REKLAMA

REKLAMA

0,00 USD

Brak produktów w koszyku.

Ogłoszenia(773) 763-3343

Strona głównaThe Warsaw Institute FoundationNowa dekada europejskiej innowacyjności?

Nowa dekada europejskiej innowacyjności?

-

W marcu 2020 r. perspektywy dla większości przedsiębiorstw na całym świecie były bardziej pesymistyczne niż w trakcie kryzysu finansowego z 2008 r. Ogólnoświatowe lockdowny uniemożliwiły prowadzenie działalności gospodarczej większości branż, a także pozostawiły wiele osób bez pracy oraz nadziei na ponowne zatrudnienie. W Europie te bezprecedensowe okoliczności przyspieszyły transformację spowodowaną Brexitem. Niemniej jednak, europejskie start-upy nie muszą być tak zaniepokojone, jak mogłoby się to wydawać.

Kiedy pod koniec marca 2020 r. w Europie wprowadzano całkowite lockdowny, europejska gospodarka doświadczyła poważnego szoku podażowego. Zapotrzebowanie na pracowników, a także towary i usługi gwałtownie spadło, pociągając za sobą PKB. Wszyscy słusznie oczekiwali recesji, a wskaźniki ekonomiczne wydawały się potwierdzać te prognozy. 

REKLAMA

Znaczne pogorszenie koniunktury szybko stało się głównym przedmiotem debaty politycznej. Warto zauważyć, że w przeciwieństwie do innych kryzysów, produkcja została wstrzymana w przypadku całych rynków oraz gałęzi przemysłu – nagle i w tym samym czasie. Oprócz konsekwencji ekonomicznych spowodowanych masowym bezrobociem, kryzys ukazał również problemy natury psychologicznej. Całe społeczeństwa musiały nagle przenieść się do cyfrowego świata – wzrosło zapotrzebowanie na nowe, innowacyjne rozwiązania w niespotykanej dotychczas skali. Z drugiej strony, rządy, świadome potencjalnie tragicznego scenariusza, musiały podjąć odpowiednie działania ochronne. Świadczenia antykryzysowe, które osiągnęły rekordowe wartości, miały na celu zwiększenie zapotrzebowania na pracę i ogólne wsparcie przepływu pieniądza. W nadziei na pobudzenie inwestycji i przywrócenie gospodarki do życia, w ramach polityki pieniężnej stopy procentowe obniżono do zera lub wartości ujemnych.

Dla nowo powstających start-upów okoliczności te mają jednak kluczowe znaczenie. Po pierwsze, pojawiły się zupełnie nowe rynki, na których nie istniały podmioty mogące zaspokoić popyt. Po drugie, istniało silne instytucjonalne i rządowe wsparcie dla takich projektów.

Obecnie powszechnie wiadomo, że pandemia w znacznym stopniu zwiększyła tempo transformacji cyfrowej, która i tak nieuchronnie by nastąpiła. Tym samym przyspieszyła ona moment zapotrzebowania na innowacje i już istniejący popyt na produkty z nimi związane. Zauważono to już w marcu 2020 r., kiedy w Europie wprowadzano pierwsze lockdowny, a akcje firm, które umożliwiały spotkania online poszybowały w górę. W październiku 2020 r., cena akcji przedsiębiorstwa Zoom Video Communications Inc. osiągnęła aż 560 dolarów, podczas gdy przed pandemią wynosiła ona między 70 a 90 dolarów. Liczne firmy zostały zmuszone do opracowania bezdotykowych systemów komunikacji oraz utrzymywania relacji biznesowych bez konieczności fizycznej obecności. Profesjonalne szkolenia, instruktaże wprowadzające do pracy oraz audyty zewnętrzne zmusiły kadry kierownicze do poszukiwania nowych narzędzi cyfrowych. W wielu przypadkach te środki zapobiegawcze okazały się przynajmniej tak samo skuteczne jak te tradycyjne, a przy tym pracodawcy przeznaczyli na nie znacznie mniej czasu i pieniędzy. Bardzo prawdopodobne jest, że „nowa normalność” stanie się po prostu normą, a sektor prywatny będzie w dalszym ciągu korzystał z rozwiązań umożliwiających komunikację na odległość. Z pewnością, istnieją możliwości udoskonalenia cyfrowych doświadczeń w taki sposób, aby stały się one jeszcze bardziej realistyczne i mogły wywoływać u ich użytkowników reakcje psychologiczne, podobne do tych powstających podczas spotkań w rzeczywistości. Ponadto, programiści tworzą rozwiązania pozwalające na doświadczenie zwyczajowych aktywności społecznych, takich jak wieczory filmowe, gry planszowe czy imprezy taneczne, jednak na odległość. Być może wirtualna rzeczywistość znajdzie zastosowanie nie tylko w rozrywce, ale także w komunikacji zawodowej i osobistej. Może to być jeden z trendów, który ukształtuje nową dekadę innowacji technologicznych.

Kolejnym trendem, który prawdopodobnie będziemy obserwować w 2021 r. i kolejnych latach, jest postępująca cyfryzacja świadczeń zdrowotnych. Badania pokazują, że ponad 80% usług związanych z podstawową opieką zdrowotną może zostać przeprowadzona wirtualnie. Prawdopodobnie będzie to powiązane z postępującą automatyzacją, ponieważ diagnostyka bazująca na sztucznej inteligencji jest tańsza w użyciu i bardziej precyzyjna niż lekarze. Początkowo będziemy jednak obserwować rosnący udział telemedycyny w rynku, który zwiększył się o 50% w porównaniu z okresem sprzed pandemii. W tej dziedzinie największym wyzwaniem dla innowatorów jest rozwój zautomatyzowanych rozwiązań niepozbawionych ludzkich cech, takich jak np. empatia, troska czy gesty i wypowiedzi dające wsparcie.

Rządy będą najprawdopodobniej w większym stopniu angażować się w cyfryzację państwa. Lockdowny mają drastyczny wpływ na pracę agencji państwowych ze względu na wielkość ruchu, z jakim zazwyczaj się wiążą. Wiele krajów nieprzygotowanych na ten problem zostało do tego zmuszonych i eksperymentowało z różnymi rozwiązaniami, które staną się nieocenione, gdy cyfryzacja państwa będzie przedmiotem debaty politycznej, prawdopodobnie już w post-pandemicznej rzeczywistości. Jeśli chodzi o innowacje, pandemia może nie być tak tragicznym początkiem nowej dekady.

Gdy mówimy o usługach edukacyjnych, to powszechny lockdown skłonił wiele osób, a zwłaszcza uczniów, studentów i nauczycieli, do docenienia technologii jako narzędzia służącego do nauki. Choć systemowa zmiana w edukacji jest raczej mało prawdopodobna, to z pewnością liczba aplikacji i rozwiązań w ramach technologii edukacyjnej zwiększy się, a być może zyskają one nawet aprobatę ministerstw oraz instytucji akademickich.

Nagłe wstrzymanie produkcji przemysłowej i transportu spowodowało znaczne zakłócenia w łańcuchach dostaw niemal wszystkich branż. Zmusiło to firmy do przesunięcia środków na rozwój stabilnych systemów, odpornych na zakłócenia dotyczące pracowników. Szybko postępująca automatyzacja została spotęgowana poprzez impuls w postaci nagłego popytu na rynku i ogólnej świadomości społecznej. Rzeczywiście, już teraz obserwujemy gwałtowny wzrost bezkontaktowych dostaw do użytkowników końcowych. Producenci oraz firmy pośredniczące opracowują również takie rozwiązania, ale są one znacznie trudniejsze do wdrożenia. Proces tworzenia ekosystemów logistycznych będzie teraz postępował jeszcze szybciej, czego doskonałym przykładem jest projekt „Smart Connectivity” w ramach Inicjatywy Trójmorza. Przedsięwzięcie to ma na celu stworzenie zupełnie nowego ekosystemu sieci cyfrowych, zautomatyzowanych procesów oraz systemów transportowych opartych na sztucznej inteligencji, które umożliwią szybką, niemal wolną od ludzi, wymianę towarów między krajami członkowskimi w Europie Środkowo-Wschodniej.

Ze względu na to, że większość naszej aktywności przeniosła się do Internetu – zarówno w sferze prywatnej, jak i zawodowej, kwestia cyberbezpieczeństwa stała się niezwykle istotna. Nie tylko my dzielimy się bardziej wrażliwymi danymi, ale również dostawcy Internetu stanęli przed wyzwaniem umożliwienia większego ruchu w sieci. Dlatego też będziemy świadkami większej liczby rozwiązań w zakresie cyberbezpieczeństwa, przeznaczonych dla wszystkich użytkowników końcowych, takich jak małe i średnie przedsiębiorstwa, agencje rządowe, instytucje edukacyjne oraz inni dostawcy usług, co doprowadzi do tworzenia innowacji przez dostawców usług internetowych oraz sektor telekomunikacyjny i finansowy. Po pandemii wolumen płatności zbliżeniowych prawdopodobnie utrzyma się na wysokim poziomie, a na rynku pojawią się nowatorskie usługi bankowe.

Biorąc powyższe pod uwagę, Unia Europejska może stać się nowym globalnym liderem w dziedzinie innowacyjnych rozwiązań. Już w ostatnich latach europejskie start-upy cieszyły się dużym zainteresowaniem amerykańskich spółek zarządzających kapitałem podwyższonego ryzyka oraz inwestorów. Rosnący prestiż Doliny Krzemowej i relokacja globalnych korporacji sprawiły, że region ten stał się jeszcze droższy, a przez to nieosiągalny dla nowopowstałych firm. Do stosunkowo optymistycznych perspektyw dla europejskich startupów przyczynił się również Brexit. Z racji tego, że Wielka Brytania, a tym samym Londyn, nie jest już częścią EOG, duże firmy przenoszą się na drugą stronę kanału La Manche – do Paryża, Amsterdamu czy Berlina. Nie chodzi tu jednak tylko o kapitał i inwestycje zagraniczne, ale także o przerwanie drenażu mózgów, spowodowanego wybitnością i długą tradycją brytyjskiego szkolnictwa. Przy trzykrotnym wzroście opłat za studia dla studentów z UE, światłe umysły chętniej wybiorą uczelnie w Holandii, Niemczech, Francji czy Skandynawii. W związku z tym bardziej prawdopodobne jest to, że po zakończeniu edukacji pozostaną oni w UE, gdzie będą realizować swoje innowacyjne pomysły.

Pandemia znacząco zwiększyła zapotrzebowanie na innowacje i wspierające je środowisko. W sytuacji, gdy Unia Europejska zachęca do tworzenia produktów i usług służących dobru publicznemu, w tym edukacji i zdrowiu, region będzie przyciągał społecznie odpowiedzialne start-upy. To wzmocni wizerunek regionu jako nowatorskiego, a także przyjaznego biznesowi i innowacjom, co przyczyni się do zatrzymania światłych umysłów w kontynentalnej, zjednoczonej Europie.

Jędrzej Duszyński

Absolwent Worth School, brytyjskiej szkoły prywatnej, gdzie na pełnym stypendium naukowym spędził dwa ostatnie lata liceum. Zdobywał doświadczenie zawodowe podczas stażu w Institute of Economic Affairs oraz w londyńskiej siedzibie firmy konsultingowej Oliver Wyman. Obecnie Asystent Projektów w think tanku Warsaw Institute.


Niniejszy artykuł powstał w ramach działalności społeczno-misyjnej polskiego think tanku Warsaw Institute. Jeśli cenicie Państwo przygotowane przez naszych ekspertów treści, apelujemy o wsparcie finansowe naszej działalności realizowanej na zasadzie non-profit. Do regularnych darczyńców przysyłamy bezpłatnie anglojęzyczny kwartalnik The Warsaw Institute Review.
Więcej informacji: www.warsawinstitute.org/support/
Darowizny można dokonać bezpośrednio na konta bankowe:
USD: PL 82 1020 4900 0000 8502 3060 4017
EUR: PL 85 1020 4900 0000 8902 3063 7814
GBP: PL 18 1020 4900 0000 8302 3069 6641
PLN : PL 41 1020 1097 0000 7202 0268 6152
SWIFT: BPKOPLPW
Dziękujemy!

Warsaw Institute to polski think tank zajmujący się geopolityką. Główne obszary badawcze to stosunki międzynarodowe, bezpieczeństwo energetyczne oraz obronność. Warsaw Institute wspiera Inicjatywę Trójmorza oraz stosunki transatlantyckie.
Warsaw Institute is a Polish think tank focusing on geopolitics. The main research areas are international relations, energy security and defense. The Warsaw Institute supports the Three Seas Initiative and transatlantic relations.


New Decade of European Innovation?

In March 2020 the prospects for the majority of businesses around the world were grimmer than during the financial crisis of 2008. Worldwide lockdowns halted economic activity in most sectors, leaving many people jobless and with no hope for re-employment. In Europe, these unprecedented circumstances added momentum to the already happening transformation sparked by Brexit. Nevertheless, European start-ups may be not as worried as one may think.

When full lockdowns hit Europe in late March last year, the European economy experienced a huge supply shock. The demand for workers as well as goods and services plummeted, dragging GDP with it. Everyone was rightfully expecting a recession, with economic indicators confirming the predictions.

The huge downturn was quickly at the forefront of policy debate. Notably, unlike any other recession, the halt in production happened to entire markets and industries suddenly and at the same time. Besides the economic consequences of large-scale unemployment, the psychological ones could have been magnified by the peculiar nature of the crisis. With the rapid transition of entire societies towards the remote, digital world came the need for new, innovative solutions on a scale not seen before. On the other hand, governments aware of the potentially disastrous scenario had to implement appropriate protective measures – the fiscal stimuli reached record levels, their aim to boost the demand for labour and support the overall money flow. Monetary policy brought interest levels close to or even below zero in the hope to incentivise investment and bring the economy back to life.

For start-ups, however, these circumstances are of key significance. Firstly, entirely new markets emerged with no existing actors to suffice the demands. Secondly, there was strong institutional and governmental backing of such projects.

It is now common knowledge that the pandemic has largely increased the pace of digital transformation that would inevitably occur anyway. Therefore, it has brought forward the need for innovation and already existing demand for its products. This was noticed already in March 2020 when first lockdowns were imposed in Europe, and the shares of online meeting platforms rocketed up, with the share price of Zoom Video Communications Inc. reaching up to 560 USD in October compared with its pre-pandemic value of between 70 and 90 USD. Businesses have been forced to design contactless systems of communication and maintaining business relationships without the need of physical presence. Professional trainings, work induction programs and external audits have all pushed executives to explore new digital tools. In many cases these precautionary measures have turned out to be at least as effective as the traditional ones, yet costing significantly less time and money to the employers. Therefore, it is highly probable that this ‘new normal’ will become just normal, and the private sector will continue to use systems that enable remote communication. There is certainly room for improvement in terms of making the digital experience even more realistic and capable of evoking in users psychological reactions similar to those created in real-life meetings. Developers have also been creating solutions to let people experience their usual social activities, such as movie nights, board games, and dance parties, yet remotely. Perhaps virtual reality will be applied not just in entertainment, but also in professional and personal communication services. This might be one of the trends that will shape the new decade of technological innovation.

Another trend we are likely to observe in 2021 and the next few years is the increasing digitalisation of health care services. Research shows that over 80% of primary care services can be delivered virtually. This is likely to go hand in hand with the progressing automation as AI-based diagnosis is cheaper and more accurate than doctors. At first, however, we will see a growing market share of telehealth, which has expanded by 50% compared to pre-pandemic. In this scope, the largest challenge for innovators is to provide develop automated solutions not deprived of the human aspects of empathy, care, supportive gestures and expressions.

Likewise, governments are likely to engage more in state digitalisation. Lockdowns have had a drastic effect on the working of state agencies due to the volume of traffic they usually involve. Many countries unprepared to tackle this issue have been forced to do so and experiment with different solutions which will be invaluable when state digitalisation is brought to the policy debate, probably in the post-pandemic reality. When it comes to innovation, the pandemic might not be a terrible start to the new decade.

When it comes to education services, the widespread lockdown has prompted people, especially pupils, students, and teachers, to appreciate technology as a tool for learning. Therefore, although a systemic change in education is rather unlikely, there will be a rise in edtech applications and solutions, perhaps even endorsed by ministries and academic institutions.

The sudden halt of industrial production and transportation has caused drastic disruptions to the supply-chain across all sectors. This has forced companies to shift resources to developing stable systems capable of withstanding the shocks that inevitable affect human workers. The already rapidly progressing automation has been given a boost in a form of sudden market demand and general public awareness. Indeed, we have already observed a surge in contact-free deliveries to end-users. Producers and intermediary companies have also been developing such solutions yet those are much more difficult to implement. The invention process of logistics ecosystems will now forward at an increasing pace, with the Three Seas Initiative’s Smart Connectivity project being a great example thereof. The program intends to create an entirely new ecosystem of digital networks, automated processes and AI-based transportation systems that will enable a swift, nearly human-free exchange in goods between the member countries in Central and Eastern Europe.

Due to most of our activity moved online – be it personal or professional – the issue of cyber security has been brought to light. Not only have we been sharing more vulnerable data, but the Internet providers have been challenged to sustain the increased online traffic. We will therefore see a rise in cybersecurity solutions, to all end-users, small and medium-sized enterprises, as well to government agencies, educational institutions and other service providers, making room for innovation in the ISP, telecommunication, and financial sectors. The volume of contactless payments is likely to remain high after the pandemic, with new, modern banking services emerging on the market.

Given the above, the European Union could become the newest global leader for innovative solutions. In recent years European start-ups have already enjoyed increased interest of American VCs and investors. The growing prestige of Silicon Valley and immigration of global corporations have made the region even more expensive and thus unreachable for young firms. Brexit has also contributed to the relatively optimistic prospects for European start-ups. With London no longer part of the EEA, large companies have been moving across the La Manche to Paris, Amsterdam, and Berlin. This, however, is not only of a matter of capital and foreign investment, but also of discontinuing the brain-drain caused by the excellence and long tradition of British education. With university fees for EU students now thrice as much as before, bright minds are more likely to choose universities in the Netherlands, Germany, France, or Scandinavia. Consequently, they will be more likely to stay within the EU after completing education, realising their innovative ideas within the borders of continental Europe.

The pandemic caused immense demand for innovation and an environment supportive thereof. With the European Union encouraging of products and services dedicated to the public welfare – including education and health, the region will lure socially responsible start-ups. This will further reinforce the image of the region as innovative, business- and innovation-friendly, which will contribute to keeping bright minds within the borders of continental, united Europe.

Author: Jędrzej Duszyński
Alumnus of Worth School, a British Independent School, where he pursued Sixth Form education on a full academic scholarship. Alumnus and Volunteer at United World Colleges Poland. He gained professional experience during a research internship at Institute of Economic Affairs and a consulting work placement at Oliver Wyman, London. He currently works as a Project Assistant at the Warsaw Institute think tank.

REKLAMA

2128885809 views

REKLAMA

REKLAMA

2128885825 views

REKLAMA

REKLAMA

2130682145 views

REKLAMA

2128885835 views

REKLAMA

2128885839 views

REKLAMA

2128885843 views