REKLAMA

REKLAMA

Ogłoszenia(773) 763-3343

Strona główna The Warsaw Institute Foundation Siłą protestów na Białorusi jest gniew społeczny, a nie plan polityczny –...

Siłą protestów na Białorusi jest gniew społeczny, a nie plan polityczny – wywiad The Warsaw Institute Review

-

9 sierpnia na Białorusi odbyły się wybory prezydenckie, w których – według oficjalnych wyników – zwyciężył urzędujący prezydent Alaksandr Łukaszenka z ponad 80% poparciem. Jego rywalka, kandydatka opozycji Swiatłana Cichanouska, miała otrzymać zaledwie 10% poparcia. Wyników tych nie uznały zarówno białoruska opozycja, jak i szereg państw oraz organizacji międzynarodowych na czele z Unią Europejską. Cały kraj natomiast pochłonęły protesty. O obliczu protestów, postawie władz białoruskich i przyszłości geopolitycznej Białorusi redakcja The Warsaw Institute Review rozmawia z Piotrem Żochowskim, analitykiem ds. bezpieczeństwa wewnętrznego w Europie Wschodniej w Ośrodku Studiów Wschodnich. 

The Warsaw Institute Review: 23 września odbyło się tzw. „zaprzysiężenie” Łukaszenki. Przebiegało w sposób tajny – nie było zapowiedziane wcześniej, nie było transmitowane na żywo w telewizji. Co Pana zdaniem oznacza to zachowanie? Dlaczego wybory były aż tak tajnym wydarzeniem? 

Piotr Żochowski: To było zaskoczenie dla wszystkich obserwatorów. W samym Mińsku do ostatniej chwili ludzie, którzy obserwowali sytuację w mieście byli zdezorientowani, ponieważ wcześniejsza wersja, która krążyła po mieście, zakładała, że Łukaszenka będzie organizował tę uroczystość w sobotę albo niedzielę. Wszyscy się nastawili na to, że będzie to większa uroczystość, ale ku naszemu zaskoczeniu Łukaszenka w ochranianej kolumnie przemknął się przez Mińsk do Pałacu Niezależności i tam złożył zaprzysiężenie w obecności ludzi, z których wielu, jak się potem okazało, nawet nie wiedziało, że zaproszono ich na tego rodzaju uroczystość.

Dlaczego to utajnił? Odpowiedź pierwsza zupełnie oczywista – obawiał się, że oficjalne ogłoszenie inauguracji spowoduje masowe manifestacje w Mińsku, i chciał tego uniknąć. Z drugiej strony, brak bezpośredniej relacji telewizyjnej, otoczka tajemnicy, świadczy o tym, że Łukaszenka nie czuje się pewnie w Mińsku, a każdy jego ruch po mieście jest uważany za pewne zagrożenie dla jego bezpieczeństwa. Widzimy, w jakiej kondycji psychicznej jest sam reżim, jeżeli aż do tego stopnia zaczyna dbać o własne bezpieczeństwo.

Czy nie jest to Pana zdaniem paradoksalne – Łukaszenka mówi, że jest wybrany przez obywateli Białorusi i głosi, że ma ogromne poparcie wśród społeczeństwa białoruskiego, ale bał się przeprowadzić zaprzysiężenie w tradycyjny sposób? 

– Nie lubię oceniać kondycji psychicznej polityków, ale chciałbym przypomnieć jeszcze jeden fakt – Łukaszenka wpadł w pułapkę własnych deklaracji, w których marginalizował znaczenie protestów. Manifestacje nadal trwają, a gniew społeczny utrzymuje się na wysokim poziomie. Łukaszenka w pewnym momencie zaczął traktować Białoruś jako „oblężoną twierdzę”. Uznał, że świat zewnętrzny chce zdestabilizować sytuację na Białorusi, stąd ta gwałtowna, trwająca od wielu tygodni antyzachodnia retoryka, manifestacyjne zwrócenie się o pomoc do Rosji, aby obroniła reżim przed działaniami Zachodu. Minister obrony Białorusi stwierdził, że państwa zachodnie rozpoczęły wojnę hybrydową przeciwko Białorusi. Dodał przy tym, że Zachód zainicjował walkę o uzyskanie dominacji w przestrzeni informacyjnej. Wykorzystując tezę o zagrożeniu zewnętrznym, reżim kontynuuje represje wobec społeczeństwa, o różnej skali brutalności, konsekwentnie zwiększając ich skalę.

Jak Pana zdaniem będzie wyglądać reakcja krajów europejskich – już wiemy, że większość krajów nie uznała tych wyborów i zaprzysiężenia – czy będą nałożone sankcje na Białoruś? 

– Większość państw nie uznaje prezydentury Łukaszenki, uznając, że przebieg wyborów w żaden sposób nie gwarantował ich uczciwości. Jeśli chodzi o sankcje – są dwie drogi. Niektóre państwa, takie jak Litwa, decydują się na personalne sankcje dwustronne oraz podejmowanie działań ograniczających stosunki polityczne z Białorusią. Unia Europejska zdecydowała się na sankcje personalne, wymierzone w osoby, które były zaangażowane w tłumienie protestów społecznych i organizację nierzetelnych wyborów. Warto przy tym podkreślić, że władze białoruskie weszły na drogę samoizolacji w stosunkach z UE. Świadczy o tym jednostronna decyzja reżimu wymuszająca redukcję personelu placówek dyplomatycznych Polski i Litwy. Krok ten spowodował odruch solidarności, wielu ambasadorów reprezentujących państwa UE opuściło Białoruś, udając się na konsultacje do swoich krajów.

Jeżeli chodzi o sankcje szersze – to jest sprawa złożona, dlatego że zawsze stoimy przed wyborem – czy sankcje gospodarcze godzą rzeczywiście tylko w reżim, czy również w społeczeństwo? Zależy nam na tym, żeby Białorusini utrzymywali kontakt ze światem zewnętrznym, żeby mimo ograniczeń, które teraz wprowadził reżim, Białorusini mieli szansę na swobodny kontakt z przyjaznymi im społeczeństwami państw UE. W kwestii utrzymywania i kształtowania stosunków gospodarczych trzeba zachować ostrożność. Ewentualne sankcje powinny być dotkliwe dla reżimowych instytucji, a nie dla społeczeństwa.

Zapraszamy do przeczytania całego wywiadu

na stronie: www.warsawinstitute.review

The Warsaw Institute Review to anglojęzyczny, ekspercki periodyk wydawany w Polsce od 2017 r. W kwartalniku prezentowana jest tematyka dotycząca Polski i Europy, której głównym celem jest podkreślanie roli Rzeczypospolitej Polskiej jako geopolitycznego lidera w Europie Środkowej oraz jako państwa prowadzącego konsekwentnie prozachodnią, proatlantycką i proeuropejską politykę. Autorami artykułów publikowanych w The Warsaw Institute Review są analitycy i eksperci oraz osoby mające aktywny i praktyczny wpływ na życie polityczne, gospodarcze i kulturalne w Polsce.


The Warsaw Institute Foundation to pierwszy polski geopolityczny think tank w Stanach Zjednoczonych. Strategicznym celem tej organizacji jest wzmocnienie polskich interesów w USA przy jednoczesnym wspieraniu unikalnego sojuszu między dwoma narodami. Jej działalność koncentruje się na takich zagadnieniach jak geopolityka, porządek międzynarodowy, polityka historyczna, energetyka i bezpieczeństwo militarne. The Warsaw Institute Foundation została założona w 2018 roku i jest niezależną organizacją non-profit, inspirowaną bliźniaczą organizacją działającą w Polsce – Warsaw Institute.

The Warsaw Institute Foundation is Poland’s first geopolitical think tank in the United States. The strategic goal of this organisation is to bolster Polish interests in the U.S. while supporting the unique alliance between the two nations. Its activity focuses on such issues as geopolitics, international order, historical policy, energy, and military security. Established in 2018, The Warsaw Institute Foundation is an independent, non-profit organization inspired the twin Poland-based Warsaw Institute.


The protests in Belarus are driven by public anger, not a political vision – an interview by The Warsaw Institute Review

On August 9, Belarus held a presidential election, which, according to official results, the incumbent President Alexander Lukashenko won with over 80% of the vote. His rival, Belarusian opposition candidate Sviatlana Tsikhanouskaya, was supposed to receive only 10% of the votes. These results were not recognized by the opposition nor a number of states and international organizations, including the European Union. The editors of The Warsaw Institute Review talk about the protests that engulfed the country, the attitude of the Belarusian authorities and the geopolitical future of Belarus with Piotr Żochowski, an analyst of internal security in Eastern Europe at the Center for Eastern Studies.

The Warsaw Institute Review: On September 23, the so-called “swearing-in” of Lukashenko took place. It was conducted in secret – not announced earlier, nor broadcasted live on television. What is your opinion about this behavior? Why was the swearing-in such a secret event?

Piotr Żochowski: It came as a surprise to all observers. The people who witnessed the situation in Minsk were confused until the last moment, because the earlier information circulating in the city assumed that Lukashenko would organize this ceremony on Saturday or Sunday. Everyone was expecting that it would be a major event, but to our surprise, Lukashenko slipped through Minsk to the Independence Palace in a protected motorcade and took an oath there in the presence of people, many of whom, as it later turned out, did not even know they were invited to this kind of ceremony.

Why did he keep it secret? The first answer is quite obvious – he was afraid that the official announcement of the inauguration would cause mass protests in Minsk and he wanted to avoid them. On the other hand, the lack of a live television broadcast, the mystery surrounding the event, proves that Lukashenko does not feel comfortable in Minsk, and his every move in the city is considered a threat to safety. We are able to examine the mental health of the regime if it considers safety a priority.

In your opinion – is it not a paradox? Lukashenko claims that he is elected by Belarusian citizens and that he has a strong support of the Belarusian society, but he was afraid to take the oath in the traditional way?

I refrain from judging the mental health of politicians, but I would like to remind one more fact – Lukashenko fell into the trap of his own declarations, in which he marginalized the significance of the protests. The demonstrations are continuing and public anger is high. At one point, Lukashenko began to treat Belarus as a “besieged fortress.” He acknowledged that the outside world wanted to destabilize the situation in Belarus, hence this violent anti-Western rhetoric, which lasts for many weeks, a demonstrative call for help from Russia to defend the regime against Western actions. The Minister of Defense of Belarus stated that Western countries started a hybrid war against Belarus. He added that the West initiated a struggle to gain dominance in the information space. Using the argument of the external threat, the regime continues its repression of society, with different degrees of brutality, consistently increasing its scale.

In your view, what will be the reaction of European countries – we already know that most of the countries did not recognize the election results and swearing-in – will sanctions be imposed on Belarus?

Most countries do not recognize Lukashenko’s presidency, considering that the conduct of the election did not guarantee their integrity. Regarding the sanctions – there are two possibilities. Some countries, for instance Lithuania, decided to introduce personal bilateral sanctions and take action to limit political relations with Belarus. The European Union opted for personal sanctions, targeting people who were involved in suppressing social protests and organizing flawed election. It is worth noting that the Belarusian authorities have embarked on a path of self-isolation in their relations with the EU. This is evidenced by the regime’s unilateral decision forcing the reduction of the staff of Polish and Lithuanian diplomatic missions. This step caused a solidarity response – numerous ambassadors representing EU countries in Belarus were recalled for consultations to their home countries.

As far as broader sanctions are concerned – this is a complex matter because we are always faced with a choice – do economic sanctions only affect the regime or society? We want the Belarusians to be able to keep in contact with the outside world, so that despite the restrictions introduced by the regime, the Belarusians will have a chance to freely contact with the societies of the EU countries that are friendly towards them. We have to be cautious about maintaining and shaping economic relations. Any potential sanctions should be severe for the regime’s institutions and not the society.

Read the whole interview here: www.warsawinstitute.review
The Warsaw Institute Review is an English-language quarterly magazine published in Poland since 2017. It presents a variety of themes concerning Poland and Europe while its main goal is to emphasize the role of the Republic of Poland as a geopolitical leader in Central Europe and a country that consistently pursues pro-Western, pro-Atlantic and pro-European policies. The authors of the articles published in The Warsaw Institute Review are analysts and experts as well as individuals who have an active and practical impact on political, economic and cultural life in Poland.

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

Enable Notifications    Ok No thanks