ME koszykarzy – Serbia pokonała Rosję i zagra ze Słowenią w finale

Serbowie zrewanżowali się Rosjanom za porażkę w fazie grupowej fot.Tolga Bozoglu/EPA

Koszykarze Serbii pokonali w Stambule Rosję 87:79 (25:20, 23:14, 18:23, 21:22) i po raz drugi w historii awansowali do finału mistrzostw Europy. W niedzielę zmierzą się w walce o złoto ze Słowenią, która sensacyjnie wygrała z obrońcą tytułu Hiszpanią (92:72).

Serbowie w 2009 r. w Katowicach zdobyli srebro przegrywając w finale z Hiszpanią. W tym samym turnieju Słowenia zajęła 4. miejsce po porażkach w półfinale, po dogrywce, z… Serbią i w meczu o brąz z Grecją.

W Stambule Słowenia awansowała po raz pierwszy do finału ME.

Serbowie zrewanżowali się Rosjanom za porażkę w grupie D w pierwszym etapie rywalizacji nie pozostawiając rywalom złudzeń, że w decydującej fazie turnieju byli lepszym zespołem. Podopieczni trenera Aleksandara Djordjevica wygrali 34:26 walkę pod tablicami, mieli aż 70 procent skuteczności rzutów za dwa punkty (przy 48 proc. rywali) i o sześć więcej asyst (21:15).

W drugiej i trzeciej kwarcie dominacja wicemistrzów olimpijskich była największa i prowadzili trzy razy po akcjach lidera Bogdana Bogdanovica i Vladimira Lucica różnicą 16 pkt (42:26, 48:32, 57:41).

Rosjanie mieli kłopoty z zatrzymaniem podkoszowych, a szczególnie środkowego Detroit Pistons Bobana Marjanovica. Byli także wolniejsi i mniej agresywni w obronie od bałkańskich koszykarzy. Podopieczni trenera Siergieja Bazarewicza, pierwszego Rosjanina w NBA, walczyli jednak do końca. Niesamowity był ich lider Aleksiej Szwed, najskuteczniejszy zawodnik turnieju, który trafiał z najtrudniejszych pozycji.

W 35. minucie Sborna zmniejszyła straty do różnicy pięciu punktów (70:75). Minutę później Szwed nie pomylił się przy rzucie z ponad ośmiu metrów i przewaga wicemistrzów olimpijskich stopniała do dwóch punktów (75:73). Rosjanie zbyt szybko chcieli doprowadzić do remisu i pudłowali z dystansu. Decydujące punkty dla Serbii zdobył Bogdanovic, który od nowego sezon zagra w Sacramento Kings. Najpierw uzyskał trzy punkty, a następnie dwa i na 90 sekund przed końcem jego ekipa wygrywała 81:74.

Sukces Serbia okupiła kontuzją kolana rozgrywającego Stefana Jovica.

Wynik półfinału:

Serbia – Rosja 87:79 (25:20, 23:14, 18:23, 21:22).

Serbia: Bogdan Bogdanovic 24, Boban Marjanovic 18, Vladimir Lucic 13, Stefan Jovic 8, Dragan Milosavljevic 7, Vasilije Micic 5, Milan Macvan 4, Marko Guduric 3, Ognjen Kuzmic 3, Stefan Bircevic 2, Vladimir Stimac 0;

Rosja: Aleksiej Szwed 33, Andriej Woroncewicz 14, Timofiej Mozgow 11, Dmitrij Chwostow 10, Andriej Zubkow 6, Witalij Fridzon 3, Nikita Kurbanow 2, Wladimir Iwlew 0, Semen Antonow 0, Dmitrij Kułagin 0.

(PAP)

Categories: Sport

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*