Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 6 października 2024 17:42
Reklama KD Market

Groził atakiem na terenie Loyola University

Mężczyzna oskarżony o groźby wysadzenia w powietrze uniwersytetu Loyola w Chicago przed sądem zeznał, że cierpi na psychozę. Henry J. Tapia postwił na nogi nie tylko policję uniwersytecką, ale także miejskie organy ścigania. Decyzją sędziego mężczyzna do rozprawy pozostanie jednak na wolności, po zapłaceniu 10 proc. z 300 tys. dol. kaucji.

/a> Henry J. Tapia for. Chicago Police


Podczas przesłuchania Tapia przyznał, iż telefonicznie ostrzegał przedstawicieli szkoły: "Będę was ścigał". Pierwszy telefon wykonał w miniony czwartek. Zastępca prokruartora powiatu Cook Jacqueline Kwilos powiedziała, iż organa ścigania zakładały, że mężczyzna planuje jakąś akcję na następny dzień.

Prokuratura ujawniła, że w piątek Tapia zatelefonował na numer 311 informując, że dzwoni już z kampusu Loyola University i "wszyscy powinni być gotowi".

Po 20 minutach odezwał się ponownie informując, że ma karabinek Uzi i cztery laski dynamitu.

Chicagowskiej policji szybko udało się aresztować mężczyznę lokalizując jego telefon komórkowy.

Wszystkie rozmowy Tapia odbył w pobliżu kampusu uczelni w Rogers Park. Miał w posiadaniu dwa telefony komórkowe, z których jeden wykorzystywał do rozmów z władzami szkoły. Ustalono, że w przeszłości Tapia był sprawcą gróźb karalnych wobec osób i instytucji.

Urodzony w Ekwadorze mężczyzna został aresztowany w okolicy 1300 West Pratt Boulevard.

(ak)


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama