Wiele osób skarży się, że wkrótce po spożyciu posiłku wciąż odczuwają głód. Taki stan rzeczy jest czymś powszechnym po wyczerpującym treningu lub podczas ciąży. W normalnych warunkach nie powinien mieć miejsca. Warto zdać sobie sprawę, co jest jego przyczyną.
1. Zbyt mała ilość snu
Brak snu zaburza produkcję hormonów regulujących apetyt: greliny i leptyny.
2. Odwodnienie
Ponieważ zarówno głód, jak i pragnienie są regulowane w tej samej części podwzgórza, nawet małe odwodnienie może oszukać mózg tak, by „myślał”, że jest głodny. Warto spróbować wypić szklankę wody – najlepiej gazowanej – i odczekać 15-20 minut, by sprawdzić, czy wciąż odczuwa się głód.
3. Stres
W obliczu stresu organizm zwiększa produkcję hormonów kortyzolu i adrenaliny. To sprawia, że wydaje mu się, że znajduje się w niebezpieczeństwie i potrzebuje więcej energii. Stąd silne uczucie głodu. Stres można opanować przy pomocy metod alternatywnych, w tym medytacji.
4. Jedzenie w pośpiechu
Mózg otrzymuje sygnał z żołądka, że ten jest pełny z 20-minutowym opóźnieniem. Warto więc spożywać posiłki powoli, delektując się każdym kęsem.
5. Spożywanie zbyt wielu przetworzonych węglowodanów
Szybko zamienione w cukier we krwi przetworzone węglowodany powodują podnoszenie się i opadanie poziomu insuliny. Może to prowadzić do uczucia ekstremalnego głodu na więcej rafinowanego cukru. Zamiast eliminować wszystkie węglowodany warto wybierać te, które są minimalne przetworzone. Takie występują w orzechach, warzywach, owocach, pełnych ziarnach i roślinach strączkowych.
6. Spożywanie niewystarczającej ilości tłuszczu lub białka
W takim przypadku warto dietę wzbogacić o tłuszcze nienasycone występujące np. w awokado, oleju z oliwek z pierwszego tłoczenia na zimno i orzechach.
Dorota Feluś
Reklama