Sergio Marchionne – śmierć legendy

Sergio Marchionne – śmierć legendy

Świat motoryzacyjny jest na pewno światem, który trudno porównać do jakiegokolwiek innego. Jest to świat, którego działalność ma niemalże bezpośredni wpływ na codzienne życie współczesnego człowieka. Świat ten oczywiście ma również swoich herosów, takich jak Lee Iacocca z Chryslera, Carlos Ghosn z Nissana/Renault czy Alan Mullaly z Forda. Jednym z takich herosów był niewątpliwie Sergio Marchionne.

Najczęściej chodził w wełnianym, zwykle czarnym swetrze, od 2007 roku nikt go nie widział w garniturze. Warunki pożyczki od rządu amerykańskiego i kanadyjskiego na uratowanie Chryslera przed upadkiem określił słowem “shyster” („gówniane”, w antysemickim slangu “żydowskie”), za co oczywiście zaraz potem przeprosił. Znany był z bardzo ostrego traktowania swoich pracowników. Kiedy objął kierownictwo w upadającej firmie Fiat, podobno wyrzucał z pracy jednego menadżera dziennie.
Jego największym osiągnięciem było niewątpliwie postawienie na nogi dwóch kulejących (i to mocno) firm – Fiata i Chryslera. Kiedy Fiat przejmował kontrolę nad Chryslerem (bez żadnych pieniędzy, bo ich nie miał) była to transakcja powszechnie uważana za układ typu “wiódł ślepy kulawego”.

Kilka lat później był to już potężny konglomerat produkujący wizjonerskie samochody, o stabilnej i rosnącej pozycji na rynku.
Sergio Marchionne to samozwańczy felczer, który wyrwał Chryslera z popiołów bankructwa w 2009 roku i połączył go z Fiatem, aby stworzyć globalnego producenta samochodów zarabiającego pieniądze. Była to nieprawdopodobna kariera. Młody imigrant z Włoch wyjechał na studia do kanadyjskiego college’u, został księgowym, a wiele lat później pojawił się nagle w europejskich kręgach korporacyjnych, aby najpierw ocalić Grupę Fiat, a potem wykorzystać mocne strony Chryslera i Jeepa, a w rezultacie wykuć połączoną włosko-amerykańską firmę na prawdziwego globalnego producenta samochodów. O stan zdrowia Marchionne martwiono się w firmie przez ostatnie tygodnie. Dyrektorzy korporacji zwołali 21 lipca spotkanie, aby wybrać jego następcę.

Marchionne był pracoholikiem, który często spał na kanapie na pokładzie samolotu, podróżując regularnie, aby kierować Fiatem w Europie i Chryslerem w USA. Niestety był nałogowym palaczem i miłośnikiem kawy espresso, aż do momentu, gdy porzucił te nawyki rok temu.

W swoim ostatnim publicznym wystąpieniu, 26 czerwca, Marchionne pojawił się zmęczony i zadyszany, gdy przedstawił Jeep Wranglera włoskiej policji paramilitarnej Carabinieri, podczas ceremonii w Rzymie. Marchionne zauroczył światową branżą motoryzacyjną w ciągu ostatniej dekady swoimi szczerymi ocenami, niestrudzonym duchem konkurencji, niezwykłą przejrzystością oraz wieloma rolami. Był przewodniczącym i dyrektorem generalnym Fiat Chrysler Automobiles, przewodniczącym i dyrektorem generalnym Ferrari, przewodniczącym Maserati i przewodniczącym CNH Industrial – europejskiego producenta ciężarówek, autobusów, ciągników i pojazdów budowlanych.

Marchionne urodził się w powojennych Włoszech, gdzie zarówno jego dziadek, jak i wujek zginęli podczas walk. Mieszkał we Włoszech do czasu wyemigrowania wraz z rodziną do Toronto w wieku 14 lat. Studiował filozofię i inne przedmioty w kanadyjskich college’ach i uzyskał tytuł magistra administracji biznesu i prawa, zanim został księgowym i awansował na stanowiska kierownicze w kilku kanadyjskich firmach. Ale w świecie motoryzacji Marchionne stał się szybko jedną z najsłynniejszych postaci. Regularnie krążył po świecie, wymachując wieloma telefonami komórkowymi naraz i ubierał się niemal stale w czerń – powtarzał, że ta praktyka życiowa zaoszczędzała mu kilka sekund każdego ranka, których nie marnował na podejmowanie odzieżowych decyzji. Chociaż był prawdopodobnie najbardziej znaczącym szefem, który kierował Chryslerem od czasu, gdy Lee Iacocca przeszedł na emeryturę na początku lat 90, Marchionne wolał niewielkie biuro w skrzydle ogromnego centrum technicznego FCA na przedmieściach Detroit, gdzie mógł regularnie dyskutować z inżynierami, menedżerami marketingu i planistami.

Marchionne zrobił to, co inni uznawali za nieprawdopodobne – wskrzesił nie tylko jeden, ale dwóch producentów samochodów. Przywrócił do życia trzeciego pod względem znaczenia producenta samochodów w Ameryce – Chryslera, łącząc go poprzez skomplikowaną fuzję z Fiatem – włoską firmą, która wydawała się niezdolna do zaistnienia na rynku USA.
“To, co znalazłem, to … firma, która przez długi czas była prowadzona przez obcych, którzy wyprowadzili wszystko, co cenne na zewnątrz” – powiedział Marchionne o swoich pierwszych dniach kierowania Chryslerem. “W latach 2006-2007 oddano go w ręce kompetentnych finansowo, ale zupełnie nieudolnie działających na rynku inwestorów, którzy prowadzili go przez pewien czas, a następnie wpadli w kryzys po kryzysie. Skończyło się na tym, że gdy przybył Fiat, w firmie były puste półki pod względem technologii i produktów, więc zaczęliśmy od zera.” – dodał.

W czerwcu 2004 r. Fiat znalazł się na krawędzi upadku. Marchionne, który w tym czasie przeprowadził się do Europy, zwrócił na siebie uwagę po ocaleniu przed likwidacją starej szwajcarskiej firmy ubezpieczeniowej SGS. Marchionne został zwerbowany przez kontrolującą firmę rodzinę Agnelli, aby rozwiązać problemy koncernu. W tym samym roku Fiat poniósł stratę w wysokości około 2,5 miliarda dolarów. Wielu analityków spodziewało się, że firma po prostu wypadnie z biznesu samochodowego. BPrzejmując kontrolę nad Fiatem, Marchionne wynegocjował ponad dwa miliardy dolarów płatności od General Motors w celu uregulowania zobowiązań umownych z Fiatem. Zamknął nieefektywne fabryki i zrestrukturyzował dług. Następnie skoncentrował się na rozbudowie linii produktów Fiata, inwestując 10 miliardów euro, aby rozwinąć 20 nowych modeli w ciągu czterech lat. Zwrot sprawił, że Fiat stał się bogaty w gotówkę w 2008 r., kiedy krach gospodarczy uderzył w USA i w przemysł motoryzacyjny. Marchionne w 2009 roku doprowadził Fiata do przejęcia 20-procentowego udziału w Chryslerze, korzystając z funduszu emerytalnego UAW, który posiadał 55 proc. udziałów oraz rządami USA i Kanady, kontrolującymi udziały mniejszościowe.

Ponieważ Marchionne przejął kontrolę nad producentem z Detroit, rządowe porozumienie pozwoliło Chryslerowi szybko wyjść z bankructwa dzięki 6,6 miliardom dolarów wysoko oprocentowanego finansowania rządowego. Strategia Marchionne polegająca na powrocie Chryslera do rentowności, polegała na inwestowaniu w nowe produkty. Jego głównym priorytetem było przywrócenie funkcjonowania firmy, aby wejść na prywatne rynki kapitałowe i zwrócić dług. Do maja 2011 r. pierwszy z wielu celów został osiągnięty. Ram został wydzielony z dużej dywizji Dodge. Młodsi dyrektorzy Chryslera zastąpili weteranów i otrzymali ambitne cele sprzedaży, ale z wystarczającą autonomią, aby mogli je osiągnąć. Linia Jeepa ożyła i rozszerzona została na cały świat. Amerykańskie korzenie Chryslera przyciągały sprzedawców, pracowników i wielu konsumentów. Do 2014 r. Fiat odzyskał pełną własność Chryslera, ale pierwotny plan Marchionne, polegający na rozszerzeniu lini produktów i przywróceniu zysków w Fiat Chrysler został udaremniony przez zmianę preferencji konsumentów. Perspektywy sprzedaży małych samochodów o niskim zużyciu paliwa, przynoszące wiarę w ponowną sprzedaż Fiatów w Ameryce – zaczęły słabnąć, wraz z powrotem popularności SUV-ów i dużych pick-upów. Perspektywy na przyszłość Fiata może nie są w tym momencie najlepsze, ale zyski Jeepa i Rama wystarczająco je równoważą.

Z powodów zdrowotnych w zeszłym tygodniu Marchionne musiał zrezygnować z kierowania zarządami Fiata i należącej do tego koncernu spółki Ferrari. Po operacji barku, jakiej poddał się w klinice uniwersyteckiej w Zurychu, wystąpiły nieoczekiwane komplikacje. Sergio Marchionne zmarł w środę w wieku 66 lat.

Andrzej Babinicz

andrzej_babinicz
warszawiak z pochodzenia, wychowany w Bytomiu. Jest absolwentem Politechniki Warszawskiej wydziału MEiL. Pracował w Centralnym Biurze Projektów Bistyp w Warszawie. W 1979 r. wyemigrował do Chicago. Pracował m.in. dla Franka Bella – niezależnego dealera Fiata i MG. Po wycofaniu się fiata z rynku amerykańskiego od 1981 roku pracował dla firmy Chrysler. Od 1987 r. prowadził pogadanki motoryzacyjne w różnych polonijnych programach radiowych. W 1991 r. wydał poradnik zatytułowany: „Samochód w Ameryce”. W latach 1997-2016 prowadził ze swoim wspólnikiem Robertem Rogalskim salon samochodowy w Chicago. Poza samochodami jego pasją są podróże po świecie, zwłaszcza do Afryki.
babinicz@autowusa.com
Tel: 773-796-7015,
autowusa.com
facebook.com/AutowUsa
twitter.com/autowusa

 

fot.MATTEO BAZZI/EPA-EFE/REX/Shutterstock

Categories: Motoryzacja

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*