Miłość do Polski mam w genach

Miłość do Polski mam w genach

Rozmowa z Magdaleną Tołwińską, Królową Parady Trzeciego Maja.

Grzegorz Dziedzic: – Kim jest Magdalena Tołwińska, tegoroczna Królowa Parady 3 Maja?

Magdalena Tołwińska: – Urodziłam się 18 lat temu w Chicago. Niedługo kończę naukę w John Hersey High School, a jesienią planuję rozpocząć studia przedmedyczne w Lake Forest College. W przyszłości chcę zostać lekarzem pediatrą. Moją pasją jest muzyka, gram na fortepianie od 10 lat. Utwory Chopina są mi szczególnie bliskie, bo kocham polski folklor, a szczególnie oberki, kujawiaki i mazurki. Kiedy je gram, oczami duszy widzę polskie wsie, wierzby przy drogach, maki na polach i przydrożne kapliczki. Cóż jeszcze, grałam w licealnej drużynie piłki nożnej na pozycji napastnika. Interesuję się też polityką, jestem republikanką i pomagam przy lokalnych wyborach. Przez 11 lat tańczyłam w Zespole Pieśni i Tańca „Lajkonik”. To tam nauczyłam się, jak godnie reprezentować Polonię.

Jak na osobę urodzoną w Chicago bardzo dobrze mówisz po polsku. Czyja to zasługa?

– Mojej rodziny, bo w domu panuje zasada, że rozmawiamy tylko po polsku. Moja rodzina pochodzi z Podlasia, a mój przodek walczył w Bitwie pod Wiedniem. Za odwagę dostał od króla Jana III Sobieskiego herb szlachecki Ogończyk. Po drugiej wojnie światowej komuniści skonfiskowali rodzinny majątek Tołwińskich, a pradziadka skazali na 10 lat więzienia. Rodzina przeniosła się do Płocka. Nie odziedziczyłam zatem majątku, ale coś ważniejszego – dumę bycia Polką. Nikt mi nigdy nie mówił, że mam kochać Polskę. To jest we mnie naturalnie. Miłość do Ojczyzny mam w genach.

Magdalena Tołwińska
fot.Ewa Malcher

Skąd wziął się pomysł wystartowania w wyborach na Królową Parady?

– W 2008 roku byłam na paradzie. Jedna z moich starszych koleżanek z Lajkonika Monika Ignas wygrała wtedy wybory na Królową Parady. Wraz z innymi małymi dziewczynkami patrzyłam na nią z podziwem – była piękna i mądra. Od tamtego czasu wiedziałam, że nadejdzie taki dzień, że wystartuję w wyborach. W tym roku czułam się gotowa. Mama radziła mi, żebym poczekała jeszcze rok, ale zależało mi, żeby wystartować w roku 100-lecia odzyskania niepodległości.

Jak twoi rodzice i dziadkowie zareagowali, gdy zostałaś wybrana Królową Parady 3 Maja?

– Na wyborach miałam chyba najmniej gości ze wszystkich kandydatek. Kiedy ogłoszono, że wygrałam, spojrzałam w kierunku stolika, przy którym siedzieli. Mama i tata płakali ze szczęścia. To, że byli ze mnie dumni było dla mnie największą nagrodą. Od razu po wyborach zadzwoniliśmy do dziadków, do Polski. Mimo że tam była godzina piąta nad ranem, nie spali. Byli bardzo szczęśliwi i dumni.

Trudno było wygrać?

– Wybory to mnóstwo ćwiczeń i dużo stresu. Nie spodziewałam się wygranej, bo moje konkurentki były w tym roku piękne, inteligentne i kochające Polskę. Ale najwidoczniej Bóg miał dla mnie jakiś plan i wybrano mnie.

Jakie to uczucie zostać wybraną Królową Parady?

– Zaskoczenie i ogromne szczęście. Na początku nie mogłam w to uwierzyć. Zazwyczaj nie pokazuję wielu emocji, ale kiedy ogłoszono wyniki, po raz pierwszy w życiu płakałam z radości. Ten tytuł to wielki zaszczyt.

Bycie Królową Parady to nie tylko zaszczyt, ale również duża odpowiedzialność. Ustępująca królowa, Julia Szumny przez cały rok działała bardzo aktywnie. W jaki sposób zamierzasz działać dla dobra Polonii?

– Chcę kontynuować pracę Julii, wspierać polskie organizacje i biznesy, promować polskość na każdym kroku, także w internecie. Chcę zachęcić wszystkich Polaków do uczestnictwa w paradzie trzeciomajowej. Przyjdźmy i pokażmy, jak liczna i silna jest Polonia w Chicago! W roku jubileuszowym chcę zachęcić polonijną młodzież, aby zwiedzała zabytkowe polskie kościoły w Chicago, które nasi przodkowie budowali z ogromnym trudem i poświęceniem. Z okazji stulecia odzyskania niepodległości odbywać się będzie mnóstwo uroczystości i koncertów, w których będę uczestniczyć. Chcę wspierać polonijne zespoły ludowe oraz zachęcać uczniów polskich szkół do nauki języka polskiego i historii.

Co dla ciebie znaczy, że jesteś Polką?

– Bycie Polką to duma, ale także obowiązek, by krzewić polską kulturę w Ameryce. Wielu Amerykanów, ale też młodych Polaków w Chicago kojarzy Polskę głównie z pierogami, kiełbasą i disco-polo. Należy mówić głośno, że jesteśmy wykształconym narodem, że jest wśród nas wielu bardzo zdolnych ludzi. Czuję się zobowiązana, żeby wszędzie gdzie jestem, promować polskość i dbać o dobre imię Polski. Ostatnio w szkole zrobiłam prezentację o Westerplatte. Większość moich kolegów i koleżanek nie wiedziało, że to właśnie tam zaczęła się druga wojna światowa. Dużo mówię o Chopinie i gdziekolwiek mogę gram jego muzykę.

To, co mówisz, napełnia nadzieją. Czy jesteś wyjątkiem, czy takie mocne przywiązanie do polskości jest normą wśród młodej Polonii?

– Niestety, Polacy w moim wieku często wstydzą się swojej polskości. Chcą być tacy, jak inni, wtopić się w amerykańskie społeczeństwo. Inna sprawa to technologia, wielu moich rówieśników najchętniej siedzi w domach przed ekranami telefonów i komputerów. A ja zachęcam, żeby wyjść z domu, zapisać się do polskiego zespołu tanecznego, zaangażować się społecznie. W tych zespołach rozwija się miłość do Polski.

Jako Królowa Parady będziesz postrzegana jako wzór do naśladowania dla polonijnych dzieci. Co chcesz przekazać młodym Polakom w Chicago?

– Żeby nie wstydzili się swoich korzeni. Człowiek, który ich nie zna, tak naprawdę nie zna sam siebie. Uczniom polonijnych szkół chcę przekazać, że warto być Polakiem, uczyć się języka polskiego i historii Polski, także po to, by tej historii bronić. Jestem gotowa na niesienie posłania polskości. Będę powtarzała, że warto włożyć wysiłek w naukę, wstać w sobotę rano do polskiej szkoły. To nie zawsze jest łatwe, ale warto. Powinniśmy być wdzięczni za polskich nauczycieli, za polskich księży. Chcę pokazać innym, że wybory Królowej Parady to bardziej konkurs polskości niż piękności. Będę starała się być jak najlepszym wzorem do naśladowania.

Dziękuję za rozmowę i życzę owocnego panowania.

gdziedzic@zwiazkowy.com

fot.Artur Partyka

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*