Tragiczny weekend Dnia Prezydentów

Tragiczny weekend Dnia Prezydentów

Osiem osób straciło życie, a 30 odniosło rany w strzelaninach, do których doszło w weekend towarzyszący Dniowi Prezydentów. Najmłodsza ofiara to 15-letni chłopiec zastrzelony w dzielnicy Chatham.

Ostatnią śmiertelną ofiarą weekendowych strzelanin był 24-latek zabity 20 lutego, krótko po północy w chicagowskiej dzielnicy Englewood. Mężczyzna brał udział w ulicznej bójce, gdy jeden z jej uczestników sięgnął po broń i strzelił w jego kierunku. Zmarł po przewiezieniu do Advocate Christ Medical Center w Oak Lawn.

Najmłodszą ofiarą weekendowej przemocy był 15-letni Larenzo Smith. W poniedziałek ok. godz. 17.30 chłopiec w towarzystwie 19-letniej kobiety szedł ulicą w chicagowskiej dzielnicy Chatham. Idący z naprzeciwka mężczyzna niespodziewanie otworzył ogień raniąc 15-latka w klatkę piersiową, a jego towarzyszkę w biodro. Smith został przewieziony do Comer Children’s Hospital, gdzie lekarze stwierdzili jego zgon.

Wśród śmiertelnych ofiar strzelanin jest też pasażer samochodu firmy przewozowej Uber, postrzelony w dzielnicy Grand Crossinng w nocy z niedzieli na poniedziałek. 34-latek podróżował w fotelu pasażera, kiedy z boku podjechał ciemny samochód, z którego padły strzały. Kierowca Ubera odwiózł rannego do Jackson Park Hospital, ale mężczyzny nie udało się uratować – zginął w wyniku ran postrzałowych głowy i szyi.

Podczas weekendu towarzyszącego Dniowi Prezydentów w wyniku strzelanin zginęło osiem osób, a przynajmniej 30 odniosło obrażenia. Do większości strzelanin doszło w południowych i zachodnich dzielnicach Chicago, charakteryzujących się wysokimi wskaźnikami przestępczości i aktywnością narkotykowych gangów.
(gd)

Categories: Chicago

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*