REKLAMA

REKLAMA

Ogłoszenia(773) 763-3343

Strona główna Wydarzenia Sierżant Robert Bales. To on dokonał masakry w Afganistanie

Sierżant Robert Bales. To on dokonał masakry w Afganistanie

-

38-letni, doświadczony i wielokrotnie odznaczany sierżant Robert Bales, został zidentyfikowany jako sprawca ubiegłotygodniowej masakry cywilów w Afganistanie. Mąż i ojciec dwójki dzieci, został przewieziony do bazy Fort Leavenworth w stanie Kansas.

fot. Dept. of Defense/ Sierżant sztabowy Robert Bales (po lewej)

Przez sąsiadów z Lake Tapps w stanie Waszyngton, gdzie od 2006 roku mieszkał on wraz z żoną i dziećmi w wieku trzech i czterech lat, sierżant Bales określany jest jako „kochający mąż i ojciec”, sympatyczny i miły sąsiad. Nikt z rodziny żołnierza nie udzielił prasie, żadnych komentarzy w tej sprawie. Dom Balesa został według CNN przed kilkoma dniami wystawiony na sprzedaż.

38-letni sierżant sztabowy stacjonowałw bazie Lewis-McChord, w stanie Waszyngton.

Sierżant Bales nie usłyszał do tej pory formalnych zarzutów, ale jest jedynym podejrzanym w sprawie dokonania masakry cywilów w afgańskiej w dystrykcie Panjawi, w prowincji Kandahar. Według ustaleń wojskowego dochodzenia, w niedzielę 11 marca opuścił bazę wojskową Belambai, w której stacjonował i dotarł do oddalonej o około półtora kilometra wioski. Żołnierz włamał się do co najmniej trzech domów i zastrzelił 16 cywilów, w tym dziewięcioro dzieci. Według lokalnych mieszkańców Bales miał zebrać część ciał, w tym zwłoki czterech kilkuletnich dziewczynek, i podpalić je.

Zobacz także: Szczegóły ataku amerykańskiego żołnierza na cywilów w Afganistanie

Sierżant Bales został zatrzymany jeszcze tego samego dnia i trafił najpierw do aresztu w bazie NATO, następnie do amerykańskiej bazy w Kuwejcie, aby ostatecznie trafić do celi w jednostce w Fort Leavenworth w stanie Kansas. Dopiero w piątek wieczorem armia ujawniła jego tożsamość.

Obrońca żołnierza, znany adwokat John Henry Browne, powiedział, że jego klient dokonał masakry najprawdopodobniej pod wpływem stresu pourazowego. 38-letni Bales do wojska zaciągnął się 11 lat temu, po atakach terrorystycznych na Nowy Jork i Pentagon. Misja w Afganistanie był jego czwartą. Wcześniej trzy razy służył w Iraku. W czasie 11 letniej służby dwukrotnie został ranny: raz w głowę; następnie w nogą, w wyniku czego stracił część stopu. Adwokat żołnierza powiedział, że na dzień przed dokonaniem zbrodni Bales był widział jak jego kolega odniósł poważne obrażenia i stracił nogę. Według specjalistów taki przeżycia mogą doprowadzić do PTSD (post-traumatic stress disorder) – zespołu stresu pourazowego, który jest niezwykle częsty u żołnierzy wracających z misji w Iraku i Afganistanie.

Według znajomych żołnierza nie chciał on wyjeżdżać w grudniu na kolejną misję wojskową. Obawiał się o swój stan zdrowia „głównie fizycznego”. Pojawiają się także opinie, że Bales „stracił wiarę w sens misji w Afganistanie”.

Na razie nie wiadomo kiedy Robert Bales usłyszy zarzuty w sprawie zamordowania afgańskich 16-cywilów. Władze wojskowe mają 120 dni na postawienie go przed sądem. Jeżeli żołnierz uznany zostanie winnym zarzucanych mu czynów, grozi mu nawet kara śmierci.

km

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

Enable Notifications    Ok No thanks