REKLAMA

REKLAMA

Ogłoszenia(773) 763-3343

Strona główna Wydarzenia Promieniowanie nie zagraża Ameryce, a jednak...

Promieniowanie nie zagraża Ameryce, a jednak…

-

Ledwie wykrywalne ilości radioaktywnego promieniowania, które docierają do USA z Japonii nie stanowią zagrożenia dla zdrowia Amerykanów – twierdzą specjaliści. Mimo licznych zapewnień o bezpieczeństwie i apeli o zachowanie spokoju, tabletki zawierające jodek potasu nadal są  rozchwytywane. Niestety większość Amerykanów nie zdaje sobie sprawy z tego, że ich zażywanie nie ma głębszego sensu.

fot. Mieszkańcy USA wykupują  liczniki Geigera

Dr Thomas Frieden z Centrum Zapobiegania i Zwalczania Chorób (CDC – Centers for Disease Control and Prevention) mówi, że prawdopodobieństwo, że wskaźnik promieniowania osiągnie w USA niebezpieczny poziom, jest minimalne.

REKLAMA

Mimo niewielkiego zagrożenia, organizacje takie jak CDC, Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (Food and Drug Administration), Agencja Ochrony Środowiska (Environmental Protection Agency) oraz Departament Rolnictwa skrupulatnie kontrolują wszelkie importowane produkty żywnościowe pod kątem skażenia. W ten sposób ryzyko, że Amerykanie w jakikolwiek sposób mogą ucierpieć z powodu promieniowania z Japonii, praktycznie nie istnieje.

Frieden wypowiada się również na temat masowego wykupywania tabletek jodku potasu w USA: „Rozumiem, że każdy chciałby się zaopatrzyć w tabletki. Jednak z całą pewnością stwierdzam, że aktualnie w Stanach Zjednoczonych nie ma żadnego powodu, aby przyjmować tego typu lekarstwa.”

Niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, że przyjmowanie jodku potasu jest uzasadnione tylko wtedy, jeżeli znajdujemy się bezpośrednio w pobliżu źródła promieniowania. Wtedy specyfik chroni  tarczycę przed wchłanianiem szkodliwego jodu. W innym przyjmując lekarstwo możemy spodziewac się wystąpienia  skutków ubocznych, takich jak reakcje alergiczne, zaburzenia trawienne, zapalenie ślinianek, czy też zaburzenia pracy tarczycy. Warto również miec świadomośc tego, że jodek nie jest w stanie ochronić całego organizmu przed skutkami promieniowania. Frieden ostrzega przed dezinformacją, która często towarzyszy zachęcie do kupowania tabletek.

W Stanach Zjednoczonych, po zagrożeniu elektrowni w Fukushimie w Japonii,  zanotowano niespotykany dotąd wzrost sprzedaży liczników Geigera i tabletek z jodkiem potasu. Nukepills.com, jeden z największych amerykańskich producentów tego typu medykamentów, w przeciągu kilku dni tuż po trzęsieniu ziemi i tsunami sprzedał 250 tys. pigułek. Inna firma farmaceutyczna zwiększyła produkcję i w ciągu kilku tygodni sprzedała 4,5 miliona tabletek. Sprzedaż jodku potasu w USA, szczególnie w stanach zachodnich, wciąż utrzymuje się na bardzo wysokim poziomie.

Zobacz także:
Amerykanie wykupuja jodek potasu i liczniki Geigera
Departament Zdrowia ostrzega: nie zażywajcie jodku potasu

PT

10 KOMENTARZE

  1. Radioaktywność wody w Kalifornii 181 razy przekracza normę. Pomiary były zrobione przez Uniwersytet Kalifornijski w Berkeley. Zawartość izotopu jodu-131 wynosiła 20.1 bekereli na litr w deszczówce pobranej z dachu podczas ulewnego deszczu. Norweski Uniwersytet Badania Powietrza (Norwegian Institute of Air Research) przewiduje, że radioaktywność w USA wzrośnie do stanów średnich 5 i 6 kwietnia.

    • Osobiście zażywam preparat Kelp,wodorosty pochodzące z Norwegii,które zawierają jod.Jedna tabletka dziennie.

  2. ABC News – Fukushima jest zagrożeniem dla Japonii, USA i całego świata.
    Kryminalne media zaczynają zdawać sobie sprawę, że informacji o prawdziwym zagrożeniu ze strony wycieków i chmur radioaktywnych nie będzie się dało długo utrzymać w tajemnicy. Tytuł artykułu, owszem, oddaje powagę sytuacji, podczas gdy w samej treści nadal próbuje ją minimalizować, poprzez taki stwierdzenia jak „ilość radiacji, która dociera do USA jest mała i nie stanowi zagrożenia” – nie podając jednocześnie żadnych danych.
    Jednak widać, że autorzy artykułu starali się przekazać między wierszami istotne informacje, jak to, że „jest ciągle duże prawdopodobieństwo wycieku dużej ilości radioaktywnej wody”, czy też że „coraz to większe ilości promieniowania obserwuje się na Wschodnim Wybrzeżu„ – szczególnie ta ostatnia informacja jest szokująca, bowiem jeśli się mówi o Wschodnim Wybrzeżu oddalonym od Japonii o kilka tysięcy kilometrów, to co się dzieje na Zachodnim?!
    Słusznie zwracają też uwagę na implikacje finansowe dla świata w związku z tą tragedią. Japonia jako drugi w kolejności inwestor w amerykańskich papierach wartościowych (885 miliardów dolarów) może być zmuszona do likwidacji większości amerykańskiego długu. Można sobie wyobrazić co to będzie znaczyło dla amerykańskiej ekonomii (może stąd ten desperacki ruch FED wyłudzenia 60 bilionów jenów, o którym mówił Fulford?).
    Inne, drobniejsze problemy dla świata mogą wyniknąć z kryzysu jaki ogarnie japońską żywność czy też produkcję wafli krzemowych, z których się robi układy scalone i pamięci półprzewodnikowe. Już teraz podaż tych wafli spadła o 25%.
    Trudno obecnie mówić o wszystkich konsekwencjach jakie przyniesie katastrofa – Czarnobyl pochłonął blisko 1 milion ofiar, o których mało się mówi. Konsekwencje katastrofy w Fukushimie, z której wielkość wycieku trudno jeszcze wyliczyć, będą prawdopodobnie wielokrotnie większe – i nie będzie się ich dało ukryć. Decydenci w kryminalnych mediach dobrze o tym wiedzą i zaczynają sobie zdawać sprawę, że społeczeństwo międzynarodowe kiedyś ich rozliczy z milczenia i kłamstw.
    Należy tu dodać, że autorami artykułu nie są zwykli dziennikarze. Steve Brozak i Henry Bassman są w kolejności prezesem i dyrektorem naczelnym WBB Securities – banku inwestycyjnego zajmującego się biotechnologią, urządzeniami medycznymi i badaniami farmaceutycznymi.
    Im prędzej zaczniecie mówić prawdę tym lepiej dla nas wszystkich, z wami włącznie.

  3. EPA (Amerykańska Agencja Ochrony Środowiska) planuje podnieść wiele tysięcy razy standardy skażenia radioaktywnego środowiska, które uważane są za bezpieczne, żeby dopasować je do obecnego skażenia i uznać wszelkie skażenie za trywialne i niegroźne dla człowieka. Jest to bardzo niebezpieczny proceder, mający na celu ukrycie przed społeczeństwem skali zagrożenia radioaktywnego. Niestety takie manipulacje maja miejsce prawie na całym świecie. Według poprzednich uczciwych standardów – obecne skażenie w USA przekracza progi bezpieczeństwa, a według nowych – nadal jest bezpieczne.

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

Enable Notifications    Ok No thanks