Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 4 października 2024 12:26
Reklama KD Market

Liga włoska - Napoli rozbiło Juventus, Szczęsnemu zabrakło 25 minut do rekordu

Liga włoska - Napoli rozbiło Juventus, Szczęsnemu zabrakło 25 minut do rekordu
Wojciech Szczęsny w meczu z Napoli kapitulował pięć razy fot. Cezare Abbate/EPA-EFE/Shutterstock

Lider włoskiej ekstraklasy piłkarskiej Napoli pokonał u siebie drugi przed 18. kolejką Juventus Turyn 5:1. Broniącemu bramki gości Wojciechowi Szczęsnemu zabrakło 25 minut bez puszczenia gola, aby zostać rekordzistą wśród zagranicznych bramkarzy Serie A.

Przed starciem w Neapolu turyńczycy mogli pochwalić się passą ośmiu zwycięstw bez straty gola. W siedmiu z tych spotkań bronił Szczęsny, który był niepokonany przez 666 minut. W piątek dołożył kolejne 13, ale w 14. serię Polaka zakończył Nigeryjczyk Victor Osimhen, dobijając piłkę głową z bliska po strzale Chwiczy Kwaracchelii.

Ta dwójka zaprezentowała się zresztą tego dnia znakomicie: Osimhen dołożył jeszcze jedno trafienie (65.), a Gruzin - gola (38.) i dwie kolejne asysty. Na listę strzelców wpisali się też reprezentant Kosowa Amir Rrahmani (55.) i Macedończyk Eljif Elmas (72.). Honorową bramkę dla "Starej Damy" uzyskał Argentyńczyk Angel Di Maria (42.) po podaniu Arkadiusza Milika.

Gdyby goście utrzymali czyste konto do 38. minuty, wówczas Szczęsny pobiłby rekord zagranicznych bramkarzy Serie A, należący od 12 lat do Samira Handanovica. Słoweniec nie dał sobie strzelić gola przez 703 minuty w barwach Udinese.

W "Juve" oprócz Szczęsnego wystąpił Milik (do 56. minuty), który w przeszłości był zawodnikiem Napoli. Z kolei w wyjściowym składzie gospodarzy znalazł się Piotr Zieliński (do 79.), a wypożyczony z Sampdorii Genua Bartosz Bereszyński był rezerwowym.

Napoli wykonało ważny krok w stronę trzeciego w historii, a pierwszego od 33 lat tytułu mistrza Włoch. Na półmetku sezonu ma 47 punktów na 54 możliwe i o 10 wyprzedza Juventus, który spadł na trzecie miejsce, oraz wicelidera AC Milan. "Rossoneri" mogą jednak zmniejszyć stratę w sobotę, gdy zmierzą się na wyjeździe z Lecce.

(PAP)


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama