Dziennikarka tabloidu "New York Post" Laura Italiano ogłosiła we wtorek, że odchodzi z pracy po tym jak wymuszono na niej publikację fałszywego artykułu nt. wiceprezydent Kamali Harris. Artykuł mówił, że imigranckie dzieci dostają od władz książki autorstwa Harris.
"Dziś wręczyłam wypowiedzenie moim przełożonym w 'New York Post'. Artykuł o Kamali Harris - nieprawdziwy artykuł, który kazano mi napisać i przeciw czemu nie stawiłam wystarczająco silnego oporu - był moją granicą wytrzymałości" - napisała dziennikarka na Twitterze.
W artykule Italiano napisała, że w ramach "zestawu powitalnego" dla imigranckich dzieci w Los Angeles rozdawane były książki dla dzieci autorstwa Kamali Harris "Superheroes are everywhere" ("Superbohaterzy są wszędzie"). Jak się jednak okazało, cały tekst był oparty o jedno zdjęcie z tymczasowego ośrodka dla dzieci-imigrantów otwartego w hali sportowo-konferencyjnej w Long Beach pod Los Angeles. W rzeczywistości książka Harris była jedną z setek książek podarowanych dzieciom przez mieszkańców w ramach zbiórki organizowanej przez lokalne władze.
Kiedy sprawa wyszła na jaw, nowojorski tabloid najpierw usunął artykuł, ale później przywrócił go z adnotacją wyjaśniającą że tylko jedna kopia książki wiceprezydent została podarowana dziecku.
Wcześniej tego samego dnia, John Roberts, dziennikarz stacji Fox News - stacji podobnie jak "NYP" należącej do imperium medialnego Ruperta Murdocha - przeprosił na wizji za materiał sugerujący, że prezydent Joe Biden w ramach walki ze zmianą klimatu chce zmusić Amerykanów do ograniczenia jedzenia czerwonego mięsa. Mimo że materiał dotyczył jedynie naukowego badania z 2020 r. pokazującego pozytywne skutki ograniczenia mięsa dla klimatu, pasek, który ukazał się na wizji mówił o "wymaganiach planu Bidena". Narracja o tym, że rząd chce zakazać spożywania mięsa została później podchwycona przez wielu komentatorów stacji oraz polityków. (PAP)