Czy porażka Hillary Clinton okaże się zwycięstwem dla biznesu?

Donald Trump  fot. Shawn Thew/EPA

Donald Trump fot. Shawn Thew/EPA

 

Giełdy i rynki finansowe preferują spokój, przewidywalność, nawet kontynuację tego samego. Nie ma się więc co dziwić, że wielkie międzynarodowe firmy i Wall Street stawiały na wygraną Hillary Clinton. Potwierdzeniem tego jest chociażby lista największych datków pieniężnych, które zasiliły kampanię kandydatki demokratów w o wiele większym stopniu niż kampanię kandydata republikanów. Nie była więc zaskoczeniem bardzo negatywna reakcja rynków, gdy późną nocą/wczesnym rankiem z 8 na 9 listopada stawało się jasne, że wygra Trump. Ale wystarczyła pełna gracji i taktu kilkunastominutowa przemowa Trumpa z okazji zwycięstwa, by notowania rynkowe zaczęły się poprawiać i już w pierwsze przedpołudnie po wyborach wrócić do przedwyborczej normy, a po południu nawet wzrosnąć.

Pomimo krótkoterminowych zachwiań na dłuższą metę można się spodziewać coraz lepszych notowań rynkowych, ponieważ tak naprawdę biznes i rynki lubią gospodarczy wzrost. A wzrost, do którego dotychczas tak trudno było doprowadzić od r. 2007, staje się możliwy w kontekście obietnic Trumpa dotyczących obniżenia podatków od dochodów korporacji i od dochodów osobistych. Trump obiecał też uproszczenie kodeksu podatkowego i deregulację, na którą już od dawna niemal z desperacją czekają małe i średnie firmy.

Mogąca być motorem rozwoju gospodarczego mała i średnia przedsiębiorczość chętnie też skorzystałaby z realizacji obietnic Trumpa w odniesieniu do zmian obowiązujących obecnie regulacji związanych z systemem opieki zdrowotnej i ubezpieczeniami. To w dużym stopniu dlatego właśnie Trump jako kandydat uzyskał poparcie US Chamber of Commerce i innych organizacji zrzeszających przedsiębiorców, w odróżnieniu od Hillary Clinton, która swoje propozycje i plany dotyczące gospodarki raczej opierała na interesach największych firm finansowych, globalnych korporacji i związków zawodowych.

Jednym z ważnych pozostaje pytanie, czy i w jakim stopniu uda się zrealizować plany i obietnice Trumpa kandydata po objęciu przez niego urzędu w styczniu 2017 roku?

Dużo będzie zależeć od tego, kto w gabinecie nowego prezydenta będzie piastować kluczowe funkcje w agencjach takich jak Departament Handlu, Departament Skarbu, Departament Pracy, czy chociażby od składu Rady Doradców ds. Ekonomii. Dotychczasowe decyzje dotyczące wyboru najbliższych współpracowników i doradców Trumpa okazały się w dużym stopniu trafne, pozwalają więc przypuszczać, że będzie tak również w okresie przejściowym i po objęciu przez niego prezydentury.

Ale biorąc pod uwagę istniejący w ustroju amerykańskim podział władzy, najwięcej zależeć będzie od poparcia, na które może liczyć prezydent Trump w Kongresie. Ton pierwszych po wyborach wystąpień prezydenta elekta, jak i kongresowych liderów, jest optymistyczny. Poza tym prezydent elekt, większość w Izbie Reprezentantów i większość w Senacie reprezentują tę samą partię. Przynajmniej przez pierwszy rok lub dwa swojego urzędowania prezydent Trump powinien mieć łatwiej w uzyskaniu legislacyjnego wsparcia dla swoich propozycji, niż miał pod koniec swojej kadencji prezydent Obama.

Istotnym wydaje się również fakt, że dotychczas Trump nie piastował żadnych funkcji politycznych. Najwyższy urząd polityczny kraju, i być może najważniejszy na świecie, obejmuje, przechodząc bezpośrednio z biznesu. Co i jak będzie robił jako prezydent Stanów Zjednoczonych bazować będzie tylko i wyłącznie na jego doświadczeniu wyniesionym z biznesu i świata medialnego. Być może to właśnie okaże się na swój sposób najbardziej pomocne z punktu widzenia amerykańskiej ekonomii. Oby tak było.

Ale może jednak lepiej, przynajmniej na razie, powstrzymać się z inwestowaniem w meksykańskie peso lub w udziały dużych transoceanicznych firm transportowych…

Bogdan Pukszta

PACC POLECA:

Nawiązywanie nowych kontaktów biznesowych i ciągłe pogłębianie wiedzy to kluczowe elementy rozwoju firmy i/lub kariery. W najbliższych dniach i tygodniach tego roku, PACC poleca następujące okazje:

European Professionals Networking (spotkanie networkingowe współorganizowane przez działające w Chicago europejskie izby gospodarcze; opłata 10 dol. członkowie, 20 dol. pozostali)

  • środa, 16 listopada, 17.30 – 19.30
  • Highline Bar & Lounge, 169 W. Kinzie, Chicago, IL

  • Dodatkowe informacje: tel. 773-205-1998 lub em info@polishamericanchamber.org

 

Art of the Social Sale (bezpłatna sesja informacyjna nt. skutecznych technik i strategii w sprzedaży poprzez media społecznościowe)

  • Piątek, 18 listopada, 9:30 – 11:00
  • 121 N. La Salle St., City Hall – Room 805, Chicago, IL
  • Dodatkowe informacje i rejestracja: BACPOutreach@cityofchicago.org lub tel. 312-744-2086

 

Social Media Workplace Policies, the Law & Litigation (bezpłatna sesja informacyjna nt. praw i regulacji dotyczących mediów społecznościowych w miejscach pracy i ich treści w odniesieniu do pracowników)

  • środa, 30 listopada, 15.00 – 16.30
  • 121 N. La Salle St., City Hall – Room 805, Chicago, IL
  • Dodatkowe informacje i rejestracja: BACPOutreach@cityofchicago.org lub tel. 312-744-2086
Categories: PACC
Tags: clinton, PACC, trump

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*