Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 25 września 2024 02:24
Reklama KD Market

Amerykanie na pomoc zespołowi Macierewicza

Wpływowy nowojorski senator, Peter T. King spotka się z parlamentarnym zespołem wyjaśniającym katastrofę smoleńską. Senator ma pomóc parlamentarzystom w tym, by międzynarodowe organizacje nadzorowały prace rosyjskiego MAK i aby Amerykanie przekazali Polsce wszystkie możliwe materiały, które pomogą w śledztwie dotyczącym tragicznego lotu prezydenckiej delegacji. Senator King jest autorem rezolucji, w której domaga się, by obie izby amerykańskiego parlamentu opowiedziały się za tym, by przyczyny smoleńskiej katastrofy zbadały niezależne międzynarodowe instytucje.
Wpływowy nowojorski senator, Peter T. King spotka się z parlamentarnym zespołem wyjaśniającym katastrofę smoleńską. Senator ma pomóc parlamentarzystom w tym, by międzynarodowe organizacje nadzorowały prace rosyjskiego MAK i aby Amerykanie przekazali Polsce wszystkie możliwe materiały, które pomogą w śledztwie dotyczącym tragicznego lotu prezydenckiej delegacji.
Senator King jest autorem rezolucji, w której domaga się, by obie izby amerykańskiego parlamentu opowiedziały się za tym, by przyczyny smoleńskiej katastrofy zbadały niezależne międzynarodowe instytucje. Polityk, uznawany za wpywowego, ma rozliczne kontakty w rządowych sferach w Stanach Zjednoczonych. Dlatego polscy parlamentarzyści liczą na to, że będzie pomocny w tym, by amerykańska administracja rządowa przekazała Polsce wszelkie możliwe materiały, które pomogą w śledztwie. "Mamy już potwierdzenie, że pan senator będzie u nas na początku września," mówi Faktowi poseł Antoni Macierewicz, szef parlamentarnego zespołu ds. wyjaśnienia katastrofy polskiego tupolewa. Polska prokuratura jakiś czas temu zwróciła się o tzw. pomoc prawną do Amerykanów - między innymi o przekazanie nam zdjęć satelitarnych znad Smoleńska z 10 kwietnia oraz nagrać rozmów prowadzonych z pokładu polskiego tupolewa. O ile pierwsze materiały, dotyczące zdjęć satelitarnych nie są objęte w USA klauzulą najwyższej tajności, o tyle nagrania z niejawnego systemu podsłuchowego Echelon nie są w ogóle nikomu udostępniane. Dotychczas strona amerykańska w ogóle nie odpowiedziała na prośbę polskiej prokuratury.  "Nie mamy odpowiedzi. Strona amerykańska także nie podała nawet przybliżonego terminu realizacji naszych wniosków," mówi prokurator Maciej Kujawski, rzecznik Prokuratury Generalnej. Dlatego posłowie proszą o pomoc właśnie senatora. A ten już zaoferował swą pomoc. "W Stanach Zjednoczonych w przeciwieństwie np. do Rosji zainteresowanie sprawą wpływowych polityków i działanie dyplomatyczne przynosi rezultaty. Pomoc senatora Kinga na pewno nam się przysłuży," mówi poseł Paweł Kowal z sejmowej komisji spraw zagranicznych. Jeden z polskich prokuratorów mówi, że każde materiały, nawet przekazane nieformalnie polskim służbom, będą nieocenione dla śledztwa mimo, iż formalnie nie będą dowodem. "Bo będziemy mieli wiedzę i będziemy mogli wtedy iść we właściwym kierunku," dodaje. "Liczymy na wszystko," mówi poseł Kowal. "A jeśli tajne materiały do nas trafią, nie będą przedmiotem oficjalnej dyskusji, ale pomocą dla śledztwa. A to jest najważniejsze." (Źródło: Wirtualna Polska)

ReklamaDazzling Dentistry Inc; Małgorzata Radziszewski
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama