REKLAMA

REKLAMA

Ogłoszenia(773) 763-3343

Strona główna Wydarzenia USA ostrzega ludzi ujawnionych przez WikiLeaks

USA ostrzega ludzi ujawnionych przez WikiLeaks

-

Amerykański Departament Stanu ostrzega tysiące aktywistów walczących o prawa człowieka, oficjeli rządowych oraz biznesmenów, których nazwiska zostały wyszczególnione w korespondencji dyplomatycznej ujawnionej przez kontrowersyjny portal WikiLeaks. Zdaniem Amerykanów ich życiu zagraża niebezpieczeństwo i dlatego część z nich została przetransportowana do pilnie strzeżonych placówek.

Amerykański rząd obawia się, że bezpieczeństwo osób, których nazwiska przewijają się w dokumentach ujawnionych przez WikiLeaks zostało wystawione na szwank. Chodzi zwłaszcza o obcokrajowców będących informatorami tajnych pracowników Stanów Zjednoczonych na najwyższym szczeblu władzy. Departament Stanu rozpoczął szeroko zakrojoną operację, w którą zaangażowana jest grupa 30 specjalistów w Waszyngtonie oraz pracownicy ambasad na całym świecie, od Afganistanu po Zimbabwe.

REKLAMA

Rząd uspokaja, że jak dotąd nie odnotowano konkretnych przypadków agresji na osoby ujawnione w 2,700 depeszach dyplomatycznych, opublikowanych m.in. w The NY Times. Podejrzewa się jednak, że niektóre rządy wywierają presję na obywateli, których nazwiska pojawiły się w depeszach. Niektórzy z nich mogą być nawet prześladowani. Informacja o takich  incydentach jak na razie nie ujrzała światła dziennego.

WikiLeaks zapowiada kolejne publikacje tajnych korespondencji dyplomatycznych. Departament Stanu zapewnia, że ścisła ochrona dla niektórych współpracowników amerykańskich ambasad jest dla rządu sprawą priorytetową.

Wbrew wcześniejszym przewidywaniom, ujawnienia dokumentów przez WikiLeaks nie wywróciło życia na politycznych salonach do góry nogami. Najbardziej znanym przypadkiem osoby dotkniętej przez publikacje organizacji Assange’a jest były amerykański ambasador w Libii, Gene A. Cretz, który został odwołany ze stanowiska po tym, jak za sprawą dokumentów WikiLeaks wyszło na jaw, że w niewybredny sposób wyrażał swoje opinie na temat jednego z libijskich przywódców, pułk. Muammar el-Qaddafi’ego.

Zobacz także:
Tajne dokumenty WikiLeaks już w sieci
Amerykanie: WikiLeaks szkodzi USA
Śledztwo w sprawie publikacji na WikiLeaks

AS (NYTimes)

Copyright ©2010 4NEWSMEDIA. Wszelkie prawa zastrzeżone.

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

Modlić się, czyli co?

Ciasto cytrynowe w kubku

Lekcje z pandemii

Tarta migdałowa ze śliwkami

REKLAMA

REKLAMA

Enable Notifications.    Ok No thanks