Hugh Hefner – wizjoner hedonizmu

Hugh Hefner fot.Jason Szenes/EPA

W wieku 91 lat zmarł Hugh Hefner – twórca i właściciel pisma „Playboy”, milioner i celebryta kojarzony z długonogimi blondynkami i satynowym szlafrokiem. Dla wielu pozostanie symbolem indywidualnego sukcesu, wolności wypowiedzi i wystawnego stylu życia; dla innych – palącym fajkę „Piotrusiem Panem”, symbolem seksizmu i rozbuchanego hedonizmu. Przez większość życia Hugh Hefner związany był z Chicago.

Hugh Hefner urodził się w Chicago, 9 kwietnia 1926 roku. Jego rodzice byli religijnymi purytanami pochodzącymi z rolniczej Nebraski. Matka Hugh Hefnera – Grace – była nauczycielką, a ojciec – Glenn Hefner – księgowym, który jak sam twierdził, z powodów religijnych i moralnych nigdy nie zajrzał do stworzonego przez syna miesięcznika „Playboy”.

Hefner dzieciństwo spędził w domu przy 1922 New England, w północno-zachodniej dzielnicy Chicago. Od dziecka jego pasją było dziennikarstwo. Jako chłopiec pisał na maszynie artykuły, z których składał pismo, które następnie sprzedawał w cenie jednego centa za kopię swoim kolegom i sąsiadom. W liceum Steinmetza, do którego uczęszczał, Hefner założył szkolną gazetkę, w której był rysownikiem i autorem większości tekstów. Podczas II wojny światowej zaciągnął się do armii i pracował jako dziennikarz w żołnierskiej gazecie. Po wojnie powrócił do Chicago. Skończył psychologię na Uniwersytecie Illinois i został copywriterem w redakcji magazynu „Esquire”. To tam wpadł na pomysł stworzenia pisma dla mężczyzn.

W 1953 roku za pożyczone od rodziny i znajomych osiem tysięcy dolarów Hugh Hefner wydał pierwszy numer pisma „Playboy”, który sprzedał się w liczbie 50 tys. egzemplarzy. Pismo powstało w wynajętym mieszkaniu przy 6052 S. Harper Avenue w Chicago, a jego twórca pisząc na maszynie artykuły do pierwszego numeru nie wiedział oczywiście, że „Playboy” rozpocznie rewolucję seksualną i zmieni świat. Pismo powstało bowiem w czasach, kiedy nagość w mediach była nie do pomyślenia, władze poszczególnych amerykańskich stanów mogły zakazywać stosowania środków antykoncepcyjnych, a w hollywoodzkich filmach małżonkowie odziani w pidżamy spali w oddzielnych sypialniach. Z okładki pierwszego numeru uśmiechała się Marilyn Monroe, której zdjęcie Hefner kupił od firmy produkującej kalendarze. W środku, na rozkładówce znajdowało się nagie zdjęcie Marilyn, która w ten sposób została pierwszą playmate „Playboya”. Nowoczesne, jak na tamte czasy, pismo dla mężczyzn, łączące erotykę ze śmiałym i prowokującym do dyskusji dziennikarstwem, z miejsca zyskało wiernych czytelników i okazało się marketingowym sukcesem. Poza zdjęciami nagich dziewcząt na rozkładówce „Playboy” miał też ambicje intelektualne. Pisywali do niego m.in. Kurt Vonnegut, Joyce Carol Oates czy Vladimir Nabokov. W magazynie publikowano też wywiady z takimi osobistościami jak Fidel Castro, Martin Luther King czy John Lennon.

Hugh Hefner najpierw kuchenny stół w swoim mieszkaniu zamienił na redakcję „Playboya”, która pierwszą oficjalną siedzibę miała pod adresem 11 E. Superior, o ironio, naprzeciwko Katedry Świętego Imienia. Za 400 tys. dol. Hefner kupił budynek przy 1340 N. State Parkway, gdzie powstała pierwsza willa „Playboya”. Rezydencja szybko stała się najbardziej rozrywkowym miejscem w Wietrznym Mieście, a częstymi gośćmi Hefnera była śmietanka towarzyska i artystyczna z Warrenem Beatty, Billem Cosbym i zespołem The Rolling Stones na czele. W luksusowym budynku Hefner wybudował basen, salę kinową, kręgielnię, saunę i solarium. W jego sypialni na drugim piętrze ustawione było okrągłe łoże o średnicy 100 cali, a legenda głosiła, że ma więcej funkcji, przełączników i gadżetów niż Boeing 747. Na trzecim i czwartym piętrze budynku znajdowały się pokoje „króliczków” – seksownych dziewczyn, które ciągnęły do willi Playboya z całych Stanów. Wynajem pokoju kosztował 50 dolarów miesięcznie, a w willi obowiązywały proste zasady – żadnego, oprócz Hefnera, męskiego towarzystwa i alkoholu, chyba że serwował go sam pan domu.

W 1959 r. w piątą rocznicę istnienia pisma odbył się pierwszy Playboy Jazz Festival, a rok później na chicagowskiej ulicy Walton powstał pierwszy nocny klub Playboya, wkrótce potem powstały kolejne kluby, w których hostessy i kelnerki nosiły królicze uszy, a nad pośladkami – królicze, puszyste ogonki. W 1971 roku pismo sprzedawało się w nakładzie siedmiu milionów egzemplarzy miesięcznie, a największy rozkwit „Playboya” przypada na lata 80. ubiegłego wieku.

„Playboy”był związany z Chicago przez cały okres swojej prosperity. W 1967 roku redakcja przeniosła się do kupionego przez Hefnera wieżowca przy 919 N. Michigan Avenue, a stamtąd, w 1988 roku do budynku przy 680 N. Lake Shore Drive. W 2012 roku „Playboy” przeniósł swoją siedzibę do Los Angeles. Obecnie ukazuje się co miesiąc w nakładzie 800 tys. egzemplarzy.

Hef, bo tak chciał, by do niego mówić, ustatkował się w 2012 roku, gdy miał 86 lat i gdy po raz trzeci ożenił się, tym razem z młodszą o 60 lat Crystal Harris

„Playboy” od początku swojego istnienia miał ambicję wyrastające ponad bycie pismem ze zdjęciami roznegliżowanych kobiet. Stał się symbolem amerykańskiego stylu życia klasy średniej. Wielomiliardowe przedsięwzięcie Hefnera głosiło „filozofię Playboya”, opartą na romansie, stylu i odrzucaniu głównych nurtów. Ta filozofia uwidaczniała się podczas legendarnych imprez w rezydencjach Hefnera, najpierw w rodzinnym Chicago, a później w Los Angeles. Imprezy odwiedzały tabuny męskich celebrytów, którzy przychodzili na nie, by poznać młode, piękne kobiety.
Sam Hefner twierdził, że podczas swojego życia uprawiał seks z ponad tysiącem kobiet, choć, jak podkreślał, nigdy nie zdradziła żadnej ze swoich trzech żon. „Po prostu nadrabiałem, kiedy akurat nie byłem żonaty” – powiedział Hugh Hefner w jednym z wywiadów. Hefner chwalił się, że dzięki viagrze mógł cieszyć się seksem jeszcze w wieku ponad 80 lat. „Nigdy nie dorosnę. Dla mnie liczy się tylko bycie młodym” – powiedział w wywiadzie udzielonym CNN w wieku 82 lat. Ustatkował się w 2012 roku, gdy miał 86 lat i gdy po raz trzeci ożenił się, tym razem z młodszą o 60 lat Crystal Harris. Jak mówił, jego szalony styl życia mógł być reakcją na dorastanie w konserwatywnej rodzinie, w której rzadko kiedy okazywano emocje.

Hugh Hefner jeszcze za życia stał się kulturową ikoną. Dla jednych był wcieleniem nastoletnich marzeń o luksusowym życiu w otoczeniu pięknych kobiet. Sam Hefner w jednym z wywiadów mówił, że chciałby zostać zapamiętany jako „ktoś, kto zmienił świat na lepsze, w socjalnym i seksualnym sensie. Jestem dzieciakiem, który zamienił marzenia w rzeczywistość”. Krytycy Hefnera oskarżali go o szerzenie pornografii i sianie zgorszenia w purytańskim społeczeństwie. W 1963 r. roku został oskarżony o naruszenie ustawy o ochronie obyczajów za publikowanie i rozpowszechnianie zdjęć rozebranych celebrytek i aspirujących gwiazd. Nie został jednak skazany. Pornografii nigdy w „Playboyu” nie było, a w dobie jej powszechnej dostępności pismo przestało w lutym 2016 r. roku publikować nagie zdjęcia kobiet, choć wróciło do starej formuły na początku 2017 roku.

Przeciwnicy lansowanego przez Hugh Hefnera stylu życia, zarzucali mu rozbuchanie seksualne i hedonizm, a organizacje feministyczne – utrwalanie wizerunku kobiet jako obiektów seksualnych. Rzeczywiście, Hugh Hefner nigdy nie zaprzeczał, że „Playboy” zawsze służył celebracji seksualności i kobiecego ciała. W 1974 roku w swoim piśmie Hugh Hefner pisał: „Jeśli spróbujecie wyrugować seks z książek, gazet, filmów i przestrzeni publicznej, nie sprawicie, że stanie się częścią przestrzeni prywatnej – będzie po prostu schowany, będzie pozostawał w ciemności. Ja po prostu włączam światło”.

Hugh Hefner zmarł 27 września w swoim domu w Los Angeles. Miał 91 lat.

Grzegorz Dziedzic

gdziedzic@zwiazkowy.com

(wsp. PAP)

Categories: Ameryka

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*