Piłkarska LN – włoskie media: zbyt dużo błędów w meczu z Polską

Piłkarska LN – włoskie media: zbyt dużo błędów w meczu z Polską

Remis z Polską nie poprawił nastrojów Włochów, a drużyna do końca nie podniosła się po paśmie niepowodzeń fot.Giorgio Benvenuti/EPA-EFE/REX/Shutterstock

Reprezentacja Italii zbyt wiele błędów w meczu z Polską (1:1) – ocenili zgodnie włoscy komentatorzy po spotkaniu piłkarskiej Ligi Narodów w Bolonii. Jak podkreślano, remis nie poprawił nastrojów, a drużyna do końca nie podniosła się po paśmie niepowodzeń.

„Pozostawiliśmy zbyt wiele przestrzeni rywalom, popełniliśmy zbyt dużo błędów, zwłaszcza w pierwszej połowie, za było mało inicjatywy, to nie był dobry mecz” – takie opinie padały z ust komentatorów telewizji RAI po piątkowym spotkaniu.

Dyskusję w studiu zdominowała sprawa błędów i źle rozegranej przez Włochów pierwszej połowy. Eksperci podkreślali, że Mario Balotelli, w którym pokładano wiele nadziei, ma za sobą „całkowicie nieudany i rozczarowujący występ”. Jak dodali, zszedł on z boiska obolały. Ich zdaniem napastnik nie był w dobrej kondycji fizycznej, przede wszystkim dlatego, że mało ostatnio grał.

„Drogi Roberto, dlaczego upierasz się dalej przy Mario?” – pytali retorycznie komentatorzy selekcjonera Manciniego.

Pierwsza połowa upłynęła w ocenie wszystkich włoskich sprawozdawców pod znakiem wielkiej liczby błędów popełnionych przez miejscowych. Zdecydowanie lepiej – w ich ocenie – Włosi grali po przerwie, nie tylko w chwili, gdy Jorginho „uratował” Italię i wyrównał na 1:1 z rzutu karnego. „Wciąż jednak brakuje Włochom skuteczności w ataku” – dodano w pierwszym podsumowaniu po meczu.

Słowa uznania i podziwu dziennikarze sportowi kierowali w pierwszej połowie pod adresem polskiej reprezentacji oceniając, że była bardzo „zwarta” i „rozkręcona”.

Nie kryli zachwytu nad zdobywcą gola dla biało-czerwonych Piotrem Zielińskim, bardzo dobrze we Włoszech znanym i zawsze wysoko ocenianym za występy w barwach Napoli. Pochwały zebrał też Robert Lewandowski, który w ocenie włoskich dziennikarzy był chwilami „bardzo niebezpieczny”.

„Oś Lewandowski- Zieliński przyniosła nam sporo cierpienia” – mówiono w studiu telewizji publicznej.

Agencja Ansa w obszernym podsumowaniu oceniła, że Włosi grali w tym fragmencie spotkania „szaro”. „Droga do wyjścia z tunelu przeciętności jest wciąż długa” – zaznaczono. „Ale dzięki zmianom na boisku i nieco wątpliwemu karnemu Roberto Mancini ocalił twarz i wynik” – przyznała agencja prasowa w relacji z Bolonii.

„Polska – jak dodano – była bliska tego, by dać lekcję piłki +all’italiana+ gospodarzom, ustawionym ofensywnie, ale mało zdecydowanym i na pewno nie błyskotliwym” – analizowano.

Ansa zwróciła też uwagę, że Mancini, który na tym samym stadionie zadebiutował jako zawodnik Serie A w wieku 16 lat, był bardzo przejęty pierwszym meczem o punkty w roli selekcjonera. Na końcu zaś, jak zauważono, pojawił się u niego uśmiech, bo „w sytuacji, gdy nie było się na mundialu, nie można nie być zadowolonym z jednego punktu, nawet jeśli został zdobyty rzutem na taśmę”.

Występ odnowionej reprezentacji określono jednak jako „pełen trudu”. „To remis o smaku słodko-gorzkim” – podsumowało „Corriere dello Sport”.

„La Gazzetta dello Sport” na swojej stronie internetowej podkreśliła: „Jorginho uratował Włochy i odpowiedział Zielińskiemu, z którym jeszcze kilka miesięcy temu razem występowali w Napoli”.

26-letni zawodnik Chelsea Londyn sprawił, że „Włochy nie rozpoczęły Ligi Narodów od porażki, która byłaby ciężka do strawienia” – podsumował sportowy dziennik.

W relacji oceniono, że „Azzurri” byli „zbyt nieśmiali”. „Na następny mecz z Portugalią potrzebna będzie inna Italia” – skwitowała gazeta przed poniedziałkowym spotkaniem z Portugalią.

(PAP)

Categories: Sport

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*