm do pielgrzymki. Pielgrzymi powinni jeść dużo owoców i warzyw, żeby wzbogacić organizm w magnez i potas. Rano, przed pielgrzymką, arcyważne jest solidne śniadanie. Absolutnie nie wolno wyruszać na pielgrzymkę bez śniadania.

Co ze sobą zabrać?

– Najważniejsze są wygodne buty i ubrania na zmianę, przede wszystkim skarpetki, które dobrze jest wymieniać na każdym postoju. Bardzo ważna jest czapka. Osoby, które nie mają czapek, zawsze namawiamy ich do nałożenia na głowę chusty pielgrzyma.

Bardzo ważne, żeby wszystkie osoby, które zażywają jakiekolwiek lekarstwa, zabrały ze sobą te leki, oraz przygotowały listę zażywanych lekarstw. Najlepiej, żeby spisać wszystkie nazwy na karteczce, włącznie z ich dawkowaniem. To bardzo ułatwia nam pracę.

Kolejna ważna sprawa to elektrolity. W saszetkach, lub w postaci napojów takich jak Gatorade. Jeżeli mają Państwo wybór – proszę pić elektrolity albo Gatorade. Niedobór elektrolitów może doprowadzić nawet do drgawek. Niestety, zdarza się to bardzo często.

Zawsze po wyruszeniu na trasę po postoju proszę o zabranie przynajmniej dwóch butelek wody.

Co, jeśli mam problem z sercem?

– Trzeba zacząć od poważnej rozmowy z lekarzem i pozwolenia na udział w pielgrzymce. Kardiolog będzie wiedział dokładnie, na co jest stać nasze serce. Trzeba też natychmiast reagować na jakiekolwiek sercowe problemy na trasie. 6 lat temu dzięki szybkiej reakcji udało się nam pomóc osobie, która przeszła zawał serca. Jeszcze tego samego dnia pan przeszedł zabieg w szpitalu.

A jeżeli jestem cukrzykiem?

– Trzeba mieć ze sobą jakiś batonik lub glukozę. Warto zabrać ze sobą swój glukometr. Ludzie, którzy biorą insulinę, powinni przynieść tę insulinę do wozów medycznych. Tam przewozimy ją w lodówkach, a na postojach pomagamy ją podać. Zresztą wszystkie leki, które przynoszą pielgrzymi, są przewożone w lodówkach w wozach medycznych.

Dr. Janina Langiewicz – twórca pielgrzymkowej
służby medycznej.

Na co powinny zwrócić uwagę starsze osoby?

– Najstarsi są wbrew pozorom najbardziej wytrwali. Najstarsi pielgrzymi powinni słuchać swojego organizmu i starać się nie iść na siłę. Jeśli czujemy, że tracimy siły, szczególnie w drugim, trudniejszym dniu pielgrzymki, warto poprosić o transport do Merrillville. Tam można spokojnie poczekać na przybycie pielgrzymki i wziąć udział w modlitwie organizowanej na miejscu.

Na co muszą zwrócić uwagę dzieci i rodzice?

– Zacznę od apelu do rodziców z prośbą o pilnowanie swoich dzieci, również nastolatków. Bardzo łatwo zgubić swoją pociechę w wielotysięcznym tłumie. Zdarzają się sytuacje, kiedy dzieci zatrzymują się na siusiu i nie mogą znaleźć rodziców. Wszystkie zaginione dzieci trafiają do wozów medycznych i staramy się jak najszybciej oddać je zaniepokojonym rodzicom.

Jak powinny pielgrzymować kobiety w ciąży?

– Wszystkie kobiety w ciąży mogą zgłosić się do służby porządkowej z prośbą o pozwolenie na marsz na przodzie pielgrzymki, gdzie pielgrzymuje się łatwiej i jest więcej miejsca. Trzeba też szybko reagować na sytuacje kryzysowe. Jeśli przyszła mama czuje, że traci siły, trzeba jak najszybciej poprosić o pomoc i odpocząć.

Co pielgrzymi powinni robić na postojach?

– Dobrze się wyspać! I porządnie zjeść. Dobrze też zadbać o swoje stopy, namoczyć je i rozmasować.

Jak zabezpieczyć się przed wpływem czynników atmosferycznych?

– Parasolki są bardzo przydatne. Mogą nas ochronić przed deszczem i przed słońcem. Dobrze jest zabrać ze sobą krem chroniący przed poparzeniami słonecznymi. Jeśli nie macie go ze sobą, proszę zgłosić się do służby medycznej. My zawsze mamy pod ręką spory zasób kremu z filtrem.

Na koniec poproszę o jakąś zabawną historię z pielgrzymek.

– Biegunka na trasie pielgrzymki może wywołać uśmiech, ale na pewno nie jest niczym przyjemnym. Niestety, zdarza się.

Najzabawniejsze historie dotyczą osób, które zaczynają mdleć tuż po starcie pielgrzymki i niemal całą trasę spędzają z nami w wozach medycznych.

Dzieci zadają najzabawniejsze pytania. Pewien chłopiec zapytał mnie kiedyś „Czy ty mnie uratujesz, kiedy zginę?”. Tak. Ale najlepiej, żebyś nie zginął. Trzymaj się ręki mamy.”

Rozmawiał: Łukasz Dudka

Zdjęcia ze zbiorów Mirosławy Radzik.

Na zdjęciu głównym: Wolontariusze pielgrzymkowej służby medycznej na pielgrzymce w 2018 r.

Categories: Pielgrzymka 2019, Polonia

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*