Po stronie kompanii naftowych

Propozycja ustawy o podniesieniu pułapu finansowej odpowiedzialności z obowiązujących obecnie $75 milionów do $10 miliardów za wycieki ropy naftowej, upadła za sprawą republikanki z Alaski, sen. Lisy Murkowskiej. 

 

Ustawa pod nazwą „Big Oil Prevention Liability Act” zmusiłaby BP do pokrycia wszystkich kosztów (jeśli nie przekroczą $10 mld) oczyszczania Zatoki Meksykańskiej. W chwili obecnej kompania ta szacuje wydatki na ten cel na $450 mln, a więc kilkakrotnie więcej niż jest zobowiązana zapłacić. 

 

Sen. Murkowski, zwolenniczka wierceń wokół wybrzeży Stanów Zjednoczonych, uratowała BP przed sześciokrotnie wyższymi wydatkami, jeśli koszt oczyszczania ograniczy się do wymienionej przez BP kwoty i znacznie większymi, jeśli tę kwotę przekroczy. Trudno uwierzyć, że na decyzję sen. Murkowskiej wpłynęły datki rzędu $300,000 na jej kampanie wyborcze od przemysłu naftowo-gazowego. Murkowski twierdzi, że nie ma nic przeciw  skromniejszemu od proponowanego, podniesieniu pułapu opłat. Uważa jednak, że $10 mld zniechęci mniejsze kompanie do ubiegania się o zezwolenie na wiercenia. 

 

Demokrata z New Jersey, sen. Robert Menendez, odrzucił argumenty Murkowskiej. „W tym przypadku najważniejsze jest przekalkulowanie ryzyka. Kompania, która bierze się za wiercenia, musi być zdolna do pokrycia kosztów zniszczeń”. 

 

Demokratka  z Waszyngtonu, sen. Patty Murray, wyraziła rozczarowanie tym, że republikanie ponownie przedłożyli profity kompanii naftowych nad interes podatników: „Sprawa sprowadza się do zwykłej przyzwoitości, jeśli kompania naftowa spowoduje wyciek, to powinna zapłacić za czyszczenie”. 

 

Menendez oraz senatorzy Frank Lautenberg z New Jersey i Bill Nelson z Florydy ponownie podejmą próbę zatwierdzenia  „Big Oil Prevention Liability Act”.

 

(eg)

Categories: Polityka

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*