Prokurator generalny USA ponownie zaatakował Chicago

Jeff Sessions fot.Tasos Katopodis/EPA

Prokurator generalny USA Jeff Sessions ponownie potępił Chicago i inne miasta azylowe, nazywając je “najlepszymi przyjaciółmi handlarzy żywym towarem, przemytników i wszelkich kryminalistów”. Zagroził odmową funduszy federalnych na zwalczanie przestępczości.

„Miasta nazywające siebie ‘sanktuariami’, takie jak Chicago, nie mają szacunku dla prawa, są złym przykładem dla całego kraju” – powiedział 16 sierpnia Sessions podczas wystąpienia w Miami, gdzie pochwalił nawiązanie współpracy ze służbami ICE przez władze powiatu Miami-Dade.

Jak stwierdził szef Departamentu Sprawiedliwości, liderzy Chicago uczynili ze sprawy funduszy i nowych wymagań jego resortu „kwestię polityczną”, tym samym stwarzając problemy dla mieszkańców miasta. Zaapelował do chicagowian, aby naciskali na swych lokalnych ustawodawców o zmianę szkodliwej, według niego, polityki. „Jeśli wyborcy w Chicago martwią się o utratę funduszy federalnych, niech dzwonią do burmistrza” – dodał Sessions.

Burmistrz Rahm Emanuel odparował ciosy w oficjalnym oświadczeniu, w którym podtrzymał swe dotychczasowe stanowisko mówiąc, że Chicago dalej będzie chronić bezpieczeństwa wszystkich mieszkańców bez względu na ich status imigracyjny. Stwierdził też – tak jak we wcześniejszych wystąpieniach – że roszczenia Departamentu Sprawiedliwości są nielegalne, niezgodne z konstytucją i moralnie złe.

Chicago miało otrzymać w tym roku w grantach federalnych ponad 3 mln dol. na wyposażenie policji. Jednak fundusze zostaną udostępnione przez rząd tylko wtedy, gdy miasto podporządkuje się nowym przepisom Departamentu Sprawiedliwości, które wymagają ścisłej współpracy lokalnych władz ze służbami ICE. Chicago jest jednym z kilku miast, które w sądzie federalnym zaskarżyły Departament Sprawiedliwości za blokadę rządowych funduszy na utrzymanie bezpieczeństwa.

(ao)

Categories: Chicago, Imigracja

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*