14-latka zabiła siostrę za “niewdzięczność”

14-latka zabiła siostrę za “niewdzięczność”

Policja ujawniła więcej szczegółów makabrycznej zbrodni, do której doszło w tym tygodniu w Mundelein, na przedmieściach Chicago. Oskarżona o zamordowanie swej młodszej siostry 14-latka zeznała, że zabiła 11-latkę bo ta „nie doceniała jej codziennej pracy”.

fot.John/Flickr

fot.John/Flickr

Ubrana w szary uniform aresztantki 14-latka podczas rozprawy przed sądem dla nieletnich wydawała się być znudzona aż do chwili, gdy zastępca prokuratora powiatu Lake Claudia Casten przypomniała moment, gdy podejrzana poszła po nóż kuchenny, którym śmiertelnie raniła swą 11-letnią siostrę. W tej chwili twarz nastolatki zmieniła wyraz, a siedząca obok niej kobieta, matka ofiary i oskarżonej, wybuchła płaczem.

Według prokuratorów 14-latka zadała swej przyrodniej siostrze w sumie blisko 40 ciosów nożem. Jej motywem była „niewdzięczność” 11-latki, która  – według oskarżonej – nie doceniała jej codziennej pracy i wykonywania domowych obowiązków. Podczas przesłuchania podejrzana przyznała, że dzień wcześniej pokłóciła się z siostrą, która podczas awantury uderzyła ją. Następnego dnia postanowiła „wyrównać rachunki”.

Oskarżona podczas wstępnego przesłuchania utrzymywała, że zabójstwa dokonał niezidentyfikowany Latynos, który wtargnął do domu. Kiedy przedstawiono jej zabezpieczone na miejscu dowody rzeczowe, w tym kosmyk jej włosów w ręku ofiary, 14-latka przyznała się do dokonania morderstwa.

Nazwisko niepełnoletniej podejrzanej pozostaje utajnione. Ofiara siostrzanej kłótni zidentyfikowana została jako Dora Betancourt.

Tragedią wstrząśnięci są mieszkańcy Mundelein i znajomi rodziny. 14-letni Liam Welch chodził do szkoły podstawowej razem z 14-latką. W rozmowie z mediami zapewnił, że atak dziewczynki przy użyciu niebezpiecznego narzędzia “zupełnie nie pasuje do jej charakteru”. Dodał, iż w szkole uważano ją za “wesołą i troskliwą nastolatkę”.

Jej matka jest jedyną osobą dorosłą mieszkającą w domu przy 1633 Woodhaven Court w Mundelein. We wtorek rano, kiedy doszło do tragedii, była w pracy.

(ak)

Categories: Chicago

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*