REKLAMA

REKLAMA

Ogłoszenia(773) 763-3343

Strona główna Sprawy Polonijne Spotkanie z niepoprawnym podróżnikiem Andrzejem „Jędrkiem” Sochackim

Spotkanie z niepoprawnym podróżnikiem Andrzejem „Jędrkiem” Sochackim

-

REKLAMA

Szalony wagabunda w „Wietrznym Mieście”

Chicago (Inf. wł.) – Powołanie do włóczęgi odkrył w sobie bardzo wcześnie, już w młodości ciągnęło go w dal, wycieczki rowerowe w szkole podstawowej i motocyklowe w średniej stały się jego żywiołem, wszystko z myślą o dalekich podróżach – napisał prof. Bogumił Jan Leszczyński w rysie biograficznym Andrzeja Sochackiego, niepoprawnego podróżnika, który do tej pory siedmiokrotnie okrążył świat i jest w trakcie ósmej wyprawy wokół globu, tym razem realizowanej wzdłuż wybrzeży kontynentów.

 

W notce biograficznej umieszczonej we wstępie „Poradnika trampingu turysty zmotoryzowanego” autorstwa Andrzeja Sochackiego, prof. Leszczyński napisał również rzecz niezwykle interesującą, że „Szalony wagabunda” jak nazywają Andrzeja Sochackiego w środowisku podróżniczym, na swoje eskapady udaje się sam, za każdym razem inną trasą, za każdym razem za własne pieniądze i na dodatek cały czas był i jest prywatną osobą, dla której inspiracją w podejmowaniu podróżniczych celów jest ciekawość świata i energia, której mogą mu pozazdrościć inni.

 

O tym, jak te cele udaje mu się realizować we współczesnym, skomercjalizowanym świecie, pochodzący z warszawskiego Targówka autor poradnika opowiadał podczas spotkania, które w miniony piątek, dwudziestego trzeciego marca z grupą motocyklistów „Białego Orła” odbyło się w siedzibie polonijnego aeroklubu przy 6601 W. Irving Park w Chicago (budynek „Wally’s Market”). Wietrzne miasto jest przystankiem na ósmej wyprawie polonijnego globtrotera wokół globu realizowanej tym razem wokół linii brzegowych poszczególnych kontynentów. Obydwie Ameryki ma już za sobą. W maju udaje się do Polski, skąd wyruszy na podbój Europy, a w kolejce czeka już Azja i Afryka. Finisz eskapady nastąpi w Australii.

 

„Jędrek” do tej pory podróżował wokół kuli ziemskiej samochodem, motocyklem, samolotem, pociągiem i jachtem. W ciągu trzydziestu pięciu lat podróżowania polonijny globtroter z Arizony odwiedził 134 kraje, docierając do najbardziej interesujących zakątków naszego globu. Podróżuje zawsze zgodnie ze swoimi podstawowymi regułami: różnymi środkami transportu i za każdym razem inną trasą, w innym czasie i kierunku, z innego miejsca i innym celem przewodnim. Odmienność podróżniczych osiągnięć „Jędrka” polega także na tym, że odbywa je sam, bez sponsorów, ubezpieczeń i serwisu technicznego, ani pomocy biur podróży. Na trasie swoich wędrówek do najodleglejszych zakątków świata spotyka wielu ciekawych i możnych ludzi tego świata.

 

W 1977 roku, podczas pierwszej wyprawy realizowanej zakupionym w USA „garbusem”, bo ówczesna władza ludowa nie pozwoliła mu na ściągnięcie do Stanów Zjednoczonych zapłaconego i wyposażonego fiata 125 z Żerania był gościem Ojca Świętego, Jana Pawła II i chyba jako jedyny podróżnik zaparkował swojego „garbusa” na dziedzińcu papieskiej rezydencji. Podczas kolejnej eskapady został przyjęty przez duchowego przywódcę Tybetu Dalaj Lamę. W czasie wyprawy jachtem zawitał na wyspy Tonga na Pacyfiku, gdzie był gościem honorowym miejscowego króla i jego córki. Zmierzył się z piaskami Sahary i drogami Syberii. Andrzej Sochacki jest autorem swoistego rekordu trasy wokół globu. Podczas ostatniej podróży potrzebował jedynie 23 dni, aby zamknąć pierścień trasy okołoziemskiej przemierzając po lądzie ponad 22 tysiące kilometrów.

 

„Szalony Wagabunda” włada biegle czterema językami i w podróży spędził blisko dziesięć lat. Jest założycielem międzynarodowego klubu podróżnika „The Fundation of the Vagabond Center”, który ma swoje przedstawicielstwa w 20 krajach świata.

 

Piątkowe pokazy przeźroczy z podróży i niezwykle ciekawe opowieści o przygodach na trasach oraz przygotowaniach do wypraw, przeciągnęły się do godziny drugiej w nocy.

 

Dla wszystkich chętnych, którzy chcą posłuchać o tym, jak to jest być podróżnikiem i realizować swoje życiowe pasje, będzie ku temu okazja dzisiaj, trzydziestego marca podczas kolejnego spotkania, które o godzinie siódmej wieczorem rozpocznie się we wspomnianej na wstępie siedzibie polonijnego aeroklubu mieszczącej się na zapleczu sklepu „Wally’s Market” przy 6601 W. Irving Park w Chicago, wejście od parkingu.

 

W niedzielę natomiast autor powiedzenia „Świat jest zbyt pouczający, by nie podróżować” wyruszy wraz z członkami góralskiego klubu motocyklowego na mini rajd, który dla uczczenia pamięci błogosławionego Jana Pawła II wyruszy przed południem sprzed restauracji „Szałas” do kościoła Cyryla i Metodego w Lemont. Organizatorzy zapraszają do udziału w rajdzie i na spotkanie z arcyciekawym obieżyświatem.

 

Tekst i zdjęcia:

AB/NEWSRP

(Zdjęcia dostępne na stronie: www.newsrp.smugmug.com)

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

Enable Notifications.    Ok No thanks