Centrum szybkiego reagowania 311 przejdzie modernizację

Centrum szybkiego reagowania 311 przejdzie modernizację

Trudno nie odnieść wrażenia, że rozwiązanie kwestii modernizacji numeru alarmowego 311 może, w niedalekiej przyszłości, przynieść obecnemu burmistrzowi Chicago korzyści polityczne – ocenia chicagowski dziennik „Sun-Times”.

Rok po ogłoszeniu przetargu na modernizację systemu oprogramowania, które miałoby ułatwić zarządzanie kontaktami z osobami korzystającymi z numeru 311, ratusz miejski wybrał oferty dwóch firm i zdecydował się na podjęcie z nimi negocjacji. W ich następstwie do 31 grudnia bieżącego roku, zostanie wybrany podwykonawca tego projektu.

System związany z numerem alarmowym 311 od piętnastu lat, czyli od momentu jego powstania, nie przeszedł żadnej modernizacji. Ratusz, aby upewnić się, że wprowadzone w ramach projektu zmiany będą odpowiadały na zapotrzebowanie użytkowników, przeprowadzi serię przesłuchań społecznych, których początek zaplanowany został na październik.

Mieszkańcy Chicago, którzy chcieliby zabrać głos w tej sprawie, mogą także wysyłać swoje uwagi korzystając z adresu poczty elektronicznej: open311@cityofchicago.org

Richard M. Daley uruchomił centrum szybkiego reagowania 311 w 1998 r.; kosztowało ono wówczas 4 mln dolarów. Rozwiązanie to miało przyczynić się do odciążenia numeru alarmowego policji 911, który w tym czasie obsługiwał 3,7 mln połączeń rocznie, z czego 40 proc. zgłoszeń, nie wymagało natychmiastowej interwencji służb.

W 2012 r.  numer 311 odebrał 3,4 mln połączeń. Ponad połowa z nich dotyczyła różnego typu usług miejskich. Na szczycie tej listy znalazł się Departament Ulic i Kanalizacji, ponad 647 tys. zgłoszeń, następnie Departament Transportu ponad 345 tys. oraz wydział Gospodarki Wodnej ponad 216 tysięcy.

Obecnie w centrali 311 zatrudnionych jest 74 pracowników, w tym 69 osób zajmuje się odbieraniem telefonów.  (mig)

fot.Alfredo Molina/Wikipedia

Categories: Chicago

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*