REKLAMA

REKLAMA

0,00 USD

Brak produktów w koszyku.

Ogłoszenia(773) 763-3343

Strona głównaThe Warsaw Institute FoundationTurcja: niesforny partner NATO?

Turcja: niesforny partner NATO?

-

Stosunki między NATO a Turcją są napięte od czasu, gdy w 2017 roku Turcja zakupiła rosyjski system obrony przeciwrakietowej S-400.

Opisywany jest on często jako „rosyjska platforma zbierania danych wywiadowczych”. Urzędnicy obrony USA obawiali się, że transakcja rakietowa może prowadzić do wycieków danych i problemów z bezpieczeństwem w ramach sojuszu NATO.
Po podpisaniu umowy zakupu między Ankarą a Moskwą, Turcja została „wyrzucona” z wartej pół miliarda dolarów umowy z Amerykanami na zakup myśliwców F-35, co było oczywistym ruchem odwetowym ze strony Waszyngtonu.
Wciąż trwają rozmowy na temat zakupu nowych myśliwców F-16s, jednak członkowie Kongresu sprzeciwiają się tej sprzedaży.

REKLAMA

Niektórzy amerykańscy ustawodawcy mówili o nałożeniu sankcji na Ankarę za sprzyjanie Rosjanom. Ostatnio w liście do sekretarza stanu USA członkowie Kongresu powołali się na ustawę o przeciwdziałaniu amerykańskim sankcjom (CAATSA).

Niesforny partner
Posiadając największą stałą armię w NATO, kraj ten pozostaje potężną potęgą militarną. W przeszłości Turcja napinała swoje muskuły na Cyprze Północnym, a ostatnio w Syrii i Libii. Kaukaz również nie jest poza jej zasięgiem. Ankara odegrała decydującą rolę w trwającym od dziesięcioleci konflikcie terytorialnym o Nagorno Karabakh. Nic dziwnego, że ze względu na historyczną wrogość do Ormian, stanęła po stronie Azerów.

Zakulisowe pogłoski i doniesienia prasowe ujawniły, że Turcja potajemnie wysyłała wojska do spornego regionu Nagorno Karabakh pomiędzy dwoma przeciwnikami podczas krótkotrwałej wojny w lipcu 2020 roku. Po co ten cały międzynarodowy interwencjonizm? Prezydent Recep Tayyip Erdogan ma obsesję na punkcie przekształcenia swojego kraju w regionalne supermocarstwo. To zdenerwowało niektórych sojuszników USA i „państwa klienckie”, takie jak Grecja i Izrael, zbliżając je do siebie w myśl zasady „wróg mojego wroga jest moim przyjacielem”.

Turcja niepokoi również swoich partnerów z NATO, tworząc bliższe energetyczne, wojskowe i strategiczne sojusze z Rosją w rejonie Morza Czarnego. Ankara zabiegała nawet o względy Iranu. Wszystko to jest irytujące zarówno w Brukseli, jak i w Waszyngtonie.

Koniec ery Erdogana?
„Nie mogę powiedzieć, że w stosunkach turecko-amerykańskich zachodzi zdrowy proces” – powiedział turecki prezydent we wrześniu ubiegłego roku, gdy sprzedaż myśliwców F-16 była zagrożona. Stosunki między oboma sojusznikami zostały jeszcze bardziej napięte, gdy w zeszłym miesiącu amerykańscy i inni zachodni dyplomaci w Turcji wezwali do uwolnienia Osmana Kavali, biznesmena i filantropa więzionego od 2017 roku.
Na jakiej podstawie? Najprawdopodobniej był on postrzegany przez Erdogana jako potencjalny rywal polityczny. Żądanie dyplomatów spotkało się z gniewem. Turecki prezydent określił ich mianem „persona non grata” i zagroził wydaleniem. Później wycofał się z tego.
Czy to Waszyngton wpłynął na jego decyzję?
W końcu mieszanie w dyplomatycznym kotle mogłoby tylko jeszcze bardziej zaszkodzić relacjom Turcji w NATO. Albo, co gorsza, przekreślić szanse na realizację wciąż nierozstrzygniętego w Kongresie kontraktu na F-16.

Pomijając te spory, najbardziej niepokojące jest to, kto będzie przewodził Turcji w najbliższej przyszłości?
Plotki o pogarszającym się stanie zdrowia tureckich przywódców są bardzo rozpowszechnione. Jeśli „Sułtan Erdogan”, jak niektórzy określają jego autokratyczny charakter, odejdzie ze sceny przed wyborami w 2023 roku, może powstać niebezpieczna próżnia władzy.
Niespokojni dowódcy wojskowi Turcji, żądni zemsty (wielu z nich zostało uwięzionych po nieudanym puczu w 2016 roku), mogą ulec pokusie wkroczenia i wypełnienia tej pustki politycznej.
Ewentualny przewrót wojskowy w jednym z kluczowych, choć nieco obłudnych sojuszników NATO, jeszcze bardziej nadwyrężyłby chwiejny sojusz. NATO, które już odczuwa skutki klęski w Afganistanie, nie ma ochoty na kolejne kłopoty z Turcją. Tylko Rosja skorzystałaby na takim scenariuszu.

Michael Werbowski 

jest wiedeńskim reporterem, działaczem na rzecz dziedzictwa i organizatorem kampanii politycznych, który specjalizuje się w międzynarodowych zagadnieniach geopolitycznych. Jego artykuły zostały przetłumaczone z języka angielskiego na hiszpański i francuski w czasopismach, gazetach i witrynach internetowych na całym świecie. Ostatnio był redaktorem biznesowym w angielskim dzienniku The News w Meksyku. Obecnie pracuje nad książką o byłym amerykańskim doradcy ds. polityki zagranicznej prezydenta Jimmy’ego Cartera (1977–1981), dr. Zbigniewie Brzezińskim. Przez lata współpracował z kilkoma organizacjami pozarządowymi i międzynarodowymi (ostatnio jako asystent delegacji OBWE państw członkowskich UE w Wiedniu).


Niniejszy artykuł powstał w ramach działalności społeczno-misyjnej polskiego think tanku Warsaw Institute. Jeśli cenicie Państwo przygotowane przez naszych ekspertów treści, apelujemy o wsparcie finansowe naszej działalności realizowanej na zasadzie non-profit. Do regularnych darczyńców przysyłamy bezpłatnie anglojęzyczny kwartalnik The Warsaw Institute Review.
Więcej informacji: www.warsawinstitute.org/support/
Darowizny można dokonać bezpośrednio na konta bankowe:
USD: PL 82 1020 4900 0000 8502 3060 4017
EUR: PL 85 1020 4900 0000 8902 3063 7814
GBP: PL 18 1020 4900 0000 8302 3069 6641
PLN : PL 41 1020 1097 0000 7202 0268 6152
SWIFT: BPKOPLPW
Dziękujemy!

Warsaw Institute to polski think tank zajmujący się geopolityką. Główne obszary badawcze to stosunki międzynarodowe, bezpieczeństwo energetyczne oraz obronność. Warsaw Institute wspiera Inicjatywę Trójmorza oraz stosunki transatlantyckie.

Warsaw Institute is a Polish think tank focusing on geopolitics. The main research areas are international relations, energy security and defense. The Warsaw Institute supports the Three Seas Initiative and transatlantic relations.


Turkey: An unruly NATO partner?

Relations between NATO and Turkey have been strained since the country in 2017, purchased a Russian made S-400 missle defence system. Described as a „Russian intelligence collection platform”, US defence officials feared, the missle deal could lead to data leaks and security issues within the NATO alliance.

After the purchase agreement was signed between Ankara and Moscow, Turkey was subsequently „kicked out” of a half a billion dollar deal with the Americans to obtain the stealthy F-35 fighter jets, in an apparent retaliatory move by Washington.

There’s still ongoing talks about purchasing new F-16s fighter jets. But members of Congress oppose the sale.

Some U.S. lawmakers have spoken of imposing sanctions on Ankara for favoring the Russians. Recently in a letter to U.S. Secretary of State members of Congress invoked the Countering American Through Sanctions Act (CAATSA).

With NATO’s largest standing army, the country remains a formidable military power. It has flexed its military muscles in Northern Cyprus in the past, and more recently in Syria and Libya. The Caucasus aren’t off limits either. Ankara has played a decisive role in the decades old Nargorno Karabakh territorial conflict . Not surprisingly due to historical enmity towards the Armenians, it sided with the Azeris.

Backroom rumblings and news reports, revealed Turkey was covertly sending troops to the contested Nagarno Karabakh region between the two adversaries during the short lived July, 2020 war. Why all the international interventionism? President Recep Tayyip Erdogan has been obsessed with transforming his country into a regional superpower. This has unnerved some U.S. allies and „client states” such a Greece and Israel, drawing the two closer together in „an enemy of my enemy is my friend” geopolitical realignement.

Turkey has also unsettled its NATO partners by forming closer energy, military and strategic alliances with Russia in the Black Sea area. Ankara has even courted Iran. All this is most irksome in both Brussels and Washington.

The End of the Erdogan Era?

„I cannot say there is a healthy process in Turkish-American relations” said the Turkish president last September, as the F-16 fighter jet sale floundered. Relations between both allies were furthered strained when last month when U.S. and other western diplomats in Turkey called for the release of Osman Kavala, a businessman and philanthropist jailed since 2017.

On what basis? Most likely he was seen by Erdogan as a potential political rival. The diplomats’ demand was met with ire. The Turkish president designated them „persona non grata” and threatened them with expulsion. He later backed down.

Was some arm twisting by Washington a factor in his decision?

After all stirring up the diplomatic pot would only further damage Turkey’s relations within NATO. Or worse scuttle any chance of the still pending F-16s deal, held up in Congress. Aside from these tiffs, most worrisome of all, is who will lead Turkey in the near future?

Rumors abound about the Turkish leaders declining health. If „Sultan Erdogan” as some refer to his autocratic nature, leaves the scene before the 2023 Turkish elections, a dangerous power vacuum might emerge. Turkey’s restless military commanders, itching for revenge (many jailed after failed 2016 coup), may be tempted to step in and fill that gaping political void.

A possible military coup in one of its key, if somewhat duplicitous NATO allies, would further strain the shaky alliance. NATO already reeling from the debacle in Afghanistan, is in no mood for more trouble with Turkey. Only Russia would benefit from such a scenario.

Michael Werbowski
is a Vienna-based reporter, heritage activist and political campaign organizer who specializes in international geopolitical issues. He graduated from the University of Leeds, U.K., and wrote his MA dissertation in post-communist studies on the topic of E.U. enlargement to the nations of “new” central Europe. He did his BA studies at the faculty of Political Science and Law (University of Nantes, France) and later spent a year as an “etudiant libre” attending classes at the Institut d’ Etudes Politiques de Paris. In 1992, he took summer courses in American foreign policy and advanced journalism at Harvard University. In 1993, he ran for parliament in the Canadian federal elections. He is a Salzburg Global Seminar fellow from 1996 and was awarded a Wolfson college Cambridge media fellowship in 2004. From 1994 until 2000 he resided in Prague as a reporter for the local press. From 2000 until 2003 he worked in Mexico city as a correspondent for the Czech daily Lidove Noviny while collaborating with the Mexican media.

REKLAMA

2115361118 views

REKLAMA

2115361350 views

REKLAMA

REKLAMA

2117157740 views

REKLAMA

2115361490 views

REKLAMA

2115361589 views

REKLAMA

2115361697 views