"Przywódcy rozmawiali o wojnie w Ukrainie, nadchodzącym spotkaniu państw europejskich jutro i rozmowach w Arabii Saudyjskiej między urzędnikami USA i Rosji. Rozmowa trwała około 30 minut" - przekazał dziennikarzom urzędnik Białego Domu.
Nie jest do końca jasne, o jakim spotkaniu państw europejskich mówił oficjel, lecz do rozmowy doszło tuż przed poniedziałkowym spotkaniem szeregu europejskich przywódców zwołanym przez Macrona w Paryżu.
We wtorek w Rijdzie, po raz pierwszy od rozpoczęcia wojny na Ukrainie, spotkają się delegacje z USA i Rosji. Według dotychczasowych zapowiedzi spotkanie będzie dotyczyło odbudowy dwustronnych relacji i przygotowań do możliwych rozmów pokojowych ws. Ukrainy.
Udział w rozmowach wezmą sekretarz stanu USA Marco Rubio, doradca ds. bezpieczeństwa narodowego USA Mike Waltz, specjalny wysłannik ds. Bliskiego Wschodu Steven Witkoff, zaś po stronie rosyjskiej szef MSZ Siergiej Ławrow, doradca prezydenta ds. polityki zagranicznej Jurij Uszakow i Kirył Dmitriew, szef rosyjskiego funduszu majątku narodowego.
Władze Ukrainy, podobnie jak Unia Europejska, nie otrzymały zaproszenia do udziału w tym spotkaniu.
Mimo wcześniejszych zapowiedzi Donalda Trumpa, który sugerował, że będzie to początek ustaleń w sprawie zakończenia wojny w Ukrainie, rzeczniczka Departamentu Stanu Tammy Bruce stwierdziła w poniedziałek, że USA nie postrzegają spotkania jako początku negocjacji, ani "kroku w kierunku jakichkolwiek negocjacji".
Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)