REKLAMA

REKLAMA

0,00 USD

Brak produktów w koszyku.

Ogłoszenia(773) 763-3343

Strona głównaŚwiatPrzywódcy Szkocji, Walii i Irlandii Płn. sfrustrowani Brexitem

Przywódcy Szkocji, Walii i Irlandii Płn. sfrustrowani Brexitem

-

fot.Andy Rain/EPA
fot.Andy Rain/EPA

Przywódcy Szkocji, Walii i Irlandii Płn. powiedzieli w poniedziałek po spotkaniu z premier W. Brytanii Theresą May, że są sfrustrowani tym, iż Londyn nie konsultuje planów Brexitu. Szefowa rządu Szkocji Nicola Sturgeon zagroziła referendum ws. niepodległości.

REKLAMA

Sturgeon dodała, że “nie blefuje” mówiąc o tym, że jeśli wola Szkotów nie będzie respektowana w kontekście Brexitu, to przeprowadzą oni kolejne referendum w sprawie ewentualnej secesji od Zjednoczonego Królestwa.

W rozmowie z May w jej siedzibie na Downing Street uczestniczyli wspólnie – po raz pierwszy od 2014 roku – Sturgeon, pierwszy minister Walii Carwyn Jones, pierwsza minister Irlandii Północnej Arlene Foster i jej zastępca Martin McGuinness – podaje BBC.

W czerwcowym referendum w sprawie wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej Szkocja i Irlandia Północna głosowały za pozostaniem we Wspólnocie, a Anglia i Walia – za Brexitem.

Jones i Sturgeon powiedzieli na spotkaniu, że artykuł 50. traktatu UE nie może zostać uruchomiony, póki nie zostanie ustalone wspólne stanowisko Londynu oraz Szkocji i Walii w sprawie negocjacji z Unią Europejską. Dodali też, że zależy im na tym, by ich narody miały nadal prawo uczestniczenia we wspólnym, europejskim rynku.

Pierwsza minister Szkocji powiedziała po spotkaniu z May, że nie otrzymała “żadnych informacji ani szczegółów” dotyczących stanowiska Wielkiej Brytanii w nadchodzących negocjacjach z Unią.

“Nie ukrywam, że znakomita część tego spotkania była bardzo frustrująca” – dodała.

“Nie będę stała na boku i przyglądała się, jak Szkocja jest spychana na skraj Brexitowego urwiska. Głos Szkocji (w referendum ws. Brexitu) musi być respektowany” – ostrzegła Sturgeon.

Zdaniem Jonesa narody wchodzące w skład Zjednoczonego Królestwa “muszą mieć zapewnienia, że mogą kontynuować wymianę handlową z jednym z największych rynków świata”.

Przed spotkaniem z May pierwszy minister Walii wystosował do niej list, w którym domagał się, by wszystkie trzy parlamenty regionalne głosowały w sprawie ostatecznego porozumienia, które będzie określało warunki rozwodu Wielkiej Brytanii z UE.

Jak komentuje AFP, na razie wygląda na to, że w tej kwestii brany jest pod uwagę tylko taki scenariusz, w którym parlament w Londynie będzie miał prawo głosu.

Według Reutera w Irlandii Północnej narasta tymczasem obawa, że Brexit zdestabilizuje sytuację, jaka utrzymuje się po porozumieniu pokojowym z 1998 roku oraz doprowadzi do wznowienia bardzo niepopularnych kontroli na granicy z Irlandią.

Pierwsza minister Irlandii Północnej powiedziała, że narody Zjednoczonego Królestwa “muszą być w centrum procesu” negocjacji.

Jak komentuje Reuters, sytuacja ta może doprowadzić do dużych napięć między Edynburgiem i Belfastem a rządem w Londynie, a to grozi kryzysem konstytucyjnym.

Zdaniem politycznego komentatora BBC Normana Smitha May odpowiedziała na żądania parlamentów regionalnych “dość kategorycznym +nie+”, ponieważ w jej mniemaniu debatowanie “w różnych częściach Wielkiej Brytanii” nad Brexitem grozi “podważeniem strategii negocjacyjnej kraju”.

Ale wziąwszy pod uwagę groźbę referendum w Szkocji brytyjska premier zdała sobie sprawę, że ma do czynienia “z ogromnym problemem” – dodał Smith.

“Jeśli źle to rozegra, to grozi jej, że będzie premierem, który wyprowadził Wielką Brytanię z UE, ale też rozbił Zjednoczone Królestwo” – ostrzegł komentator BBC.

Sturgeon już w połowie października ogłosiła, że wkrótce zostanie przedstawiony nowy projekt ustawy o referendum w sprawie niepodległości, ponieważ Brexit zmienia warunki przynależności Szkocji do Zjednoczonego Królestwa.

Podczas gdy w skali całego Zjednoczonego Królestwa w czerwcowym referendum 52 proc. Brytyjczyków głosowało za opuszczeniem UE, w Szkocji 62 proc. wyborców było za pozostaniem we Wspólnocie. Od tego czasu Sturgeon wielokrotnie powtarza, że opcja kolejnego referendum niepodległościowego w Szkocji “jest na stole”. Poprzednie głosowanie odbyło się we wrześniu 2014 roku; 55 proc. Szkotów głosowało przeciwko niepodległości ich kraju. (PAP)

REKLAMA

2123125828 views

REKLAMA

REKLAMA

2123125845 views

REKLAMA

REKLAMA

2124922165 views

REKLAMA

2123125855 views

REKLAMA

2123125861 views

REKLAMA

2123125865 views