REKLAMA

REKLAMA

0,00 USD

Brak produktów w koszyku.

Ogłoszenia(773) 763-3343

Strona głównaŚwiatRosja. Media: na wojnę z Ukrainą mobilizowani są alkoholicy i osoby uzależnione...

Rosja. Media: na wojnę z Ukrainą mobilizowani są alkoholicy i osoby uzależnione od narkotyków

-

Głównym kryterium mobilizacji na wojnę z Ukrainą stała się szybkość znalezienia mężczyzn i dlatego komendy uzupełnień sięgają po tych, którzy są pod ręką; najłatwiej uzyskać dane osobowe m.in. alkoholików i osób leczących się z uzależnienia od narkotyków – podał w środę na Telegramie niezależny rosyjski kanał Możem Objasnit’.

Jak powiadomił „znajomy jednego z gubernatorów”, osoby uzależnione od narkotyków „trafiły już na policyjne listy”, ponieważ „łatwo je odszukać na podstawie miejsca meldunku”. W całym kraju największe „szanse” na powołanie do armii mają mężczyźni, którzy mieszkają i regularnie głosują w wyborach tam, gdzie zostali oficjalnie zameldowani – twierdzą niezależne media.

REKLAMA

Wezwania na front otrzymują także osoby cierpiące na przewlekłe choroby i charakteryzujące się „ograniczoną sprawnością fizyczną”.

„W (rosyjskich) regionach mężczyzn powołuje się +na zapas+. W wielu miejscach (lokalne administracje) starają się przekroczyć plany ministerstwa obrony i (wezwać) nie 1 proc. rezerwy mobilizacyjnej na danym terytorium, ale 2-4 proc. Zależy to od potencjału protestacyjnego w regionie. Im miejscowa społeczność jest posłuszniejsza, tym więcej ludzi zostanie tam zmobilizowanych” – podkreślono na łamach Możem Objasnit’.

We wtorek lokalne media na wyspie Sachalin na Dalekim Wschodzie Rosji powiadomiły, że rodziny mężczyzn powołanych do wojska mają tam otrzymać po 5-6 kg ryb. Wprowadzenie tej nowej formy „pomocy” na Sachalinie i Kurylach ogłosił Michaił Szuwałow, przewodniczący regionalnego komitetu wykonawczego kremlowskiej partii Jedna Rosja.

Prezydent Władimir Putin wydał 21 września dekret o częściowej mobilizacji na wojnę z Ukrainą oraz zagroził „użyciem wszelkich środków”, by bronić Rosji przed rzekomym zagrożeniem ze strony Zachodu. Według oficjalnych przekazów Kremla pod broń ma zostać powołanych około 300 tys. rezerwistów, lecz w ocenie niezależnego portalu Meduza mobilizacja może objąć nawet 1,2 mln mężczyzn, głównie spoza dużych miast.

Po zarządzeniu branki setki tysięcy Rosjan próbują opuścić kraj i uniknąć wysłania na front. Osoby uciekające przed służbą w armii starają się przedostać m.in. do Finlandii, Kazachstanu, Mongolii i Gruzji. W ubiegłym tygodniu pojawiły się doniesienia, że na granicach z Finlandią, Gruzją i Kazachstanem powstają punkty mobilizacyjne, w których mężczyźni otrzymują wezwania do wojska. (PAP)

REKLAMA

2099803658 views

REKLAMA

REKLAMA

2099803890 views

REKLAMA

2101600282 views

REKLAMA

2099804033 views

REKLAMA

2099804135 views

REKLAMA

2099804245 views