REKLAMA

REKLAMA

0,00 USD

Brak produktów w koszyku.

Ogłoszenia(773) 763-3343

Strona głównaUncategorizedBurza wokół dziennika zmarłego ambasadora

Burza wokół dziennika zmarłego ambasadora

-

Departament Stanu oskarżył stację CNN o haniebne wykorzystanie śmierci amerykańskiego ambasadora w Libii w celach marketingowych. CNN odnalazło bowiem prywatny dziennik Christophera Stevensa pozostawiony na podłodzie w ambasadzie w Bengazi i użyło znalezionych w nim informacji podczas relacjonowania tragedii. 

fot. flickr/ To Anderson Cooper w swoim programie wyjawił, że CNN ma dostęp do prywatnego dziennika Stevensa

Wiadomość o tym, że CNN znalazło się w posiadaniu prywatnego dziennika tragicznie zmarłego Christophera Stevensa ujrzała światło dzienne dopiero w miniony piątek. Wszystko za sprawą Huffington Post, którego redakcja dowiedziała się nieoficjalnie, że CNN ma dostęp do osobistych zapisek ambasadora. Z początku stacja nie potwierdziła tych doniesień. Później jednak, podczas piątkowego programu Andersona Coopera o godz. 20:00 stacja przyznała, że znajduje się posiadaniu dziennika Stevensa.

REKLAMA

Rzecznik Departamentu Stanu, Philippe Reines potępił wykorzystywanie prywatnych zapisków ambasadora do praktyk dziennikarskich. CNN ze swojej strony tłumaczy się, że dziennik odnalazła na podłodze ambasady cztery dni po ataku. Stacja utrzymuje, że w kilka godzin po tym incydencie o swoim znalezisku poinformowała rodzinę zmarłego. Dziennik został jej zwrócony.

Reines nie przyjmuje wyjaśnień CNN. Zdaniem rzecznika stacja naruszyła wolę rodziny i opublikowała prywatne informacje. Określił on działanie CNN jako „niewybaczalne”.

W sobotę CNN opublikowało krótkie oświadczenie, w którym czytamy, że w prywatnym dzienniku Stevensa natrafiło na istotne informacje dotyczące sytuacji w Libii. Zdaniem dziennikarzy opinia publiczna ma prawo wiedzieć, że groźba ataku terrorystycznego na amerykańską ambasadę w Libii wisiała w powietrzu od dawna, co z kolei każe zastanowić się, czy Departament Stanu nie zaniedbał swoich obowiązków nie zapewniając swoim pracownikom należytej ochrony.

AS

1 KOMENTARZ

  1. Jak o sile państwa świadczy atak na jego przedstawicieli (w osobach ambasadora, konsula czy innych dyplomatów), jak? Płocho, znaczy źle. Nie jedne wojne naczynali od diplomanta.
    Atak w Libii był przygotowany. Nie wiadomo przez kogo. Aż dziwne, że film o niewinności muslim, wywołał „niewinne” ataki na chrześcijan koptyjskich. Koptowie jako jedyni z chrześcijaństwa potrafia współżyc z islamistami.

REKLAMA

2100307065 views

REKLAMA

REKLAMA

2100307298 views

REKLAMA

REKLAMA

2102103690 views

REKLAMA

2100307441 views

REKLAMA

2100307542 views

REKLAMA

2100307652 views