REKLAMA

2118870548 views

REKLAMA

2118870547 views
0,00 USD

Brak produktów w koszyku.

Ogłoszenia(773) 763-3343

Strona głównaThe Warsaw Institute FoundationDyplomacja medyczna Chin – sukces czy porażka

Dyplomacja medyczna Chin – sukces czy porażka

-

Wybuch epidemii SARS-CoV2 w styczniu 2020 r. doprowadził do paraliżu komunikacyjnego i gospodarczego Chin oraz do co najmniej 3,3 tys. zgonów. Reakcja władz chińskich na pojawienie się nowego koronawirusa była spóźniona, gdyż decyzję o zamknięciu liczącego ponad 11 mln mieszkańców Wuhan podjęto dopiero 23 stycznia. Dostępne źródła wskazują, że pierwsze sygnały o „nietypowym zapaleniu płuc”, przypominającym epidemię SARS z 2003 r., trafiły do władz lokalnych już w drugiej połowie grudnia. Przez pierwsze trzy tygodnie stycznia, gdy wirus rozprzestrzeniał się na inne prowincje, władze eliminowały wszelkie doniesienia o pojawieniu się nowej choroby. W ostatnim tygodniu stycznia podjęto decyzję o wprowadzeniu ostrych obostrzeń w przemieszczaniu się obywateli, a organy państwowe i partyjne zaangażowały nadzwyczajne środki w celu zapobiegania rozprzestrzenianiu się wirusa. Szczyt zachorowań w Chinach przypadł na drugą połowę lutego, zaś 10 marca sekretarz generalny Xi Jinping w trakcie podróży do Wuhan ogłosił, że kraj jest bliski przezwyciężenia epidemii.

Względnej stabilizacji sytuacji epidemicznej w Chinach towarzyszyło szybkie rozprzestrzenianie się SARS-CoV2 w innych państwach świata, ale najtrudniejsza sytuacja jest obecnie we Francji, Hiszpanii, Iranie, USA i Włoszech. Stany Zjednoczone stały się państwem z największą liczbą zakażonych na świecie, a prezydent Donald Trump 30 marca zadeklarował, że utrzymanie liczby ofiar na poziomie 100 tys. będzie stanowić duży sukces jego administracji. Do końca marca 2020 r. łączna liczba ofiar śmiertelnych pandemii koronawirusa na świecie wyniosła 40 tys., w związku z czym koszty gospodarcze w skali globalnej mogą najprawdopodobniej sięgnąć kilku bilionów dolarów. Znaczna część zachodniej opinii publicznej oraz część polityków winą za kryzys obarczyła Komunistyczną Partię Chin, która przez zastosowanie cenzury nie zdusiła epidemii w zarodku, gdy było to jeszcze możliwe. Część komentatorów zaczęła porównywać zachowanie chińskich władz do reakcji ZSRR na katastrofę w elektrowni atomowej w Czarnobylu na Ukrainie w 1986 r. Prezydent Donald Trump oraz Sekretarz Stanu Mike Pompeo, chcąc wskazać jednoznaczne pochodzenie wirusa, zaczęli określać go jako „chiński wirus” lub „wirus z Wuhan”. Chińskie agencje informacyjne w odpowiedzi na próbę przypisania winy partii sformułowały przekaz o „politycznym wirusie” rozsiewanym przez USA, który ma na celu stygmatyzację Państwa Środka. W najważniejszych chińskich mediach jak Global Times, Xinhua czy People’s Daily pojawiły się również informacje sugerujące, że wirus mógł wydostać się z amerykańskiego laboratorium w Fort Detrick bądź został przyniesiony przez amerykańskich żołnierzy (z USA), którzy odwiedzili prowincję Hubei jesienią 2019 r., by wziąć udział w Military World Games.

REKLAMA

Chińskie media nie ograniczyły się do stawiania oskarżeń Stanom Zjednoczonym, ale znaczącą część uwagi skupiły na podkreślaniu pozytywnej roli ChRL w walce ze światową pandemią. Głównym tematem relacji medialnych stały się transporty z odzieżą ochronną, testami i respiratorami wysyłane do różnych państw świata, w tym przede wszystkim do państw europejskich. Wraz z normalizacją sytuacji epidemicznej w Chinach spadło zapotrzebowanie na wyposażenie medyczne, co z kolei otworzyło drogę dla jego eksportu za granicę. Uznano, że dostępne moce produkcyjne można wykorzystać nie tylko do poprawy sytuacji gospodarczej, ale również jako narzędzie państwowej dyplomacji. Transporty lotnicze ze sprzętem do Włoch, Serbii, Iranu, USA, Hiszpanii i Turcji, z jednej strony miały budować pozytywny wizerunek Chin na zewnątrz, z drugiej złagodzić negatywne nastroje wewnątrz kraju. Próby tuszowania epidemii w pierwszych tygodniach stycznia spotkały się bowiem z oburzeniem również w samych Chinach. Postacią symboliczną stał się dr Li Wenliang, który pod koniec grudnia 2019 r. zaczął informować o wirusie, ale władze zmusiły go do zaprzestania rozsiewania „fałszywych plotek”.

Chińska „dyplomacja medyczna” w początkowej fazie odniosła pewne sukcesy, ze względu na fakt, że zmagające się z kryzysem humanitarnym państwa jak Iran, Włochy czy Hiszpania otwarte były na każdą formę pomocy. Żadne z państw zachodnich bez dostaw z Chin nie było w stanie zapewnić personelowi medycznemu, służbom publicznym oraz ludności odpowiedniej liczby wyposażenia. Sama tylko Hiszpania zakupiła w marcu 550 mln maseczek ochronnych, 5,5 mln testów oraz 950 respiratorów za łączną kwotę 432 mln euro. Włoskie władze wielokrotnie wyrażały wdzięczność za otrzymane dostawy zawierające „darowizny” i zakupione towary. W kontekście chińskiej pomocy dla państw Europy głośna stała się sprawa prezydenta Serbii Aleksandara Vucica, który po przybyciu transportu w wyrazie wdzięczności pocałował flagę ChRL. Wcześniej ostro skrytykował on rolę Unii Europejskiej stwierdzając, że solidarność międzynarodowa istnieje tylko na papierze. Wkrótce jednak okazało się, że błyskawicznie uruchomiona produkcja maseczek czy kombinezonów nie zawsze spełnia wszystkie wymagane kryteria, a znacząca część zakupionych testów na obecność wirusa ma rażąco niską wykrywalność (ok. 30%). W marcu władze Holandii poinformowały o zwrocie 600 tys. sztuk wyposażenia, ze względu na potencjalne zagrożenie dla użytkującego go personelu. Podobną decyzję podjęły również władze Hiszpanii i Turcji stwierdzając, że testy z Chin ze skutecznością na poziomie 30-40% są niemożliwe do przyjęcia. W Czechach wzburzenie wzbudziła sprawa chińskiego biznesmena, który pod przykrywką transportów Czerwonego Krzyża do Włoch przemycał sprzęt medyczny i sprzedawał go na czarnym rynku. Wydarzenia te przyczyniły się do częściowego zatarcia pozytywnego wrażenia jakie udało się początkowo osiągnąć stronie chińskiej.

Pandemia SARS-CoV2 udowodniła znaczenie krajowej bazy przemysłowej, która w obliczu załamania na światowych rynkach jest w stanie zapewnić odpowiednią liczbę niezbędnych materiałów i sprzętów. Doświadczenia epidemii skłonią wielu decydentów do przeniesienia części fabryk z powrotem na terytorium państwa i wzmocnienia rodzimego przemysłu. Dla Chin, zaliczających się do grona głównych beneficjentów globalizacji, jest to poważne wyzwanie, które może istotnie pogorszyć warunki dla eksportu i wzrostu gospodarczego. W interesie władz w Pekinie jest zatem utrzymanie dostaw na rynki zagraniczne, aby ograniczyć obawy kontrahentów i stworzyć wrażenie, że obecna organizacja łańcuchów wartości nie stanowi dla nich zagrożenia. Globalne ambicje Chin sprawiają również, że w warunkach kryzysu chcą one zaistnieć w roli światowego mocarstwa gotowego zapewnić towary o krytycznym znaczeniu do walki z epidemią. Dyplomacja medyczna wpisuje się zatem w rywalizację geopolityczną z USA i ma na celu pokazać, że to Pekin, a nie Waszyngton stanowi realnego lidera w światowych zmaganiach z pandemią.

Paweł Paszak

jest absolwentem stosunków międzynarodowych (spec. Wschodnioazjatycka) na Uniwersytecie Warszawskim oraz stypendystą University of Kent (W. Brytania) i Hainan University (ChRL). Doktorant Uniwersytetu Warszawskiego i Akademii Sztuki Wojennej oraz uczestnik projektów badawczych Ministerstwa Obrony Narodowej. Ekspert w zespole Instytutu Nowej Europy (INE) oraz autor analiz i artykułów poświęconych wojnie handlowej, transformacji gospodarczej ChRL oraz rywalizacji w obszarze zaawansowanych technologii.


The Warsaw Institute Foundation to pierwszy polski geopolityczny think tank w Stanach Zjednoczonych. Strategicznym celem tej organizacji jest wzmocnienie polskich interesów w USA przy jednoczesnym wspieraniu unikalnego sojuszu między dwoma narodami. Jej działalność koncentruje się na takich zagadnieniach jak geopolityka, porządek międzynarodowy, polityka historyczna, energetyka i bezpieczeństwo militarne. The Warsaw Institute Foundation została założona w 2018 roku i jest niezależną organizacją non-profit, inspirowaną bliźniaczą organizacją działającą w Polsce – Warsaw Institute.

The Warsaw Institute Foundation is Poland’s first geopolitical think tank in the United States. The strategic goal of this organisation is to bolster Polish interests in the U.S. while supporting the unique alliance between the two nations. Its activity focuses on such issues as geopolitics, international order, historical policy, energy, and military security. Established in 2018, The Warsaw Institute Foundation is an independent, non-profit organization inspired the twin Poland-based Warsaw Institute.


China’s medical diplomacy – success or failure?

The outbreak of the SARS-CoV2 epidemic in January 2020 led to the paralysis of communication and economy in China and to at least 3.3 thousand deaths. The Chinese authorities’ reaction to the appearance of the new coronavirus was delayed, as the decision to close down Wuhan, a city with over 11 million inhabitants, was not taken until January 23. Available sources indicate that the first signs of “atypical pneumonia”, resembling the 2003 SARS epidemic, reached the local authorities already in the second half of December. During the first three weeks of January, when the virus was spreading to other provinces, the authorities were eliminating all reports of the new disease. In the last week of January, it was decided to impose severe restrictions on the movement of citizens, and the state and party authorities took extraordinary measures to prevent the spread of the virus. The disease peak in China took place in the second half of February, and on March 10, Secretary General Xi Jinping during his trip to Wuhan announced that the country was close to overcoming the epidemic.

The relative stabilisation of the epidemic situation in China has been accompanied by the rapid spread of SARS-CoV2 in other countries of the world and France, Spain, Iran, the USA and Italy are currently suffering the most. The United States has become the country with the highest number of infected people in the world and on March 30, President Donald Trump declared that maintaining the number of victims at 100 thousand will be a great success of his administration. By the end of March 2020, the total number of victims of the coronavirus pandemic worldwide was 40 thousand so the economic costs on a global scale are likely to reach several trillion dollars. A large part of the western public opinion and part of politicians blamed the Communist Party of China for the crisis, which by imposing censorship did not nip the epidemic in the bud when it was still possible. Some commentators began to compare the behaviour of the Chinese authorities to the USSR’s reaction to the Chernobyl nuclear power plant disaster in Ukraine in 1986. President Donald Trump and Secretary of State Mike Pompeo began to refer to the virus as the “Chinese virus” or the “Wuhan virus” in order to indicate its clear origin. Chinese news agencies, in response to the attempts to put the blame on the Party, formulated a message about the “political virus” spread by the USA and aimed to stigmatize the Middle Kingdom. The most important Chinese media, such as the Global Times, Xinhua and People’s Daily, also reported that the virus may have escaped from the American laboratory in Fort Detrick or was brought by American soldiers (from the USA) who visited Hubei province in autumn in 2019 to take part in the Military World Games.

The Chinese media did not confine themselves to making accusations against the United States, but also devoted much attention to highlighting the positive role of the PRC in the fight against the global pandemic. The main topic was the transport of protective clothing, tests and respirators to various countries around the world, including primarily European countries. With the normalization of the epidemic situation in China, the demand for medical equipment decreased, which in turn opened the way for the export abroad. It was recognised that the available production capacity could be used not only to improve the economic situation, but also as a tool of state diplomacy. Air transports with equipment to Italy, Serbia, Iran, the USA, Spain and Turkey, on the one hand, were to build a positive image of China outside, and on the other hand, to alleviate negative moods inside the country. Attempts to cover up the epidemic in the first weeks of January outraged Chinese citizens as well. Dr Li Wenliang became a symbolic figure who at the end of December 2019 started to inform about the virus, but the authorities forced him to stop spreading “false rumours”.

China’s “medical diplomacy” has been successful in the initial phase, due to the fact that countries struggling with the humanitarian crisis, such as Iran, Italy or Spain, were open to any form of aid. Without supplies from China, none of the Western countries was able to provide medical personnel, public services and the citizens with sufficient equipment. In March, Spain alone purchased 550 million protective masks, 5.5 million tests and 950 respirators for a total price of 432 million euro. The Italian authorities many times expressed their gratitude for the deliveries which included “donations” and the goods purchased. In the context of the Chinese aid to European countries, the case of Serbian President Aleksandar Vučić who kissed the flag of the PRC in gratitude for the transport, has become famous. Earlier, he strongly criticised the role of the European Union, stating that international solidarity only exists on paper. However, it soon turned out that the rapidly launched production of masks or suits did not always meet all the required criteria, and a significant part of the purchased virus tests had very poor accuracy rate (about 30%). In March, the Dutch authorities informed about the return of 600 thousand pieces of equipment as it posed a potential risk to the personnel. A similar decision was also taken by the Spanish and Turkish authorities who stated that tests from China with efficiencies of 30-40% were not acceptable. In the Czech Republic, the case of a Chinese businessman who was smuggling medical equipment and selling it on the black market under the cover of Red Cross transports to Italy caused an outrage. These events partially blurred the positive impression initially achieved by the Chinese.

The SARS-CoV2 pandemic proved the importance of the national industrial base which should be able to provide the appropriate amount of necessary materials and equipment in the face of the global markets’ collapse. The epidemic experience will lead many decision-makers to move parts of the factories back to their countries and strengthen their domestic industry. For China, one of the main beneficiaries of globalisation, this is a major challenge that could significantly worsen conditions for export and economic growth. Therefore, it is in the interest of the Beijing authorities to maintain supplies to foreign markets in order to reduce concerns of the contractors and create the impression that the current organisation of value chains is not a threat to them. China’s global ambition is also to act as a global power ready to provide crucial goods to fight the epidemic in a crisis. Medical diplomacy, therefore, fits into the geopolitical competition with the USA and aims to show that it is Beijing, not Washington, that is the real leader in the global struggle against the pandemic.

Paweł Paszak

REKLAMA

2118049976 views

REKLAMA

2118050112 views

REKLAMA

REKLAMA

2119846471 views

REKLAMA

2118050198 views

REKLAMA

2118050270 views

REKLAMA

2118050336 views