REKLAMA

REKLAMA

Ogłoszenia(773) 763-3343

Strona główna The Warsaw Institute Foundation Ameryka po wyborach – jakie konsekwencje dla Polski i krajów regionu?

Ameryka po wyborach – jakie konsekwencje dla Polski i krajów regionu?

-

Sytuacja w Stanach Zjednoczonych, będących najpotężniejszym mocarstwem globalnym, jest siłą rzeczy przedmiotem zainteresowania praktycznie wszystkich państw na świecie.

W dniu 7 listopada br. w USA ogłoszono, że Joe Biden wygrał wybory prezydenckie i zostanie 46. przywódcą Stanów Zjednoczonych. Jednocześnie Donald Trump zapowiedział wystąpienie na drogę sądową w celu potwierdzenia prawidłowości procesu wyborczego. Mimo że w USA gorączka wyborcza oraz zamieszanie wewnętrzne związane z wyborami prezydenckimi zapewne utrzyma się w najbliższych miesiącach, warto zadać sobie pytanie, jaki może być przyszły kurs polityki amerykańskiej względem Europy, a konkretniej krajów położonych w jej środkowo-wschodniej części, w tym Polski.

Tematem, który zdominował w ostatnich tygodniach debatę publiczną w Polsce oraz za granicą były bez wątpienia wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych. Okazały się one jednymi z najbardziej wyrównanych, zaciekłych, ale i ważnych w historii tej liczącej sobie prawie 250 lat demokracji. Co zwycięstwo Joe Bidena oznacza dla Polski i innych państw Europy Środkowej i Wschodniej? Jakie projekty zapoczątkowane przez Trumpa mają szansę być kontynuowane przez nową administrację amerykańską?

Pierwsza kadencja prezydenta Donalda Trumpa nie była zła dla Polski, chociażby w kontekście ostatecznego rozstrzygnięcia w sprawie wiz dla Polaków. Dzięki wydatnemu wsparciu USA w 2016 r. za prezydentury D. Trumpa, uruchomiono Inicjatywę Trójmorza (3SI), która zrzesza 12 środkowoeuropejskich państw członkowskich UE. Amerykanie zapowiadali wsparcie inwestycji energetycznych 3SI nawet kwotą 1 mld USD. W tym przypadku, Joe Biden może kontynuować linię poprzednika, co byłoby korzystne dla Polski i regionu. Jak wynika z wypowiedzi Michaela Carpentera, doradcy Bidena ds. polityki zagranicznej, Trójmorze postrzegane jest jako potencjalna przeciwwaga dla chińskiego projektu „Jednego pasa, jednej drogi.”. 3SI ma wesprzeć m.in. regionalny rozwój połączeń gazu ziemnego i zdolności importowych LNG. Dla Polski ważne jest, aby USA chciały kontynuować budowanie energetycznego wymiaru Inicjatywy Trójmorza.

D. Trump opowiadał się też bardzo wyraźnie za zwiększaniem niezależności energetycznej USA poprzez rozwój zasobów ropy i gazu (w tym z tzw. złóż łupkowych). Przekładało się to jednoznacznie na większą aktywność USA w zakresie eksportu energii, zwłaszcza gazu LNG, co ma szczególne znaczenie dla zmniejszenia uzależnienia wielu krajów w Europie Środkowej i Wschodniej. Trump zapowiadał też wsparcie w sprawie budowy elektrowni jądrowej w Polsce. Biden z kolei był za ograniczeniem wydobycia ropy i gazu w USA. Handel skroplonym gazem ziemnym, czyli LNG, jest ważnym aspektem partnerstwa energetycznego Stanów Zjednoczonych z Polską. W kampanii wyborczej Trump używał przykładu sukcesu amerykańskiej rewolucji łupkowej, dzięki której USA z importera ropy i gazu staje się powoli ich eksporterem. Dzięki USA obserwuje się postęp w zakresie bezpieczeństwa energetycznego Polski i innych krajów Europy Środkowo-Wschodniej w zakresie gazu ziemnego. W 2019 r. amerykańskie LNG stanowiło ok. 5,5% źródeł gazu w Polsce, podczas gdy jeszcze w 2017 r. było to „0”. A więc trend jest dynamicznie wzrastający. Dwa nowe tankowce LNG będą transportować do Polski skroplony gaz ziemny zakontraktowany z USA przez polskie PGNiG. Warto też wspomnieć, że światowy gigant Shell właśnie otworzył swoje pierwsze centrum LNG w Polsce, które jest jednocześnie pierwszym w regionie Europy Środkowo-Wschodniej.

O ile wycofywanie żołnierzy amerykańskich z Europy, głównie stacjonujących w Niemczech, należy ocenić jednoznacznie negatywnie, o tyle rozbudowanie obecności wojskowej USA w Polsce i regionie należy uznać za element wzmacniający długoterminowo nasze bezpieczeństwo. Wielu przeciwników tej polityki (i Trumpa) zapominało, że to właśnie w ostatnich latach prezydentury Obamy, tym samym wiceprezydentury Joe Bidena, Stany Zjednoczone wysłały do Polski personel wojskowy, który przekroczył od tego czasu 4 tys. ludzi i zapewne zostanie znacznie zwiększony, jak zapowiedziała ambasador USA w Polsce. To największy kontyngent wojskowy USA na wschodniej flance NATO i czwarty w Europie – po Niemczech (ok. 37,5 tys.), Włoszech (12 tys.) i Wielkiej Brytanii (8,3 tys.).

Planowane zakupy nowoczesnego uzbrojenia z USA (np. F35) powinno być cenną inwestycją w nasze bezpieczeństwo. Czy powinniśmy na tym oszczędzać? Historia uczy, że nie. Pytanie, jaki kurs obierze J. Biden, choć wydaje się, że nie cofnie on decyzji swojego poprzednika dotyczących tak strategicznego obszaru polityki zagranicznej USA, jak bezpieczeństwo.

Warto podkreślić, że niezależnie od gospodarza Białego Domu, obszar Europy ma i będzie miał strategiczne znaczenie dla Waszyngtonu. Mimo „azjatyckiego pivotu” Stany Zjednoczone są świadome, że obecnie bez wsparcia Europy nie są w stanie konkurować z Chinami. Wspólna, euroatlantycka strefa bezpieczeństwa, mimo pojawiających się okresowo wątpliwości zgłaszanych przez niektórych polityków, ma strategiczne znaczenie nie tylko dla USA, ale przede wszystkim dla krajów europejskich. Stabilizacja jest Europie potrzebna.

Stabilizacja jest potrzeba także Polsce, która ostatnio w szybkim tempie odrabia zaległości historyczne i wyrasta na lidera w Europie Środkowo-Wschodniej i w skali globalnej (np. udział naszych ekspertów w grupach roboczych G20). Warszawa buduje także swoją pozycję w ramach UE oraz jest źródłem bezcennego, niestety rzadkiego dziś w międzynarodowej debacie publicznej realizmu i głosu rozsądku w kluczowych sprawach (np. odpowiedzialna polityka migracyjna, relacje społeczne).

Dlatego też do wyborów w USA, jakkolwiek by one nie były emocjonujące, należy podchodzić na chłodno i myśleć w kategoriach interesu Polski i naszego regionu. Z punktu widzenia Polonii jest to może bardziej skomplikowane, ale także nie powinno przesłaniać naszym Rodakom w Ameryce istoty naszej prawdziwej, długoterminowej więzi z USA. Nasze relacje i interesy z USA – przede wszystkim gospodarcze – są na tyle rozbudowane, że powinniśmy podchodzić do tamtejszych wewnętrznych sporów z należytą uwagą, ale przede wszystkim ze spokojem i optymizmem.

Tomasz Kijewski

Dyrektor Wykonawczy, Warsaw Institute
Stypendysta m.in. Centrum Studiów Transatlantyckich w Maastricht i Centrum im. gen. Generała Marshalla (Garmisch-Partenkirchen / Washington DC). Przygotowuje rozprawę doktorską. Przez ponad 5 lat, pełniąc obowiązki dyplomatyczne w ambasadzie RP w Kanadzie, działał aktywnie na rzecz promocji pozytywnego wizerunku Polski i Polonii w Ameryce Północnej.


The Warsaw Institute Foundation to pierwszy polski geopolityczny think tank w Stanach Zjednoczonych. Strategicznym celem tej organizacji jest wzmocnienie polskich interesów w USA przy jednoczesnym wspieraniu unikalnego sojuszu między dwoma narodami. Jej działalność koncentruje się na takich zagadnieniach jak geopolityka, porządek międzynarodowy, polityka historyczna, energetyka i bezpieczeństwo militarne. The Warsaw Institute Foundation została założona w 2018 roku i jest niezależną organizacją non-profit, inspirowaną bliźniaczą organizacją działającą w Polsce – Warsaw Institute.

The Warsaw Institute Foundation is Poland’s first geopolitical think tank in the United States. The strategic goal of this organisation is to bolster Polish interests in the U.S. while supporting the unique alliance between the two nations. Its activity focuses on such issues as geopolitics, international order, historical policy, energy, and military security. Established in 2018, The Warsaw Institute Foundation is an independent, non-profit organization inspired the twin Poland-based Warsaw Institute.


America After the Election:
What are the Consequences for Poland and the Countries of the Region?

The situation in the United States, the most powerful global superpower, is necessarily of interest to practically all countries in the world. On November 7 this year it was announced that Joe Biden won the presidential election and will become the 46th leader of the United States. At the same time, Donald Trump declared that he would go to court to confirm the integrity of the electoral process. Although in the United States the electoral madness and internal turmoil associated with the presidential election is likely to continue in the coming months, it is worth to consider what may be the future course of American policy towards Europe, especially in terms of the countries in its central and eastern part, including Poland.

The topic that has dominated the public debate in Poland and abroad in recent weeks has undoubtedly been the United States presidential election. It turned out to be one of the closest, fiercest, but also the most significant election in the history of this nearly 250-year-old democracy. What does Joe Biden’s victory mean for Poland and other Central and Eastern European countries? What projects initiated by Trump have a chance to be continued by the new American administration?

The first term of President Donald Trump was not bad for Poland, for instance, it officially joined the US Visa Waiver Program. The Three Seas Initiative (3SI), which unites 12 Central European EU member states, was launched in 2016, during the Trump’s presidency, thanks to considerable support from the US. The Americans have announced that they will support Initiative’s energy investments with up to $1 billion. In this case, Joe Biden may continue the policy of his predecessor, which would be beneficial for Poland and the region. According to Michael Carpenter, Biden’s foreign policy advisor, the Three Seas Initiative is seen as a potential counterweight to the Chinese “One Belt, One Road” project. The 3SI is expected to support, among others, regional development of natural gas connections and LNG import capacity. It is crucial for Poland that the USA continues building the energy sector of the Three Seas Initiative.
Donald Trump was also clearly in favor of increasing the energy independence of the US by developing oil and gas resources (including those from the so-called oil shale deposits). This clearly translated into greater US activity in terms of energy exports, especially LNG, which is particularly vital for reducing the dependence of many countries in Central and Eastern Europe (CEE). Furthermore, Trump announced support for the construction of a nuclear power plant in Poland. On the other hand, Biden was in favor of limiting oil and gas production in the USA. Trade of liquefied natural gas, i.e. LNG, is a significant aspect of the US energy partnership with Poland. In his election campaign Trump used the example of the successful American shale revolution, thanks to which the USA is slowly becoming an oil and gas exporter. Thanks to the US, progress is being made in the energy security of Poland and other CEE countries in the field of natural gas. In 2019, American LNG accounted for about 5.5% of Poland’s gas sources, while in 2017 it was nonexistent. Thus, the trend is dynamically growing. Liquefied natural gas, ordered by PGNiG (Polish Oil Mining and Gas Extraction), will be transported from the USA to Poland by two new LNG tankers. It is also worth mentioning that the global giant Shell has just opened its first LNG center in Poland, which is also the first one in the CEE.

While the withdrawal of American soldiers from Europe, based mainly in Germany, should be unequivocally assessed negatively, the expansion of the US military presence in Poland and the region should be considered an element strengthening our security in the long term. Many opponents of this policy (and of Trump) have forgotten that in the last years of Obama’s presidency, when Joe Biden was the Vice President, the United States sent military personnel to Poland, which has since exceeded 4,000 people and is likely to be significantly increased, as announced by the US ambassador to Poland. It is the largest US military contingent on the eastern flank of NATO and the fourth biggest one in Europe after Germany (about 37,500), Italy (12,000) and Great Britain (8,300).

Planned purchases of modern equipment from the USA (e.g. F-35) should be a valuable investment in our security. Should we save on it? History shows us that we should not. The question is what will Biden do, although it seems that he will not undo the decisions of his predecessor concerning such a strategic area of US foreign policy as security.

It is worth emphasizing that regardless who sits in the Oval Office, Europe has and will have a strategic importance for Washington. Despite the “Asian pivot,” the United States is aware that it is currently unable to compete with China without European support. The common, Euro-Atlantic security zone, despite the doubts periodically raised by some politicians, is of strategic importance not only for the US, but above all for European countries. Europe needs stability.

So does Poland, which has recently been rapidly catching up with the historical backlog and is becoming a leader in the CEE and globally (e.g. participation of our experts in G20 working groups). Moreover, Warsaw is building its position within the EU as well as is a source of invaluable realism and the voice of reason on key issues (e.g. responsible migration policy, social relations), which unfortunately is quite rare in the international debate.

Therefore, the election in the USA, no matter how exciting they may be, should be assessed carefully as well as in terms of Polish and regional interests. From the point of view of the Polish diaspora this may be complicated, but it should also not overshadow the essence of our true long-term relationship with the USA to our compatriots in America. Our relations and interests with the USA – economic ones, above all – are so extensive that we should approach the domestic disputes with due attention, but in particular with calm and optimism.

Tomasz Kijewski
Executive Director, Warsaw Institute

Scholarship holder at the Maastricht Center for Transatlantic Studies and George C. Marshall European Center for Security Studies (Garmisch-Partenkirchen/Washington, D.C.). Currently prepares his doctoral dissertation. As a diplomat at the Embassy of Poland in Canada he actively promoted a positive image of Poland and the Polish community in North America for over five years.

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

Enable Notifications    Ok No thanks