Nowy szef chicagowskiego DEA

Nowy szef chicagowskiego DEA

Nowym szefem chicagowskiego oddziału federalnej Administracji ds. Substancji Kontrolowanych (U.S. Drug Enforcement Administration, DEA) ma zostać długoletni agent Brian McKnight.

55-letni McKnight obejmuje stery chicagowskiego biura DEA w chwili, gdy aglomeracja chicagowska podobnie jak i cały kraj zmaga się epidemią uzależnienia od opiatów i szybko rosnącą liczbą przypadków śmiertelnych w wyniku przedawkowania narkotyków.

McKnight powiedział telewizji ABC7, że jako szef chicagowskiego DEA zamierza przede wszystkim stawić czoła meksykańskim kartelom narkotykowym, które w Wietrznym Mieście mają swoje centra dystrybucyjne kokainy, heroiny, amfetaminy i marihuany.

McKnight będzie kierował pracą około 800 agentów oraz personelem pomocniczym i specjalistycznym nie tylko w Illinois, ale też w Indianie, Wisconsin, Minnesocie i Dakocie Północnej.

(ao)

fot.DEAChicago/Twitter

Categories: Chicago
Tags: Chicago, DEA

Comments

  1. diwron
    diwron 28 lutego, 2018, 19:56

    Meksyk jest rządzony przez kartele narkotykowe. Prezydent Meksyku ma mniej więcej tyle do powiedzenia co Duda w Polsce i władze Meksyku nie kontrolują granicy przez którą przemyca się do USA tony narkotyków i nielegalną broń palną. Aby znacznie zmniejszyć ten przemyt konieczna jest właśnie budowa muru granicznego, ale przeciwni są temu demokraci oraz episkopat amerykański. Beż kontroli granicznej nic się nie zmieni. Jedynie wprowadzenie gwardii narodowej i wyłapanie wszystkich członków karteli narkotykowych może coś zmienić, ale do takich kroków rządzący nie są zdolni. Archidiecezja chce zapobiegać przemocy w Chicago, ale poza sloganami nic nie mówi się o źródłach tej przemocy. Ile młodych uczestników przemocy w Chicago pochodzi z pełnych rodzin? Większość wychowywana jest przez samotne matki. Brak ojca, brak wykształcenia i brak podstawowych umiejętności potrzebnych w życiu. Kto zniszczył te rodziny? Zniszczone zostały przez ludzi, którzy potrzebują współczesnych niewolników aby uzasadnić swoje istnienie i swoją działalność. Wszyscy wiedzą jaka partia w przeszłości była zwolennikiem niewolnictwa i nic się praktycznie nie zmieniło. Do tego potrzeba ubogich czarnych Amerykanów oraz ubogich imigrantów (zwłaszcza nielegalnych). Kardynał Cupich jakoś nigdy na ten temat nie mówił i nie wskazywał przyczyn tego stanu rzeczy. Prawdopodobnie boi się być posądzony o brak poprawności politycznej.

    Reply this comment
    • krzych
      krzych 28 lutego, 2018, 23:14

      Nie potrzeba zadnego muru i wydawania kolosalnych pieniedzy ktore i tak nic nie zmienia a tylko nabija kase kolezkom Trumpa oczywiscie i Trumpowi tez.
      W tej chwili mamy taka technologie ze mozemy zabezpieczyc elektronicznie granice ze nawet mysz sie nie przecisnie.
      A narkotyki i bron to napewno mur nie powstrzyma sa jeszcze inne kanaly przerzutowe.

      Reply this comment
    • Rysiu
      Rysiu 1 marca, 2018, 21:51

      Alez oczywiscie – idioto sukienkowy.
      Mur jest potrzebny ale wokol takich idiotow, jak ty – najlepiej bez dostepu do internetu.
      Wtedy i tylko wtedy, twoje urojone wizje beda docierac z ambony do topniejacego tlumu omotanych owieczek.

      Reply this comment
  2. Kasia
    Kasia 1 marca, 2018, 20:44

    Brawo Diwron!!!W 100 procentach popieram co piszesz!!!!

    Reply this comment

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*