REKLAMA

REKLAMA

0,00 USD

Brak produktów w koszyku.

Ogłoszenia(773) 763-3343

Strona główna Sprawy Polonijne Godni kontynuatorzy społecznego i politycznego dzieła I. J. Paderewskiego

Godni kontynuatorzy społecznego i politycznego dzieła I. J. Paderewskiego

-

REKLAMA

2147483647 clicks

Nazwisko Ignacego Jana Paderewskiego kojarzy się młodszemu pokoleniu przede wszystkim ze wspaniałą muzyką. To świetnie, ale ważnym też jest, żeby kojarzyło się również z działalnością polityczną i najwyższego uznania godną działalnością patriotyczno-społeczną. Szczególnie dla nas, polskich emigrantów zamieszkałych w USA, jest to ważne. W przeddzień kolejnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości, warto niektóre wydarzenia związane z tą wspaniałą postacią przypomnieć.

 

Warto wiedzieć, że I. J. Paderewski urodził się na Podolu w 1860 roku w polskiej patriotycznej rodzinie. Dziadek ze strony matki był filomatą i przyjacielem Adama Mickiewicza, ojciec był uczestnikiem powstania styczniowego. Na wychowanie przyszłego pianisty duży wpływ miał też jego nauczyciel, powstaniec listopadowy, Michał Babiński. Na swoje wykształcenie muzyczne I. J. Paderewski otrzymał dość dużą kwotę od Heleny Modrzejewskiej. Uważał, że jest moralnie zobowiązany do pomocy innym i zwracał ten dług wielokrotnie w pięknych gestach.

 

Zachwycał swa grą zwykłych słuchaczy, głowy państw i znawców muzyki. Koncertował przed królową Wiktorią. W latach 1891-1892 odbył turnée artystyczne po Stanach Zjednoczonych i zamieszkał tu na dłużej, można powiedzieć, że Stany były jego przystanią po próbach zamieszkania w Polsce i w Szwajcarii.

 

Za zarobione na koncertach pieniądze ufundował pomnik upamiętniający wielkie zwycięstwo wojsk polskich w bitwie pod Grunwaldem. Monument zamówił w roku 1908. Rzeźbiarz Antoni Wiwulski pracował nad projektem dwa lata. W 1910 roku pomnik stanął w Krakowie, a odsłonięcia dokonał sam fundator – I. J. Paderewski w obecności 150 000 uczestników, którzy przyszli zobaczyć dzieło i posłuchać płomiennej mowy niepodległościowej. W Galicji tworzyły się już paramilitarne organizacje, z których wkrótce wyłonią się Legiony J. Piłsudskiego i takie przemówienie utrwalało w Polakach poczucie, że walczą o słuszną sprawę.

 

Po wybuchu I wojny światowej wielki pianista i kompozytor, wykorzystując swój autorytet i swoją popularność, prowadził szeroko zakrojoną działalność dyplomatyczną na rzecz Polski. Zbierał fundusze na pomoc ofiarom wojny. Był współzałożycielem komitetów pomocy Polakom w Londynie i w Paryżu. W Szwajcarii wraz z Henrykiem Sienkiewiczem założyli Szwajcarski Komitet Pomocy Ofiarom Wojny w Polsce. Przed każdym ze swoich koncertów w Ameryce wygłaszał przemówienia, w których przekonywał o konieczności przywrócenia Polsce niepodległości. W styczniu 1917 roku wręczył prezydentowi USA Wilsonowi memoriał na temat Polski. Być może dzięki temu, sprawa Polski znalazła się w słynnych 14 punktach Wilsona.

 

Słowa Ignacego J. Paderewskiego przekładały się na czyny. Współdziałając z Komitetem Narodowym Polskim i bezpośrednio z Romanem Dmowskim, przyczynił się do formowania armii polskiej we Francji. Armia ta, nazywana Błękitną Armią, składała się z ochotników spośród Polaków służących w wojsku francuskim, a także polskiej emigracji ze Stanów Zjednoczonych, Kanady i Brazylii. Na apel Paderewskiego ogółem zgłosiło się około 20 000 Polaków ze Stanów Zjednoczonych, w tym około 1000 Polaków z samego tylko miasta Milwaukee.

 

Pierwszym dowódcą Błękitnej Armii był francuski generał Lois Archinard. Ostatnim-polski generał Józef Haller. Od nazwiska dowódcy często nazywa się ją Armią Hallera, a żołnierzy w niej służących Hallerczykami. Oddziały generała Józefa Hallera wzięły udział w walkach z Niemcami na froncie zachodnim, a w kwietniu 1919 roku przetransportowane zostały do Polski. W maju stanęły do walki na froncie polsko-rosyjskim i wzięły udział w wielu walkach z Armią Czerwoną, głównie z konnicą gen. Siemiona Budionnego. Armia Hallera po powrocie do Polski liczyła prawie 70 000 doskonale wyszkolonych i wyposażonych żołnierzy. Jednostki te pozostały w służbie pokojowej aż do 1939 roku.

 

25 grudnia 1918 roku I. J. Paderewski przyjechał do Polski. Witany był entuzjastycznie, a jego pojawienie się w Poznaniu dało impuls do wybuchu zakończonego sukcesem Powstania Wielkopolskiego. Po przyjeździe do Warszawy, spotkał się z Józefem Piłsudskim i podjął się roli mediatora pomiędzy Piłsudczykami, a obozem Dmowskiego. 16 stycznia 1919 roku zaczął pełnić rolę premiera i ministra spraw zagranicznych w rządzie wolnej Polski. Wraz z Romanem Dmowskim reprezentował Polskę na konferencji w Paryżu, która zakończyła się podpisaniem traktatu wersalskiego, kończącego I wojnę światową i proklamacją wolnej Polski.

 

Rząd, w którym był premierem, przetrwał do grudnia 1919 roku. Był to najtrudniejszy okres kształtowania się polskiego organizmu państwowego. W czasie kulminacji wojny polsko-bolszewickiej w 1920 roku Paderewski został wysłannikiem rządu polskiego do Ligi Narodów. Po 1935 roku, po śmierci Piłsudskiego współpracował z gen. Władysławem Sikorskim i domagał się demokratyzacji życia politycznego w kraju. Po klęsce wrześniowej aktywnie uczestniczył w pracach Polskiego Rządu na Uchodźstwie. W Stanach Zjednoczonych zabiegał o kredyty na uzbrojenie polskich sił zbrojnych na Zachodzie.

 

Naprawdę nieczęsto spotyka się tak wspaniałego człowieka i tak wielkiego patriotę. Jego pomnik powinien stać przed gmachem polskiego Sejmu, a sama postać być wzorem kultury słowa i moralności parlamentarzysty.

 

Zmęczony krytyką partii lewicowych i prawicowych w roku 1922 powraca do koncertowania. Odbył turnée artystyczne po Stanach Zjednoczonych, za które zarobił wielką, jak na owe czasy, sumę – pół miliona dolarów. Pieniądze spożytkował w dużej mierze na działalność charytatywną. Duże kwoty przeznaczał na pomoc bezrobotnym artystom muzykom i żołnierzom-inwalidom wojennym.

 

Po zakończeniu działań wojskowych w walce o ustalenie granic Polski, prawie czternaście i pół tysiąca żołnierzy Błękitnej Armii wróciło do Ameryki. Próbowali pomagać sobie nawzajem, organizując różne akcje i grupy pomocowe. W 1921 roku, na zjeździe w Cleveland w stanie Ohio, powołano Stowarzyszenie Weteranów Armii Polskiej w Ameryce – SWAP. W 1926 roku I. J. Paderewski ofiarował tej organizacji 10 000 dolarów na pomoc inwalidom wojennym. Działacze SWAP nazwali ten fundusz imieniem wielkiego artysty i polityka. Wzbogacali go i wykorzystywali dla potrzebujących rownież w Polsce.

 

SWAP rozrastało się i było organizacją prężną. W czasie II wojny światowej popierało Rząd Londyński, pomagało rekrutować żołnierzy do armii na Zachodzie. Wspierało też materialnie jeńcow wojennym i ich rodziny. W tym czasie prężnie działały placówki zorganizowane w Meksyku i na Kubie. SWAP cały czas pomagał materialnie żołnierzom z I wojny światowej. Troszczył się o groby i cmentarze żołnierzy polskich we Włoszech i we Francji. W latach powojennych wspierał polityczną opozycję w Polsce, szczególnie ruch Solidarności.

 

Po upadku komunizmu nawiązał z Ojczyzną regularne kontakty. W 1996 roku ufundował tablicę pamiątkową w katedrze polowej Wojska Polskiego w Warszawie, a w 1998 na Żoliborzu odsłonięto Pomnik Czynu Zbrojnego Polonii Amerykańskiej. Pomnik zaprojektował Andrzej Pityński, komendant placówki SWAP w Nowym Jorku. Zaprojektował również bezpłatnie medal pamiątkowy ku czci I. J. Paderewskiego i 90-lecia Czynu Zbrojnego Polonii Amerykańskiej.

 

Mennica państwowa w Warszawie wybiła 1000 sztuk takich pamiątkowych medali. Medal jest bardzo piękny. Awers przedstawia profil I. J. Paderewskiego, rewers godło SWAP. Sam medal jest bardzo interesującym dziełem sztuki medalierskiej. Wielką wartość ma dla tych, którzy go otrzymali lub otrzymają. Przyznaje się go bowiem żyjącym członkom SWAP, ich dzieciom i wnukom, oraz osobom spoza organizacji, które swoją działalnością szczególnie zasłużyły się dla Polski i Polonii.

 

W Milwaukee, w Okręgu nr 1, znajduje się Placówka nr 94. Jej komendantem jest zasłużony w walce o wolność Polski i w pracy dla Polonii, Sybirak, żołnierz sił zbrojnych na Zachodzie Tadeusz Cisek. Godnie kontynuuje dzieło swoich poprzedników. W tym roku, w rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości, “Medalem Paderewskiego” odznaczeni zostaną trzej żołnierze armii amerykańskiej pochodzenia polskiego. Wszyscy związani są z Milwaukee, urodzili się w polskich rodzinach, pięknie mówią po polsku i aktywnie pracują w polskich organizacjach społecznych i kulturalnych.

 

Podpułkownik Ernest Lityński urodził się w Chicago, w rodzinie polskich emigrantów. Wzrastał pod wpływem kultury polskiej. Przez 8 lat uczęszczał do szkoły polskiej im. Henryka Sienkiewicza w Cicero w stanie Ilinois. Po ukończeniu liceum, uczęszczał do Akademii Wojskowej West Point w Nowym Jorku, którą ukończył w 1994 w stopniu podporucznika Armii Stanów Zjednoczonych. Po odbyciu służby czynnej został przeniesiony do rezerwy jako kapitan. W latach 2005-2006 w randze majora został wysłany do Iraku, gdzie służył w Korpusie Spadochronowym, koło Bagdadu. Dzięki znajomości języka polskiego został oddelegowany do oddziałów polskiej misji wojskowej jako oficer łącznikowy. Z polską misją wojskową major Lityński zabezpieczał na wyznaczonym im terenie, pierwsze wolne wybory. Zadanie wykonali wzorowo. Wybory przebiegły bez zakłóceń. Po wyborach kontynuował współpracę z polską dywizją. Razem zabezpieczali następne wybory i znowu odnieśli sukces. Major Ernest Lityński został odznaczony przez polskiego generała, Piotra Czerwińskiego, dowódcę Dywizji, Medalem Pamiątkowym Wielonarodowej Dywizji Centrum-Południe w Iraku. Po służbie w Iraku, w 2007, roku raz jeszcze został wysłany jako Amerykanin polskiego pochodzenia do służby w Dywizjonie Spadochronowym w Afganistanie. Podczas tej służby, znowu ściśle współpracował z misją polską. Major Lityński i jego jednostka byli w stanie zacieśnić polsko-amerykańskie relacje militarne i profesjonalnie kooperować w tych trudnych warunkach.

 

Ostatnio major Ernest Lityński został promowany do stopnia podpułkownika i służy obecnie jako komendant batalionu w United States Army Reserves. Poza służbą aktywnie pracuje w Kongresie Polonii Amerykańskiej na stan Wisconsin.

 

Kapitan Brent Tadych urodził się i wychował w Milwaukee. Ukończył Akademię Wojsk Lotniczych w Colorado Springs. Brał udział w misjach w Iraku i Afganistanie jako pilot helikoptera transportowego. Aktualnie służy jako żołnierz zawodowy w bazach niedaleko San Francisko.

 

Sierżant Glen Ramski urodził się w 1964 roku. Ukończył studia licencjackie na Uniwersytecie Wisconsin w Milwaukee ze specjalnością public relations w 1995. Pracuje w “Business Journal” w Milwaukee. Do Armii Stanów Zjednoczonych wstąpił w 1986 roku. Po przeszkoleniu w Fort Leonard Wood, uczęszczał do instytutu języków obcych. Ukończył go ze specjalnością języka polskiego w maju 1987 i po odbyciu służby, w 1991, przeniesiony został do rezerwy. Powołany ponownie do wojska w latach 2004-2006, służył jako oficer łącznikowy pomiędzy oddziałami amerykańskimi a kontyngentem polskim w Iraku. Obecnie oddelegowany jest do rezerwy. Poza pracą i służbą, poświęca swój czas na działalność kulturalną. Jest aktywnym tancerzem i prezesem Zespołu Tańca Ludowego “Syrena” w Milwaukee.

 

Wszyscy za służbę w armii amerykańskiej i pracę na rzecz Polski i Polonii odznaczeni zostali wielokrotnie różnymi odznaczeniami amerykańskimi i polskimi. W dniu 13 listopada w polskim ośrodku w Milwaukee “Polish Center”, który powstał dzięki ofiarności tutejszej Polonii, w obecności władz Kongresu Polonii Amerykańskiej i przedstawicieli miasta Milwaukee, z rąk komendanta Placówki nr. 94 SWAP Tadeusza Ciska otrzymają Medale Paderewskiego. Odznaczenie to jest podkreśleniem ich związku z Polską, a Polski z Polonią.

 

Katarzyna Murawska

Wszystkie zdjęcia z prywatnych zbiorów ppł. E. Lityńskiego i sierż. Glena Ramskiego.

REKLAMA

2131700889 views

REKLAMA

REKLAMA

2131700904 views

REKLAMA

REKLAMA

2133497224 views

REKLAMA

2131700914 views

REKLAMA

2131700917 views

REKLAMA

2131700921 views