Willie Wilson kontra Donald Trump?

Willie Wilson fot.Willie Wilson Facebook

Willie Wilson fot.Willie Wilson Facebook

Afroamerykański milioner Willie Wilson, który uplasował się na trzecim miejscu w wyścigu wyborczym na burmistrza Chicago, prowadzi teraz kampanię wyborczą na prezydenta Stanów Zjednoczonych. Gdyby − jakimś cudem − zdobył nominację Partii Demokratycznej, to w wyborach powszechnych zmierzyłby się ze zdobywcą nominacji republikanów, których faworytem jest na razie miliarder Donald Trump.

Szanse na pojedynek między Wilsonem a Trumpem wydają się nikłe, ale w polityce nie ma nic niemożliwego: każdy scenariusz jest prawdopodobny. Wilson prowadzi od półtora miesiąca intensywną kampanię wyborczą, podczas której odwiedził już 30 miast. W niedzielę 23 sierpnia wziął udział w swym pierwszym, oficjalnym wiecu kampanijnym w Holy Temple Cathedral w Harvey koło Chicago.

W imprezie uczestniczyło około dwustu przedstawicieli różnych afroamerykańskich kościołów z Chicago i okolic. Wilson nie tylko prosił o poparcie jego kandydatury, ale też śpiewał pieśni religijne z towarzyszeniem własnego chóru gospel. Kandydat przekonuje, że doprowadzi do zjednoczenia rozbitego wewnętrznie społeczeństwa amerykańskiego.

Podobnie jak w wyborach na burmistrza Wilson będzie częściowo finansować kampanię wyborczą z własnej kieszeni. Kandydat na prezydenta twierdzi, że ma fundusze. Informuje na swojej witrynie internetowej, że jest właścicielem kilku restauracji szybkiej obsługi, a także firmy dostarczającej sprzęt medyczny oraz programu telewizyjnego o tematyce religijnej.

Przypomnijmy, że Wilson po zajęciu w lutym trzeciego miejsca w wyborach na burmistrza poparł w dogrywce Jesusa „Chuya” Garcię, który jednak przegrał z Rahmem Emanuelem.

(ao)

Categories: Chicago, Wybory 2016

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*