Biały Dom: Trump otwarty na współpracę z Moskwą w walce z IS

Biały Dom: Trump otwarty na współpracę z Moskwą w walce z IS

Rzecznik Białego Domu Sean Spicer powiedział 23 stycznia, że prezydent Donald Trump jest „otwarty na współpracę z Moskwą” i z „każdym innym krajem” w walce z Państwem Islamskim (IS) w Syrii.

Zapytany, czy prezydent Trump otwarty jest także na współpracę z prezydentem Syrii Baszarem el-Asadem, który oskarżany jest o zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko ludzkości, Spicer powiedział, że USA nie zamierzają współpracować z osobami, dla których walka z IS nie jest „prawdziwym zamiarem”, a przykrywką. Otwartości na współpracę nie należy traktować zbyt szeroko – dodał.

Spicer zasugerował także, że Trump zalecił już ministrowi obrony Jamesowi Mattisowi zmianę podejścia Stanów Zjednoczonych do walki z Państwem Islamskim. Prezydent ma udać się w piątek do Pentagonu, aby dokładniej omówić tę kwestię.

Rzecznik Białego Domu poinformował też, że Trump rozmawiał w poniedziałek telefonicznie z prezydentem Egiptu Abd el-Fatahem es-Sisim.

„Prezydent Trump podkreślił, że Stany Zjednoczone pozostają oddane relacjom dwustronnym (z Egiptem), które od dziesięcioleci pomagają obu krajom w stawianiu czoła wyzwaniom w regionie” – oświadczył Spicer.

Rzecznik dodał, że Trump dał do zrozumienia, iż pragnie zapewnić, że pomoc wojskowa dla Egiptu będzie skutecznym wsparciem walki sił egipskich z terroryzmem.

Odnosząc się do piątkowej wizyty premier Wielkiej Brytanii Theresy May w Waszyngtonie, Spicer powiedział, że Trump będzie z nią rozmawiał o możliwościach zwiększenia handlu między USA a W. Brytanią.

Nie wykluczył zarazem, że relacje handlowe mogą nie być głównym tematem rozmowy. Dodał, że „nie sądzi”, by planowana była wspólna konferencja prasowa obojga przywódców.

Podczas poniedziałkowego spotkania z dziennikarzami Spicer poinformował również, że Biały Dom planuje stworzenie „stanowisk skype’owych” na swych regularnych briefingach dla mediów, aby umożliwić udział organizacji medialnych spoza Waszyngtonu. (PAP)

Na zdj. rzecznik Białego Domu Sean Spicer odpowiada na pytania podczas briefing prasowego 23 stycznia, fot EPA/Shawn Thew

Categories: Ameryka, Na bieżąco, Polityka

Comments

  1. Ezy
    Ezy 24 stycznia, 2017, 11:12

    Ile w tym faktów, a ile „alternatywnych faktów”? W czasie poniedziałkowej konferencji prasowej rzecznik Trumpa oświadczył, że Biały Dom ma prawo do własnych faktów!
    Tego samego dnia podczas spotkania z liderami Kongresu Trump ponownie powiedział, że zdobyłby więcej głosów od H. Clinton, gdyby nie głosowłao na nią 3 do 5 milionów nielegalnych. Takie łgarstwa są głęboko żenujące. Naprawdę ktoś powinien zwrócić mu uwagę, że to co gada jest głęboko nie na miejscu, że się tym niepotrzebnie ośmiesza.

    Reply this comment
  2. lotus
    lotus 24 stycznia, 2017, 14:28

    nielegalni lub nie majacy obywatelstwa, moga glosowac po cichu, bo meksykanskie rodziny i inne ,im pomoga, ma takie same nazwiska i imiona i sa sposoby by glosowac podwojnie,

    Reply this comment
  3. Ezy
    Ezy 24 stycznia, 2017, 15:39

    lotus, rozwiń temat, możesz pomóc Trumpowi w znalezieniu dowodów potwierdzających jego insynuacje.

    Reply this comment
  4. olo
    olo 24 stycznia, 2017, 18:28

    wedlug mnie nikt z iq powyzej 50, ktory jest na nielegalu nie zaryzykuje glosowac bo wiadomo jakie ryzyko . Zwlaszcza, ze pojedynczy glos nic nie zmieni oraz ,ze zdecydowana wiekszosc przybyszow zza poludniowej granicy bez papiera zamieszkuje CA , IL, albo NY. A jak wiadomo tam partia demokratyczna zdecydowanie dominuje i bez kombinacji. Jesli chodzi o ukrycie glosowania kilku mln nielegalnych to praktycznie nie do zrealizowania bez wpadki. Proponuje logicznie pomyslec a nie powielac dyrdymaly. Zapewne byly w tej plaszczyznie oszustwa ale raczej na gora tysiace a nie miliony.

    Reply this comment
  5. zza kałuży
    zza kałuży 24 stycznia, 2017, 19:48

    Czas spojrzeć prawdzie w oczy; tumaneria zdobyło więcej głosów elektrorskich a zatem prezydenturę. Witamy w Wolsce Ameryki Północnej!

    Reply this comment

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*