REKLAMA

REKLAMA

Ogłoszenia(773) 763-3343

Strona główna Na bieżąco Trzy osoby zginęły wskutek wykolejenia się pociągu w Szkocji

Trzy osoby zginęły wskutek wykolejenia się pociągu w Szkocji

-

Trzy osoby, w tym maszynista, zginęły, a sześć zostało rannych wskutek wykolejenia się w środę rano pociągu osobowego w północno-wschodniej Szkocji. Przyczyną wypadku były prawdopodobnie zwały ziemi zalegające na torach po ulewnych deszczach.

Wypadek miał miejsce w pobliżu miejscowości Stonehaven, która znajduje się ok. 15 km na południe od Aberdeen. Jak wynika z relacji mediów, pociąg szkockiego przewoźnika ScotRail, który rano wyjechał z Aberdeen do Glasgow, po drodze natknął się na torach na zwały ziemi zalegające tam wskutek ulewnych deszczy padających przez całą noc oraz w środę rano.

Ponieważ pociąg – składający się z dwóch lokomotyw i czterech wagonów – nie mógł przejechać, zaczął wracać, aby zmienić trasę, ale tam trafił na kolejne zwały osuniętej ziemi, po wjechaniu na które trzy z czterech wagonów składu oraz jedna z lokomotyw się wykoleiły. Wagony zsunęły się z nasypu, przy czym jeden, jak wygląda ze zdjęć, przetoczył się do góry kołami. Gęsty dym widoczny na nagraniach wideo sugeruje, że część pociągu się zapaliła.

REKLAMA

Pociągiem jechało 12 osób – sześciu członków załogi i sześcioro pasażerów. Na miejsce wypadku przyjechało około 30 pojazdów – karetek pogotowia, policji i straży pożarnej, a także przyleciało kilka helikopterów ratunkowych. Akcję ratunkową utrudniało jednak to, że do wypadku doszło na odludnych, trudno dostępnych terenach.

Jak potwierdziły późnym popołudniem ekipy ratunkowe i szkockie władze, w wypadku zginęły trzy osoby, w tym maszynista. Nie wiadomo na razie, czy pozostałe dwie ofiary śmiertelne były członkami załogi, czy pasażerami. Natomiast podano, że stan sześciorga rannych, których zabrano do szpitali, nie jest zagrażający życiu.

Według wstępnych ocen, przyczyną wykolejenia się pociągu były fatalne warunki atmosferyczne, tym niemniej kwestią, która będzie wymagała dokładnego wyjaśnienia jest bardzo długi czas, jaki upłynął między wypadkiem a przekazaniem informacji o nim służbom ratunkowym – pociąg odjechał ze stacji Stonehaven o godz. 6.53 rano, a informację o wykolejeniu się pociągu kilka kilometrów dalej policja otrzymała dopiero o godz. 9.40.

Wyrazy współczucia dla rodzin ofiar oraz podziękowania dla ekip ratunkowych złożyli szefowa szkockiego rządu Nicola Sturgeon oraz premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson. W czwartek na miejsce wypadku przyjedzie brytyjski minister transportu Grant Shapps.

Wykolejenia się pociągów z ofiarami śmiertelnymi zdarzają się w Wielkiej Brytanii dość rzadko – ostatni taki przypadek miał miejsce w lutym 2007 roku w pobliżu miejscowości Grayrigg w Cumbrii w północno-zachodniej Anglii. Zginęła wówczas jedna osoba, poważniej rannych zostało 30 ludzi, a 58 odniosło drobne obrażenia.

Z Londynu Bartłomiej Niedziński (PAP)

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

Enable Notifications.    Ok No thanks