REKLAMA

REKLAMA

0,00 USD

Brak produktów w koszyku.

Ogłoszenia(773) 763-3343

Strona głównaŚwiatWielka Brytania. Media: pięć manipulacji w zwiastunach serialu Netflixa o Harrym i...

Wielka Brytania. Media: pięć manipulacji w zwiastunach serialu Netflixa o Harrym i Meghan (WIDEO)

-

Wyemitowane zwiastuny serialu Netflixa „Harry & Meghan”, w którym młodszy syn Karola III zarzuca reszcie rodziny królewskiej „brudną grę” i manipulowanie mediami, same zawierają co najmniej pięć manipulacji – zwracają uwagę we wtorek brytyjskie media.

Głównym wątkiem wyemitowanej w poniedziałek drugiej jednominutowej zapowiedzi serialu jest to, że media śledziły życie Harry’ego i Meghan na każdym kroku, wkraczając w każdą sferę ich życia. Na tle współczesnych scen oraz archiwalnych zdjęć jego matki, księżnej Diany, książę Harry mówi – nawiązując do wypadku samochodowego, w którym zginęła – iż obawiał się, że historia się powtórzy. W innym fragmencie mówi też o brudnej grze ze strony rodziny królewskiej i manipulowaniu przez nią mediami.

REKLAMA

Tymczasem jak punktują we wtorek media, w dwóch wyemitowanych zwiastunach – pierwszy Netflix pokazał w zeszłym tygodniu – jest co najmniej pięć manipulacji. Pierwsza, z poprzedniej zapowiedzi i wychwycona przez „The Sun”, to zdjęcie tłumu fotoreporterów, rzekomo czekających na książęcą parę. Jednak w rzeczywistości pochodzi ono z premiery filmu o Harrym Potterze z 2011 roku, czyli zostało wykonane pięć lat wcześniej zanim Harry i Meghan w ogóle się poznali.

Kolejne cztery manipulacje dotyczą poniedziałkowej zapowiedzi. Dwa krótkie nagrania wideo mające przedstawiać fotoreporterów, którzy nagabują parę książęcą, pochodzą z zupełnie innych sytuacji. Jedno zostało wykonane przed sądem w Crawley, gdzie fotoreporterzy czekali na przybycie brytyjskiej celebrytki Katie Price, oskarżonej o kierowanie pod wpływem alkoholu, a drugie przedstawia sceny przed nowojorskim domem Michaela Cohena, byłego prawnika Donalda Trumpa. Scenę z Katie Price wychwyciły stacje Sky News i LBC, z Cohenem – dzienniki „Daily Mirror” i „Daily Mail”.

Czwarta zauważona sprawa to krótkie wideo przedstawiające pojedynczego fotoreportera robiącego z góry zdjęcie Harry’emu i Meghan, gdy idą po dziedzińcu jakiejś posiadłości, co ma sugerować, że paparazzi wkraczają nawet do prywatnych miejsc. Ale jak zwrócił uwagę w „Evening Standard” Robert Jobson, jeden z najbardziej znanych brytyjskich ekspertów zajmujących się rodziną królewską, scena ta pochodzi z rezydencji arcybiskupa Desmonda Tutu w Kapsztadzie, gdzie było tylko trzech akredytowanych fotoreporterów, a Harry i Meghan wiedzieli o ich obecności i się na te zdjęcia zgodzili.

Wreszcie zdjęcie rodziny królewskiej stojącej na balkonie Pałacu Buckingham w czerwcu 2019 roku, na tle którego Harry mówi o „hierarchii rodzinnej”, zostało skadrowane w ten sposób, że w centrum zdjęcia znajdują się starszy brat Harry’ego, książę William i jego żona księżna Kate, a nie królowa Elżbieta II, jak było w rzeczywistości. To z kolei zauważył dziennik „Daily Telegraph”.

Pierwsze trzy odcinki serialu Netflixa będą dostępne od najbliższego czwartku, kolejne trzy – tydzień później.

Z Londynu Bartłomiej Niedziński (PAP)

REKLAMA

2097753848 views

REKLAMA

REKLAMA

2097754082 views

REKLAMA

REKLAMA

2099550474 views

REKLAMA

2097754225 views

REKLAMA

2097754326 views

REKLAMA

2097754436 views