Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
czwartek, 3 kwietnia 2025 10:43
Reklama KD Market

Przestań się kręcić! Recepta nie tylko na Wielki Post

Przestań się kręcić! Recepta nie tylko na Wielki Post

Autor: Adobe Stock

Chyba pierwszy raz w życiu ucieszyłem się, że w Popielec w kościele jest naprawdę duża frekwencja obecności. Wcześniej irytowało mnie to, że ludzie tak tłumnie przychodzą po odrobinę popiołu, a już w niedzielę wielu z nich w kościele nie ma. Tym razem było inaczej. Pomyślałem, także jadąc pociągiem tego dnia i mijając „oznakowanych” na czołach ludzi, że może ten popiół jest jakąś szansą? Tak, prawdziwą „szansą na sukces”, którym w tym wypadku może być nawrócenie do Boga, które łączy się z powrotem do samych siebie i odnowieniem relacji z tymi, którzy są obok?

ReklamaUbezpieczenie zdrowotne dla seniorów Medicare

Słowa św. Pawła z drugiego czytania Środy Popielcowej wraz z wezwaniem: „Pojednajcie się z Bogiem!” dotarły do mnie wyraźnie jako apel na już, nie na jutro. A to także w kontekście ostrych wypowiedzi polityków na scenie światowej, w których coraz częściej słyszalne są słowa: „Dość!”, „Koniec!” i temu podobne. A wraz z nimi rośnie strach w życiu zwyczajnych ludzi, którzy boją się podwyżek cen na wszystko, ograniczenia wolności, a przede wszystkim wiszącej nad światem wizji wojny. Ten strach jest bardzo uzasadniony, nie można się temu dziwić. Ja jednak w tym kontekście pomyślałem, co by to było, gdyby Bóg Ojciec powiedział nam i światu: „Dość” i to „koniec. Na szczęście wciąż odkrywam to, że jak mówi kochany papież Franciszek: „Bóg jest z nami, ufa nam i nigdy się nami nie męczy!”, „Bóg się nami nie nudzi”, „Bóg nie męczy się nigdy przebaczaniem”. Te słowa jak refreny docierają do nas i powinny być nie tylko naprawdę dobrą nowiną, ale chwilą, w której trzeba sobie powiedzieć: Stop! I zastanowić się nad tym, co można zrobić, żeby było lepiej. Jeszcze jedno wyjaśnienie papieża: „Kiedy sprawiamy [Bogu] ból naszymi czynami, On cierpi i ma tylko jedno pragnienie: by mógł nam przebaczyć. Aby to sobie uświadomić, spójrzmy na Ukrzyżowanego. Właśnie z Jego ran, z tych otchłani bólu, spowodowanego naszymi gwoździami, wypływa przebaczenie. Spójrzmy na Jezusa na krzyżu i pomyślmy, że nigdy nie usłyszeliśmy lepszych słów: Ojcze, przebacz. Patrzymy na Jezusa na krzyżu i widzimy, że nigdy nie zostaliśmy obdarzeni bardziej czułym i współczującym spojrzeniem. Patrzymy na Jezusa na krzyżu i uświadamiamy sobie, że nigdy nie zaznaliśmy bardziej miłującego uścisku. Spójrzmy na Ukrzyżowanego i powiedzmy: «Dziękuję Ci, Jezu — Ty mnie kochasz i zawsze mi przebaczasz, nawet wtedy, gdy mnie jest trudno kochać siebie i sobie wybaczyć»”. Czy to nie jest piękne? Żeby jednak było skuteczne, trzeba się zatrzymać.

Człowiek lubi kręcić się wokół samego siebie. Wiemy to dobrze. Raz po raz wraca do mnie obraz chocholego tańca z „Wesela” Stanisława Wyspiańskiego. Pokazuje on bezsensowne działanie, wynikające z jakiejś niemocy. W ostatniej scenie „Wesela” goście tańczą wprowadzeni w letarg przez muzykę Chochoła, co oznacza marazm i uśpienie narodu. I tragiczne chochole podsumowanie: „Miałeś, chamie, złoty róg, miałeś, chamie, czapkę z piór: czapkę wicher niesie, róg huka po lesie, ostał ci się ino…”, lepiej nie kończyć, bo nie tędy droga, choć zawsze i taki wybór rezygnacji jest możliwy i zdarza się! Zdecydowanie lepiej jednak coś z tym zrobić. Św. Paweł mówi jeszcze w Popielec: „Oto teraz czas upragniony, oto teraz dzień zbawienia.” Oto TERAZ CZAS! Można go dobrze przeżyć i zmienić bieg rzeczy. Wystarczy przestać się kręcić wokół samych siebie i swoich spraw oraz skorzystać z medycyny, którą na początku Wielkiego Postu Kościół dał licznie zgromadzonym w kościołach ludziom w słowach Jezusowej Ewangelii. Są to trzy tabletki: 1. modlitwa, 2. jałmużna i 3. post.

Modlitwa ma zwracać ku Bogu, jest zaproszeniem do spotykania się z Nim, do rozmowy. Myślę tu zwłaszcza o sakramencie spowiedzi, osobistej modlitwie, udziale w nabożeństwie drogi krzyżowej, Gorzkich Żali, rekolekcjach. Jałmużna zwraca ku drugiemu człowiekowi, kiedy mogę podzielić się, a nie oddać co zbyteczne (!), tym, co mam, bezinteresownie. I wreszcie post, który jest zwróceniem się z miłością ku samemu sobie, aby umieć nad sobą panować, nie pozwolić się zniewalać nikomu i niczemu, umieć sobie odmawiać i nie iść na pastwę na losu, co brzmi jak na pastwisko z nieograniczonymi możliwościami korzystania. Można się wtedy zapaść i zupełnie stracić kontrolę nad sobą, oddając się we władanie innych ludzi lub rzeczy, które stają się uzależnieniami. To jest naprawdę skuteczna recepta nie tylko na Wielki Post, ale na życie! Pierwszym jednak krokiem zawsze jest ten: żeby przestać się kręcić wokół siebie! Spróbujemy?

ks. Łukasz Kleczka SDS

Salwatorianin, ksiądz od 1999 roku. Ukończył studia w Bagnie koło Wrocławia, Krakowie i Rzymie. Pracował jako kierownik duchowy i rekolekcjonista w Centrum Formacji Duchowej w Krakowie, duszpasterz i katecheta. W latach 2011-2018 przełożony i kustosz Sanktuarium Matki Bożej Częstochowskiej w Merrillville w stanie Indiana. Aktualnie jest przełożonym wspólnoty zakonnej salwatorianów w Veronie, New Jersey.

Reklama
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama