Recall, czyli akcja serwisowa

Recall, czyli akcja serwisowa

Akcja serwisowa, a po angielsku recall, następuje, gdy producent lub agencja rządowa ustali, że dany model samochodu (lub kilka modeli) ma usterkę zagrażającą bezpieczeństwu lub nie spełnia federalnego standardu bezpieczeństwa. Gdy tak się stanie, producent ma obowiązek powiadomić właścicieli o problemie i zaoferować darmową naprawę. Zawiadomienie o akcji serwisowej otrzymasz pocztą. Zwykle jest to niewielka kartka opisująca problem i zachęcająca do zabrania samochodu do dealera. Jeśli problem z bezpieczeństwem jest poważny, możesz również otrzymać powiadomienie telefoniczne.

Kto wydaje decyzje o akcji serwisowej

Poza producentem samochodu, opon lub innego wyposażenia dodatkowego akcje serwisowe może zarządzić agencja National Highway Safety Administration (NHTSA), która zajmuje się zagadnieniami związanymi z bezpieczeństwem użytkowników, oraz Environmental Protection Agency (EPA), która z kolei nadzoruje emisje zanieczyszczeń i może zarządzić recall, jeżeli okaże się, że któreś z urządzeń w samochodzie nie spełnia wymagań związanych z emisją spalin.

Dlaczego i jak często?

Producenci samochodów zbierają dane dotyczące awarii w samochodach i incydentów związanych z bezpieczeństwem w swoich pojazdach. Czasami producent widzi powtarzanie się tych samych usterek i sam decyduje o przeprowadzeniu akcji serwisowej. Wielu producentów samochodów woli zachować ostrożność, przeprowadzając taką akcję jeśli istnieje jakakolwiek szansa na zagrożenie bezpieczeństwa użytkowników. Czasami agencje NHTSA lub EPA dostrzegają problem i zlecają taką akcję producentowi. Akcje serwisowe zdarzają się praktycznie wszystkim producentom i nie należy na tej podstawie osądzać, że samochód jest wadliwy lub złej jakości. Wady mogą być związane z projektem samochodu, z częściami, które nie zostały wykonane tak jak powinny, lub z błędem oprogramowania samochodowego komputera.

Co robić, jeśli otrzymasz zawiadomienie o akcji serwisowej?

Zawiadomienie powinno zawierać instrukcje dotyczące kolejnych kroków. Zasadniczo zostaniesz poproszony o skontaktowanie się z lokalnym sprzedawcą w celu ustalenia terminu naprawy. Zwykle zasugerowany jest najbliższy salon serwisowy, ale aby dokonać naprawy możesz wybrać dowolnego dealera.
Uwaga – jeżeli akcja dotyczy opon, do dealera musisz się zgłosić w ciągu 60 dni od otrzymania powiadomienia lub utracisz prawo do darmowej naprawy lub wymiany opon.
Pozostałe akcje serwisowe wykonywane są za darmo przez 15 lat od daty produkcji samochodu, chyba że usterka jest jest tak poważna, że naprawa wykonywana jest bezterminowo. Wszystkie naprawy związane z akcją serwisową są wykonywane za darmo i dealer nie ma prawa żądać żadnych dodatkowych opłat. W niektórych wypadkach, kiedy naprawa wymaga czasu, dealer ma obowiązek udostępnić samochód zastępczy, oczywiście za darmo.

Co zrobić, jeżeli nie otrzymamy listu?

Producenci robią na ogół wszystko, aby skontaktować się ze wszystkimi właścicielami samochodów, których dotyczy problem. Jeśli jednak nie otrzymasz zawiadomienia, możesz sprawdzić na witrynie internetowej NHTSA, podając numer seryjny samochodu, czy jest prowadzona akcja serwisowa dotycząca twojego samochodu. Niezależnie od tego, czy otrzymałeś list, czy nie, producent nadal jest zobowiązany do usunięcia wady. Również dział serwisowy dealera ma obowiązek udzielać takich informacji bezpłatnie i sprawdzać przy każdej wizycie, czy nasz samochód nie jest objęty akcją serwisową.

Akcje serwisowe, których nie wolno lekceważyć

W ciągu ostatnich kilkunastu lat kilka akcji serwisowych odbiło się szerokim echem w środkach masowego przekazu z racji ich zasięgu i ewentualnego zagrożenia dla użytkowników objętych nimi pojazdów.

Na pierwsze miejsce wysuwa się oczywiście akcja dotycząca wymiany poduszek powietrznych w dziesiątkach milionów samochodów. Zdarza się, na szczęście bardzo rzadko, że poduszki te, produkowane przez japońską firmę Takata, w momencie kolizji wybuchają rozsiewając metalowe elementy, które mogą poranić użytkowników samochodu. Tej akcji serwisowej nikomu nie radzę ignorować.

Druga, niesłychanie ważna akcja dotyczy mniejszych samochodów firmy GM. Samochody te miały tak nisko umieszczone stacyjki, że kierowcy, zwłaszcza wyżsi, w niektórych przypadkach niechcący wyłączali stacyjki kolanem, co w skrajnych przypadkach prowadziło do wypadków. GM przyznało, że co najmniej 130 osób straciło z tego powodu życie. Oto roczniki i modele, których dotyczy akcja serwisowa: 2005-2010 Chevrolet Cobalt, 2007-2010 Pontiac G5, 2003-2007 Saturn Ion, 2006-2011 Chevrolet HHR, 2006-2010 Pontiac Solstice i 2007-2010 Saturn Sky.

Trzecia, bardzo głośna akcja nie dotyczy bezpośredniego zagrożenia życia kierowców i pasażerów, ale związana jest z emisją szkodliwych spalin. Niesławnym bohaterem tej akcji jest firma Volkswagen, która umieściła w swoich samochodach z napędem diesla program komputerowy umożliwiający oszustwo w czasie badań emisji spalin. Po wykryciu tego oszustwa firma została zmuszona do wykonania naprawy swoich samochodów lub wręcz odkupienia ich od użytkowników.

Andrzej Babinicz

andrzej_babinicz
warszawiak z pochodzenia, wychowany w Bytomiu. Jest absolwentem Politechniki Warszawskiej wydziału MEiL. Pracował w Centralnym Biurze Projektów Bistyp w Warszawie. W 1979 r. wyemigrował do Chicago. Pracował m.in. dla Franka Bella – niezależnego dealera Fiata i MG. Po wycofaniu się fiata z rynku amerykańskiego od 1981 roku pracował dla firmy Chrysler. Od 1987 r. prowadził pogadanki motoryzacyjne w różnych polonijnych programach radiowych. W 1991 r. wydał poradnik zatytułowany: „Samochód w Ameryce”. W latach 1997-2016 prowadził ze swoim wspólnikiem Robertem Rogalskim salon samochodowy w Chicago. Poza samochodami jego pasją są podróże po świecie, zwłaszcza do Afryki.
babinicz@autowusa.com
Tel: 773-796-7015,
autowusa.com
facebook.com/AutowUsa
twitter.com/autowusa

fot.pxhere.com

Categories: Motoryzacja

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*