Planowane redukcje wydatków nie będą w żaden sposób dotyczyć nauczania i poziom edukacji nie ucierpi w żaden sposób - zapewnił dyrektor wykonawczy chicagowskiej oświaty publicznej Arne Duncan.
Około 14 mln dol. ma być zaoszczędzone na przewozie uczniów autobusami szkolnymi i około 49 mln dol. w kosztach administracyjnych, poprzez redukcje 250 etatów oraz konsolidacje różnych wydziałów i eliminację marnotrawstwa.
Dyr. Duncan zaapelował do gubernatora Roda Blagojevicha, by wywiązał się z przyrzeczenia dotyczącego zwiększenia funduszy na każdego ucznia do tysiąca dolarów w okresie czteroletnim.
W pierwszym roku urzędowania Blagojevicha wydatki na jednego ucznia zostały zwiększone o 250 dol., a w drugim już tylko o 154 dol.
Oznacza to, że w tym roku władze stanu muszą zwiększyć fundusze na jednego ucznia o 346 dol., by w czwartym, ostatnim roku urzędowania Blagojevicha osiągnąć cel tysiąca dolarów - oświadczył dyrektor ds. budżetu szkolnictwa Pedro Martinez. Gdyby gubernator dotrzymał słowa, to oświata chicagowska otrzymałaby w tym roku 100 mln dolarów.
Podobnie jak inne okręgi szkolne w Illinois tak i oświata chicagowska boryka się z rosnącymi kosztami operacyjnymi.
W ramach redukcji w przewozie autobusami, władze oświatowe zidentyfikowały 225 szkół, które mogą "podzielić się" autobusami z innymi szkołami, jeśli wprowadzą istotne poprawki do swoich harmonogramów jazdy - oświadczył dyrektor ds. operacyjnych Sean Murphy.
W niektórych przypadkach szkoły będą musiały zmienić czas rozpoczęcia i zakończenia zajęć - przyznał Murphy. (ao)