Biały Dom, nie chce, nie czyta

(NYT) – Biały Dom odmówił przyjęcia e-mailu z raportem federalnej Agencji Ochrony Środowiska (EPA) z konkluzją, że gazy cieplarniane skażają naturalne środowisko i muszą być kontrolowane. Sposób, w jaki odcięto się od problemu, budzi śmiech. Agencję powiadomiono, że e-mail nie zostanie otwarty. Na tym skończyła się korespondencja.

Odrzucony przez Biały Dom e-mail był odpowiedzią na decyzję Sądu Najwyższego USA, który żądał, by EPA określiła czy gazy cieplarniane stanowią zagrożenie dla zdrowia lub środowiska.

W tym tygodniu, sześć miesięcy od polecenia sądu, EPA ma wydać okrojoną wersję oryginalnej propozycji, bez podawania konkluzji badań. W zamian dokument zawiera przegląd prawnych i ekonomicznych kwestii, jakie mogą powstać w wyniku ogłoszenia, że gazy cieplarniane skażają środowisko.
Przedstawiciele EPA wyjaśniają, że w ciągu ostatnich dni Biały Dom z powodzeniem wywarł na agencję naciski, by usunęła znaczną część analiz, które wskazywały na potrzebę wprowadzenia regulacji. Między innymi wykreślono stwierdzenie, że zaostrzenie przepisów dotyczących emisji gazów przez pojazdy mogłoby przynieść ekonomiczne korzyści rzędu $500 miliardów do $2 bilionów w ciągu następnych 32 lat.

„Oba dokumenty EPA wskazywały, że ustawa o czystości powietrza (Clean Air Act) może być z powodzeniem stosowana w niektórych sektorach gospodarki, celem redukcji efektu gazów cieplarnianych. Administracja nie życzy sobie takich oświadczeń. Biały Dom chce pokazać, że ustawy Clean Air Act nie da się zastosować bez szkody dla gospodarki”, mówią reprezentanci EPA.
(eg)

Categories: Polityka

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*