Literacka biesiada po polsku

1

Spotkanie w Muzeum Polskim w Ameryce. Przy stole, od lewej: Krystyna Dąbrowska, Magdalena Tulli, Agata Tuszyńska i Artur Domosławski fot.Ewa Malcher

To była prawdziwa uczta dla polskich czytelników i wydawców. Na odbywających się w McCormick Place od 11 do 13 maja tegorocznych targach książki BookExpo America (BEA 2016) polska literatura została przedstawiona jako gość honorowy.

Polski Instytut Książki wspólnie z organizatorami Expo przygotował towarzyszący targom cykl spotkań z uczestniczącymi w tym prestiżowym wydarzeniu literatami, zaproszonymi do Chicago. Byli to: poetka Krystyna Dąbrowska, pisarz i dziennikarz Artur Domosławski, duet plastyczno-pisarski Małgorzata Gurowska i Joanna Ruszczyk, autor powieści kryminalnych Zygmunt Miłoszewski, autorzy książek dla dzieci Aleksandra i Daniel Mizielińscy oraz pisarki Dorota Masłowska, Magdalena Tulli i Agata Tuszyńska.

Polonijni miłośnicy literatury mieli okazję osobiście poznać pisarzy, posłuchać ich wypowiedzi i zadać im pytania na dwóch spośród licznych spotkań – w Teatrze Chopina oraz Muzeum Polskim w Ameryce. Pierwsze, którego gospodarzami byli Lela i Zygmunt Dyrkaczowie, rozpoczęło się uroczystym wręczeniem dorocznej polskiej nagrody „Found in Translation” prof. Billowi Johnstonowi. Nagrodę – przyznawaną co roku przez warszawski Instytut Książki oraz Instytuty Kultury Polskiej w Nowym Jorku i Londynie – otrzymuje corocznie autor najlepszego z opublikowanych w poprzednim roku przekładu literatury polskiej na język angielski. Tym razem nagroda była wyrazem uznania za tłumaczenie poematu Tomasza Różyckiego „Dwanaście stacji”. W 2008 r. profesor otrzymał tę nagrodę za udostępnienie anglojęzycznym czytelnikom wyboru wierszy Tadeusza Różewicza.

Niezwykłą i ogromnie atrakcyjną istotą spotkania w nastrojowej sali teatru była konfrontacja polskich tekstów z ich angielskimi przekładami. Czytanym przez autorów w jednym języku – oryginale lub tłumaczeniu – fragmentów ich dzieł towarzyszył wyświetlany na ekranie ich odpowiednik w drugim. Swoje teksty przedstawiali: Krystyna Dąbrowska, Dorota Masłowska, Magdalena Tulli, Zygmunt Miłoszewski i Artur Domosławski. Oklaski zbierali nie tylko oni, ale także obecna na sali autorka niektórych przekładów, Antonia Lloyd-Jones, również laureatka nagrody „Found in Translation” – w latach 2009 i 2013.

Uczestników i publiczność panelowej dyskusji literatów w Muzeum Polskim powitały organizatorki – Małgorzata Kot, Iwona Bożek i Krystyna Grell. Za stołem zasiadła mniejsza grupa pisarzy, niż zapowiadano. Zapewne miał na to wpływ intensywny, wyczerpujący program ich pobytu. Dyskutowali: Krystyna Dąbrowska, Magdalena Tulli, Agata Tuszyńska i Artur Domosławski. Prowadzący spotkanie Zbigniew Kruczalak prosił o wypowiedzi na temat „Mit, mitologizacja, mitomania”, czyli jaką rolę pełni mitologia w literaturze, jak na nią wpływa, czy jest jej konieczną cechą, w jaki sposób są od siebie zależne mity literackie i narodowe. Słuchacze odnieśli wrażenie, że problem nie porwał dyskutantów. Najmocniej i konkretnie mówiła na ten temat Magdalena Tulli; stwierdziła, że my, Polacy, jesteśmy od początku wychowywani w mitologii – ogólnie mówiąc – patriotycznej; dzieci wcześnie uczą się recytować „Kto ty jesteś? Polak mały”, a za tym idzie mitologiczna obudowa historii i literatury, wielość tematów wojennych. „Mamy literaturę wyjątkowo krwiożerczą” – powiedziała.

Krystyna Dąbrowska widzi mity w poezji również jako coś, czego stara się unikać. Posługuje się obrazem i nie używa słów zmitologizowanych.

Paneliści mówili o swojej pracy i odpowiadali na pytania publiczności, takie jak: „skąd się wie, że to już zamknięte dzieło i przestaje się wprowadzać zmiany?” czy „co zabiorą ze sobą do Polski?” Okazało się, że najcenniejsze są spotkania z ludźmi, rozmowy, widoki miasta – jednym słowem wspomnienia.

Po dyskusji zebrani wysłuchali prelekcji Piotra Witta, autora nowo wydanej książki „Przedpiekle sławy. Rzecz o Chopinie”, poświęconej trudnym początkom życia kompozytora w Paryżu.

Na specjalnym stoisku można było kupić książki uczestniczących w spotkaniu autorów i otrzymać ich autografy.

Swoje ważne wydarzenie miała też w Chicago zwana czasem enfant terrible polskiej literatury – Dorota Masłowska. W niewielkim, ale bardzo wysoko ocenianym amerykańskim teatrze Trap Door odbyła się w czasie trwania Targów Książki premiera jej sztuki „Między nami dobrze jest” („No Matter How Hard We Try”), doskonale odebranej przez publiczność. W dyskusji po spektaklu podkreślano między innymi uniwersalność tekstu, w którym Amerykanie odnajdują siebie i swoje problemy.

Zaszczytne wyróżnienie na Targach Książki polskiej literatury i tworzących ją pisarzy to dla Polaków – nie tylko w Chicago – jeszcze jeden powód do noszenia wysoko głowy, ale i do częstszego sięgania po dobrą i cenioną na świecie współczesną polską literaturę.

Tekst i zdjęcia: Krystyna Cygielska

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
Categories: Kultura, Polonia

Comments

  1. Sławek
    Sławek 23 maja, 2016, 07:28

    Świetnie, że w końcu zaczyna sie coś dziać koło literatury polskiej. Przecież mamy świetnych pisarzy wartych uznania.

    Reply this comment

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*